Ostatni weekend sezonu letniego w Ameryce nie dobiegł jeszcze końca, a widzowie – ze względu na jutrzejszy Labor Day – pójdą do kina tłumniej niż zwykle w poniedziałki. Mimo to szacunki opublikowane przez studia filmowe pozwalają podsumować weekend, który zazwyczaj należy do tych najsłabszych w całym roku. Dystrybutorzy zazwyczaj unikają wprowadzania nowych filmów w tym terminie i pozwalają starszym tytułom wybrzmieć po raz ostatni przed rozpoczęciem jesieni w kinach. Tym razem było podobnie, choć w szerokiej dystrybucji pojawiły się aż trzy nowości, a dzięki jednemu filmowi ogólne wpływy z tego weekendu ($95,5 mln) są lepsze od tych sprzed roku ($77,6 mln). Mimo to był to póki co drugi najsłabszy weekend tego roku.
 
Po raz trzeci z rzędu na pierwszym miejscu znajduje się sensacja ostatnich tygodni, „Crazy Rich Asians”, która po kolejnym minimalnym, tym razem nieco ponad 10-procentowym spadku wpływów zarobiła $22,2 mln, pozostawiając konkurencję daleko w tyle. Wczoraj komedia romantyczna przekroczyła pułap $100 mln – jako osiemnasta premiera tego roku i 11 film tego lata (dzisiaj do tego grona dołączył „The Equalizer 2″). Po długim weekendzie na koncie tego filmu może znaleźć się w sumie ok. $118 mln. Jeżeli „Crazy Rich Asians” nadal tak powoli będzie traciło widzów, to ma duże szanse przekroczyć pułap $200 mln, co byłoby ogromną sensacją. Jedyną inną komedią romantyczną, która tego dokonała było „My Big Fat Greek Wedding„($241,4 mln), w którym bohaterami także nie są „biali Amerykanie”. Dobra passa Warner Bros. Pictures trwa tym samym w najlepsze. Na drugiej pozycji jest nadal „The Meg„($10,5 mln / $120,5 mln), a za tydzień do kin wchodzi „The Nun”, które także zapowiada się na ogromny sukces studia.
 
Jeżeli chodzi o nowości, to najwyższe wpływy osiągnął dramat historyczny „Operation Finale„, który 1818 kinach zarobił $6 mln podczas weekendu i $7,7 mln od środy, kiedy trafił do kin. Choć rezultat nie zwala z nóg, to jednak jest zgodne z oczekiwaniami. MGM, które w tym roku po ośmiu latach przerwy wróciło do dystrybuowania filmów, wydało na „Operation Finale” $24 mln.
 
Nieco słabiej, choć w znacznie mniejszej ilości kin, sprzedała się nowość poprzedniego weekendu w limitowanej dystrybucji, zbierający bardzo pozytywne recenzje thriller „Searching”. Jego ekspansja do nieco ponad 1200 kin skutkowała wpływami rzędu $5,7 mln.
 
Najsłabiej spośród nowości w szerokiej dystrybucji spisała się produkcja sci-fi od studia Lionsgate, „Kin”. W 2141 kinach wpływy wyniosły zaledwie $3 mln, co pozwoliło mu zająć dopiero 12. miejsce.
 
Tradycją od kilku lat jest wprowadzanie do kin podczas weekendu z Labor Day hiszpańskojęzycznej produkcji. Tym razem Pantelion Films przygotowało premierę „Ya Veremos”, które w 369 kinach zarobiło niezłe $1,8 mln. W rodzimym Meksyku film ten zarobił $9,9 mln.
 
Tymczasem w cieniu Festiwalu Filmowego w Wenecji i rozpoczynającego się wraz z nim wyścigu oscarowego, w 474 kinach pojawił się nowy film reżysera „Room”, Lenny’ego Abrahamsona. „The Little Stranger”, po którym ze względu na datę premiery przed wszystkimi najważniejszymi festiwalami filmowymi jesieni spodziewałem się dużo gorszych recenzji (61% na Rotten Tomatoes), spotkał się z bardzo małym zainteresowaniem widowni, na co wskazuje średnia na kino rzędu $880.
 
Większość filmów w pierwszej dziesiątce odnotowała niewielkie spadki. Wyjątkiem było „The Happytime Murders”, który po rozczarowującym otwarciu przed tygodniem straciło ponad połowę widowni. Ta wydała na komedię z Melissą McCarthy już tylko $4,4 mln, co przekłada się na $17 mln po 10 dniach wyświetlania.
 
Trzecie miejsce w tym tygodniu zachowało „Mission: Impossible – Fallout”, który wczoraj przekroczył pułap $200 mln i wkrótce stanie się najbardziej dochodowym filmem serii (brakuje już tylko $10 mln).
 
Tymczasem „Incredibles 2” – po powrocie do 1830 kin (Disney ma w zwyczaju poszerzać dystrybucję swoich filmów podczas weekendu z Labor Day) – przekroczyło jako trzeci tegoroczny film oraz dziewiąty w całej historii amerykańskiego box office’u pułap $600 mln. Oznacza to, że wszystkie trzy filmy, którym udało się to w tym roku to produkcje studia Disney.
 
Premiery następnego weekendu: wspomniany wcześniej „The Nun”, thriller akcji „Peppermint” oraz skierowany do religijnej publiki dramat „God Bless The Broken Road”.
 
Wyniki szczegółowe: https://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/?yr=2018&wknd=35&p=.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.