Z zestawienia pierwszej dziesiątki najpopularniejszych filmów w polskich kinach podczas minionego weekendu można wyczytać, że jedynym filmem, który gromadzi w tej chwili znaczącą widownię, jest Doktor Strange w multiwersum obłędu. Czy tak jest na pewno?

Zdecydowanym numerem jeden jest drugi weekend z rzędu najnowszy film Marvela. Ten zaliczył jednak bardzo duży, bo aż 62-procentowy spadek widowni względem otwarcia, które było jednak bardzo mocne (342 535 widzów / trzeci najlepszy w historii wynik otwarcia dla ekranizacji komiksu). Tym razem na konto drugiej części przygód Doktora Strange’a wpłynęło 130 100 widzów, co daje mu w sumie 592 895 sprzedanych biletów i już piąte miejsce na liście największych przebojów roku:

TOP10 największych tegorocznych przebojów bez uwzględnienia filmów dystrybutora UIP.

Tymczasem po uwzględnieniu filmów dystrybutora UIP nowość MCU byłaby obecnie ósmym najlepiej sprzedającą się premierą tego roku. Przednią nią w rankingu znalazłyby się Sing 2, które zgromadziło przypuszczalnie w sumie ponad 1,45 mln widzów, Uncharted z widownią na szacowanym poziomie ok. 820 tys. widzów, a także Sonic 2. Szybki jak błyskawica. Jak podaje Box Office Mojo, po ostatnim weekendzie jego przychody wynoszą $3,42 mln, co może oznaczać ok. 750 tys. sprzedanych biletów. Podczas czwartego weekendu zobaczyło go przypuszczalnie jeszcze ponad 50 tys. widzów. To znacznie więcej od drugiego w oficjalnym zestawieniu weekendowym filmu, animacji Igrzyska zwierzaków, którą podczas drugiego weekendu wyświetlania zobaczyły 18 153 osoby (+6%), a od premiery nieco ponad 46 tys.

Doktor Strange w multiwersum obłędu wystartował przed tygodniem z przewagą ponad 115 tys. widzów nad tegorocznym Batmanem. W związku z tym, że podczas drugiego weekendu odnotował jednak większy spadek niż film Warner Bros. i zgromadził niższą widownię, jego przewaga zmalała do 75 tys. widzów. Czy to oznacza, że nowość Marvela, podobnie jak ostatnia ekranizacja komiksu DC, nie dobije do miliona? Wiele zależy od spadków w następnych tygodniach, na które większy wpływ będzie miała pogoda niż konkurencja ze strony nowości. Następną dużą premierą jest Top Gun: Maverick, który na ekranach pojawi się dopiero za tydzień.

Szacowane otwarcia i wyniki całkowite tegorocznych premier dystrybutora UIP.

W polskich kinach jest w ostatnim czasie raczej spokojnie. Ładna pogoda robi swoje, choć spadki i wzrosty widowni na poszczególnych filmach z aktualnego TOP10 nie wskazują jednoznacznie na negatywne jej działanie. Być może równoważone jest to brakiem mocnej konkurencji ze strony premierowych tytułów. W miniony piątek do kin trafiły dwie duże nowości, z czego tylko hiszpańska komedia Boscy jest widoczna w pierwszej dziesiątce. Jej widownia wyniosła 10 746 na 159 ekranach. Niewidoczna w zestawieniu Podpalaczka dystrybutora UIP zgromadziła przypuszczalnie tylko nieco więcej widzów. Na dziewiątym miejscu wylądował film Spree, którego na 90 ekranach zobaczyło zaledwie 2 126 osób. Z pokazami przedpremierowymi sprzedanych zostało już jednak prawie 8,5 tys. biletów.

Inne ciekawostki:

  • Horror X zaliczył podczas swojego trzeciego weekendu 85-procentowy wzrost, który wynika z maratonów w sieci Helios, w ramach których był wyświetlany. Do kin poszło 8 172 widzów, czyli prawie tyle, co podczas premierowego weekendu. W sumie na koncie tego tytułu znajduje się 34 547 sprzedanych biletów.
  • Nasze magiczne Encanto spędziło właśnie w pierwszej dziesiątce polskiego box office’u swój 25. weekend. Film ten znajduje się w TOP10 nieprzerwanie już o pół roku. Można przypuszczać, że jest to rekord. Ten został osiągnięty także dzięki nieobecności w oficjalnych zestawieniach filmów dystrybutora UIP. Niemniej jednak jest to bardzo imponujący rezultat. Tym razem animację studia Disney obejrzało 2 065 osób, a od premiery zostało sprzedanych 596 635 biletów. Wygląda na to, że ostatecznie uda się przekroczyć pułap 600 tys. widzów. Pułap ten już jakiś czas temu osiągnęło To nie wypanda Pixara (tym razem 5 777 widzów i w sumie ponad 680 tys.),
  • Fantastyzne zwierzęta: Tajemnice Grindelwalda wyprzedziły właśnie Kogel Mogel 4 (756 329 widzów) na liście największych tegorocznych przebojów i wskoczyły na jej drugie miejsce. Po tym weekendzie na koncie trzeciej części serii znajduje się 762 446 widzów.

Źródło: Opracowane na podstawie danych ze strony Stowarzyszenia Filmowców Polskich;

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.