Najchętniej oglądanym filmem minionego weekendu w polskich kinach – podobnie jak na większości innych światowych rynków – był Michael. Biografia „Króla Popu” odnotowała jednak wynik, który nie jest spektakularny. Od piątku do niedzieli tytuł ten mógł zgromadzić ok. 125 tys. widzów, a od premierowej środy zobaczyło go w sumie ok. 160 tys. osób.
W porównaniu z wynikami, jakie Michael odnotował na wielu innych rynkach — w niektórzych przypadkach rekordowymi pośród filmów biograficznych czy muzycznych — rezultat otwarcia w Polsce prezentuje się dość blado. Jest on wyraźnie słabszy od tego, który latem 2023 roku odnotował Oppenheimer (ok. 250 tys.) czy od wyniku Bohemian Rhapsody. Przebój z końca 2018 roku wystartował z poziomu 162 tys. widzów (prawie 200 tys. z pokazami przedpremierowymi), a w sumie, dzięki niewielkim spadkom, zgromadził blisko 1,4 mln widzów. Taki wynik jest raczej poza zasięgiem Michaela. Nowości brakuje bardziej sprzyjających recenzji i warunków pogodowych. Wiosna, szczególnie przy bardzo ładnej pogodzie, nie jest raczej łaskawym okresem dla kin w naszym kraju. Z kolei sam Michael Jackson — mimo niepodważalnego dorobku muzycznego — uchodzi nadal za dość kontrowersyjną postać. Można się jednak zastanawiać, czy to faktycznie mogło mieć wpływ na zainteresowanie jego biografią w Polsce i czemu akurat w naszym kraju wpływ ten miałby być większy niż na innych rynkach. Na ostateczny werdykt trzeba jeszcze jednak poczekać.
Drugim najchętniej oglądanym filmem minionego weekendu był Super Mario Galaxy Film, czyli inny film dystrybutora UIP. W związku z tym również nie znamy jego dokładnego wyniku. Podczas trzeciego weekendu wyświetlania animacja mogła zgromadzić ok. 85 tys., co prawdopodobnie przekłada się na ok. 610 tys. od premiery (a raczej od rozpoczęcia pokazów przedpremierowych). Przed tygodniem różnica między rezultatami pierwszej i drugiej części po drugim weekendzie wyświetlania wynosiła ok. 370 tys. Teraz zwiększyła się ona do ok. 425 tys.. Super Mario Bros. Film posiadał na swoim koncie po trzecim weekendzie już ponad milion widzów, a ostatecznie zgromadził ich ok. 1,37 mln. Co ciekawe, wyniki obu filmów z trzeciego weekendu wyświetlania były bardzo zbliżone. Trzy lata temu poprzednik miał ich ok. 90 tys.. Wiele wskazuje jednak na to, że Super Mario Galaxy Film ostatecznie nie przekroczy pułapu miliona. Tym samym kwiecień nie będzie miesiącem z premierą, której uda się do niego dobić, choć zarówno ekranizacja gry komputerowej, jak i biografia Michaela Jacksona wydawały się mieć ten potencjał.
Do miliona nie dobiła wprawdzie żaden film, ale za to pułap 600 tys. w ostatnim czasie przekroczyły aż trzy filmy. Oprócz Super Mario Galaxy Film udało się to również Projektowi Hail Mary, który prawdopodobnie znów odnotował niewielki spadek i, jak podaje Box Office Raport, w piąty weekend zgromadził jeszcze ok. 28 tys. widzów. Tymczasem od premiery zobaczyło go ok. 650 tys. osób. Kolejnym tytułem, który posiada na swoim koncie już ponad 600 tys. sprzedanych biletów jest Za duży na bajki 3. Film ten żegna się już z kinami, jednak na ostatniej prostej uda mu się wyprzedzić drugą część (618 tys. widzów) i stać się najchętniej oglądanym filmem w serii. Tym razem polski przebój zobaczyło nieco ponad 6 tys. widzów, a w sumie blisko 615 tys.
Z kolei nadal bardzo dobrze radzi sobie Drama. W trzeci weekend zgromadziła ona jeszcze prawie 40 tys. widzów. W niedzielny wieczór na koncie tego filmu znajdowało się 356 tys. sprzedanych biletów, a – jak poinformował dystrybutor – do końca kwietnia zobaczyło go 375 tys. osób. Ostatecznie może mu się udać dobić do pułapu 500 tys., co będzie fantastycznym rezultatem i jedną z największych tegorocznych niespodzianek w polskim box office.
Z innych newsów:
- Pucio przekroczył pułap 100 tys. widzów
- Mumia: Film Lee Cronina posiada na swoim koncie ponad 50 tys. sprzedanych biletów
- Normal wystartował z poziomu 8 440 widzów na 119 kopiach

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Box Office Raport

„Najchętniej oglądanym filmem minionego weekendu w polskich kinach – podobnie jak na większości innych światowych rynków – był Michael.” Poważnie?? Redakcja chyba nie trzyma ręki na pulsie. Wystarczy rzut oka obok, na box office rynku zewnętrznego. Aktualny. Michael nie wszedł nawet do pierwszej dziesiątki.
Na szczęście w amerykańskim box office wszystko się zgadza, dzień miesiąca przede wszystkim.