W Ameryce rozpoczyna się właśnie długi weekend z Memorial Day. Disney już tradycyjnie wprowadza w tym terminie do kin swoją nowość. W ostatnich latach wiązało się to dla tego studia ze sporymi rozczarowaniami finansowymi lub nawet wprost porażkami. Czy w tym roku będzie podobnie?

Tym razem padło na Aladyna. Mamy więc do czynienia z filmem, który – przynajmniej na papierze – powinien być ogromnym hitem. To wersja live-action jednej z najbardziej popularnych i uznanych animacji tzw. renesansu Disneya, który rozpoczął się pod koniec lat 80. Nieco ponad dwa lata temu Beauty and the Beast, zarabiając w samych Stanach ponad $500 mln, pokazało, jak duży potencjał w tego typu produkcjach może tkwić.

O box office’owych szansach – w tym ciążącej na Disneyu „klątwie Memorial Day” – i zaskakująco nierównej kampanii marketingowej Aladyna zaserwowanej przez funkcjonującą zazwyczaj bezbłędnie machinę hollywoodzkiego studia pisaliśmy już wcześniej tu i tam. Tym razem skupimy się na aktualnościach takich jak przedsprzedaż czy ostatnie prognozy analityków rynku. Jeżeli chodzi o te pierwsze, to w tym przypadku  sytuacja jest o tyle niejednoznaczna, że porównania z przedsprzedażą innych niedawnych premier wskazują na wielkie różnice w zależności od danego regionu Ameryki Północnej. Są miejsca, gdzie produkcja fantasy spisywała się w ostatnich dniach tylko nieco lepiej niż Detective Pikachu, który zarobił dwa tygodnie temu na otwarcie $54,4 mln i nie okazał się ostatecznie tak dużym przebojem i konkurentem dla filmu Disneya, jak się pierwotnie spodziewano. Są także obszary, gdzie wyniki przedsprzedaży biletów na Aladyna jest nawet dwukrotnie wyższa niż w przypadku filmu o Pokemonach.

Ostatnie prognozy branży już dużo bardziej jednoznaczne. Zarówno Pro Box Office jak i Box Office Mojo wskazują na czterodniowe otwarcie w okolicach $75 mln. Taki wynik otwarcia dawałby szansę na rezultat końcowy w okolicach $170-180 mln. Dla producentów filmu Disneya o tym tytule, z Willem Smithem w roli Dżina i z budżetem na poziomie $183 mln nie byłby to satysfakcjonujące osiągnięcie. Na pewno nie w kontekście ogromnego sukcesu wspomnianego wcześniej Beauty and the Beast, którego wersja animacyjna w pierwotnej dystrybucji wygenerowała znacznie niższe przychody niż wersja animacyjna Aladyna$145,9 mln  do $217,4 mln.

Jednak pierwsze z amerykańskich kin mogą wskazywać na to, że prognozy analityków są nieco zaniżone. Podczas pokazów przedpremierowych film Disneya zarobił $7 mln. Jeżeli uda się osiągnąć współczynnik osiągnięty chociażby przez Detective Pikachu, od piątku do niedzieli na koncie Aladyna może znaleźć się ok. $70 mln. Trudno jednak przewidzieć, jak produkcja będzie spisywała się w kolejnych dniach, jako że poniedziałkowy Memorial Day może nieco „rozwalić” jej weekendowe nogi. Recenzje tym razem też nie pomagają, jako że te zebrane na Rotten Tomatoes znajdują się obecnie na granicy świeżości (58%).

Jako dobre porównanie przy estymacji weekendowego osiągnięcia Aladyna może posłużyć piąta część Piratów z Karaibów, która przed dwoma laty zarobiła podczas pokazów przedpremierowych przed weekendem z Memorial Day $5,5 mln. Trzydniowy weekend produkcja fantasy zakończyła z $63 mln, a czterodniowy z $78,5 mln. Jeżeli wersja live action animacji z 1992 roku podąży tą samą drogą, to do końca długiego weekendu może dobić nawet do $100 mln.

Kolejny update pojawi się jutro wieczorem lub w niedzielę wraz z podsumowaniem weekendu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.