Co prawda nie mamy jeszcze oficjalnych wyników, ale wiemy jakie mniej więcej rezultaty osiągnęły dwie najważniejsze nowości przedświątecznego weekendu.

Nie było niespodzianki. Podobnie jak na całym świece i nasze kina zdominował „Aquaman”. W sam weekend zobaczyło go około 110 tys, widzów, a od premiery w środę około 152 tys. widzów. To świetny wynik, zwłaszcza, że osiągnięty przed samą Wigilią. To po raz kolejny udowadnia, że ludzie nawet krótko przed świętami chcą chodzić do kina i nie potrzeba do tego „Gwiezdnych Wojen”. Oczywiście nie są to wyniki tej samej miary, ale jaki film o superbohaterach w Polsce osiąga takie wyniki jak gwiezdna saga?

Znając specyfikę okresu między Wigilią a Sylwestrem, „Aquaman” może pokonać „Wonder Woman” i „Ligę Sprawiedliwości” już w nadchodzący weekend. Poza zasięgiem z uniwersum DC wydaje się być „Legion Samobójców”.

Dużo mniej szczęścia do widowni miał sequel Disneya sprzed 54 lat, czyli „Mary Poppins powraca”. Od środowego otwarcia musical obejrzało tylko 42 tys. widzów, a w sam weekend jedynie 24 tys. Jeszcze bardziej dobijający jest fakt, że czwarta część rosyjskiej animacji „Królowa Śniegu: Po Drugiej Stronie Lustra”, zebrała w weekend niewiele mniej, bo 20-21 tys. widzów. Czy film z Emily Blunt podzieli los „Króla Rozrywki”, który był dużym hitem na świecie, a w Polsce równo rok temu, po otwarciu na poziomie 26,7 tys. widzów nie zdołał dobić do 100 tys.? Dowiemy się już wkrótce.

Podsumowanie box office pojawi się jutro lub w sobotę. Liczby mogą ulec niewielkiej zmianie.

4 Comments on “„Aquaman” miażdży „Mary Poppins Powraca” w Polsce”

  1. „Oczywiście nie są to wyniki tej samej miary, ale jaki film o superbohaterach w Polsce osiąga takie wyniki jak gwiezdna saga? ”

    Czy w tym zdaniu jest chociaż cień logiki ? Nie są tej samej miary ów wyniko ale są takie jak 🙂

  2. Z „Królem Rozrywki” była dziwna sytuacja, bo pamiętam, że w jakieś dwa, trzy tygodnie po premierze u mnie w dwóch multipleksach nie było na film już żadnego seansu… Pewnie ogółem byłaby większa widownia gdyby nie to, że szybko wycofano sense.

    1. To też prawda. Dziwne to było. Kina wywaliły go jakby w ogóle już widzów nie gromadził. Pewnie dlatego, że w styczniu dużo nowości było i trzeba było miejsce zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.