Tydzień po walentynkach w polskich kinach rządziła nadal Bridget Jones. Spadek widowni czwartej części jej przygód był jednak duży. Komedia romatyczna zgromadziła podczas drugiego weekendu wyświetlania ok. 120 tys. widzów (nieco ponad -60%), a łącznie przekroczyła pułap 500 tys. widzów. Czy uda jej się dobić do miliona, będzie zależało od spadków w kolejnych tygodniach. Mocnym numerem dwa weekendu była nowość, Nosferatu. Najnowszy film Roberta Eggersa, który na ekrany polskich kin trafił dwa miesiące po światowej premierze, zgromadził podczas weekendu otwarcia ok. 90 tys. widzów.

Rezultat odnotowany przez Nosferatu to szóste najlepsze otwarcie w tym roku. Wraz z pokazami przedpremierowymi, które odbyły się w ostatni weekend stycznia, na koncie tego tytułu znajdowało się w niedzielny wieczór prawdopodobnie ok. 145 tys. widzów. Poprzedni film reżysera – Wiking – mógł wystartować w 2022 roku z poziomu ok. 60 tys. widzów, a w sumie przyciągnąć ok. 220 tys. widzów. Nosferatu bez problemu poprawi ten wynik. Późna premiera w Polsce mogła jednak sprawić, że część osób, które były zainteresowane tym tytułem, zdążyły odwiedzić „zatokę piratów”.

Duże spadki odnotowały nie tylko walentynkowe propozycje, ale także Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat, który w sumie był także nowością weekendu z walentynkami. Najnowszy film Marvela zgromadził nieco ponad 55 tys. widzów (-65%), co dawało mu blisko 260 tys. po drugim weekendzie wyświetlania. Niemalże dokładnie dwa lata temu Ant-Man i Osa: Kwantomania, który wystartował z podobnego poziomu, odnotował podczas drugiego wekendu znacznie mniejszy spadek (52%) i zgromadził ponad 78 tys. widzów, a po pierwszych dziesięciu dniach posiadal na swoim koncie 307 tys. sprzedanych biletów. Tamten film zgromadził w sumie ok. 475 tys. widzów. Wydaje się, że nowy Kapitan Ameryka może nie dobić do pułapu 400 tys..

W poprzednim tygodniu Kleks i wynalazek Filipa Golarza wyprzedził Mufasę. Polska produkcja posiadała na swoim koncie po ostatnim weekendzie koncie w sumie 1,117 mln widzów. Tymczasem film Disneya zgromadził podczas dziesiątego weekendu nieco ponad 11 tys. widzów i wrócił do pierwszej dziesiątlki weekendu. Od premiery zobaczyło go blisko 1,113 mln widzów. Obu tym tytułom całkowiecie odjechał jednak Sonic 3: Szybki jak błyskawica, którego zobaczyło już ok. 1,35 mln widzów.

Jeśli chodzi o inne polskie premiery tego roku, to drugie miejsce zajmuje Pieprzyć Mickiewicza 2, które podczas piątego weekendu zobaczyło jeszcze ponad 25 tys. widzów, co jest tylko nieco słabszym wynikiem od otwarcia pierwszej części (28 280 widzów). W sumie na koncie tego filmu znajduje się już ponad 560 tys. widzów. Z kolei do pułapu 500 tys. zbliża się Dalej jazda!, która mimo bardzo dużego spadku (-67%) i widowni na poziomie niespełna 5 tys. podczas ósmego weekendu powinna osiągnąć swój cel. Od premiery  tytuł ten zgromadził 487 824 widzów.

Polskie premiery 2025 roku z widownią powyżej 50 tys.. Wynik „Putina” jest nieco wyższy (ok. 80 tys.)

Podczas minionego weekendu oraz krótko przed nim aż trzy filmy przekroczyły pułap 100 tys. widzów:

  • Pies na medal – 31 763 widzów podczas drugiego weekendu i 100 494 widzów w sumie,
  • Zmiennokształtni3 326 widzów podczas czwartego weekendu i 100 984 widzów w sumie,
  • Flow7 103 widzów podczas piątego weekendu i 108 084 widzów w sumie;
Premiery 2025 roku z widownią powyżej 100 tys. widzów.

Z innych newsów:

  • Jeden na milion wystartował z poziomu 14 250 widzów,
  • Naznaczeni oraz Bambi. Opowieść leśna przekroczyły pułap 50 tys. widzów,
  • The Brutalist zbliża się do pułapu 150 tys. widzów (mimo że nie był wyświetlany w kinach sieci Helios);

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *