Po bardzo słabym, ostatnim wakacyjnym weekendzie w polskich kinach, jesień zaczyna się mocnym wejściem. Mamy w tym tygodniu dwie duże nowości, które powinny spowodować, że kina odwiedzi około milion widzów. Dodatkowo pomaga brzydka pogoda.

Pierwsza z premier to Polityka, film najbardziej kasowego w ostatnim czasie polskiego reżysera Patryka Vegi. Apogeum popularności filmów Vegi przypadło na produkcję Pitbull. Niebezpieczne kobiety, który wystartował 11 listopada 2016 roku. W premierowy weekend obejrzało go aż 767 tys. co plasuje go na piątym miejscu najlepszych otwarć w polskich kinach po roku 1990. Ogółem zobaczyło go 2,884 mln widzów. Każdy kolejny film tego reżysera notował spadki w stosunku do poprzednika. 

Pitbull. Niebezpieczne kobiety – otwarcie 767 tys./ogółem 2, 884 mln

Botoks – 711 tys./2,319 mln

Kobiety mafii – 628 tys./2,037 mln

Kobiety mafii 2 – 373 tys./1,144 mln

Jak widać, temat mafijny mocno stracił na popularności i chyba Patryk Vega nie będzie już do niego wracał. Teraz postanowił przyciągnąć widzów tematem politycznym. Szumna kampania obiecywała mocny film, który pokazać miał temat od kulis, zatrząść sceną polityczną i być może zaważyć nawet na wynikach wyborów. Na razie recenzje i opinie widzów mówią co innego, ale w pierwszy weekend w kinach zjawiły się tłumy widzów.

Prognozujemy wynik weekendowy w okolicach widowni Kobiet mafii, natomiast z seansami przedpremierowymi powinien przekroczyć on 800 tys. widzów. Nie wydaje się, żeby Polityka była zagrożeniem dla Króla Lwa w rywalizacji o miano najpopularniejszego filmu w polskich kinach w 2019 roku i po prognozowanym przez nas otwarciu zakończy bieg w polskich kinach z widownią w okolicach 2 mln. Gdyby faktycznie film zawierał to, o czym mówiły reklamy, wtedy pewnie 3 mln byłyby możliwe. Mimo druzgocących recenzji krytyków i słabych opinii widzów, frekwencja i tak jest rewelacyjna.

Kolejną nowością jest drugi rozdział horroru wg powieści Stephena Kinga To. Poprzednia część, którą mogliśmy oglądać dokładnie 2 lata temu, zgromadziła w pierwszy weekend 178 tys. widzów, a z seansami przedpremierowymi 180 tys. Wydaje się, że dwójka łącznie z seansami przedpremierowymi, które odbywają się w niektórych kinach już od środy, osiągnie podobny wynik.

Na wejściu do kin powyższych filmów najbardziej ucierpi chyba Pewnego razu .. w Hollywood, który stracił bardzo dużo seansów, a nawet zupełnie wychodzi z niektórych multipleksów. Multipleksy rezygnujące w kolejny weekend z wyświetlania lidera zestawienia z poprzedniego tygodnia jest dość niecodzienną sytuacją.

Z powodu brzydkiej pogody można liczyć na to, że filmy przeznaczone dla młodych widzów zanotują niewielki spadki (może nawet któryś zwiększy swoją widownię). Tym samym Toy Story 4 może prześcignąć film Tarantino.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.