Nie doczekamy się trzeciej części „Hellboya” w reżyserii Del Toro, ale za to w kwietniu do kin zawita nowa, utrzymana w mroczniejszym klimacie wersja.

Faktem jednak jest, że filmy Del Toro nie cieszyły się w Polsce wielką popularnością, choć w tamtych czasach filmy komiksowe nie zbierały takiej widowni jak dzisiaj. „Hellboy” w 2004 roku przyciągnął do kin zaledwie 26 512 widzów, a sequel „Hellboy: Złota Armia” cztery lata później 67 906 widzów. Dla porównania, pierwszy „Iron Man” z tego samego roku miał tylko dwukrotnie wyższą widownię – 136 792 widzów.

Na świecie filmy del Toro również nie były wielkimi hitami. Pierwsza część zarobiłaglobalnie $99,3 mln, z czego $59,6 mln przypadło na Amerykę, a druga odsłona zebrała $160,4 mln, a w samej Ameryce $76 mln. Biorąc pod uwagę budżety, które wyniosły kolejno $66 mln i $85 mln, to nic dziwnego, że trzecia część ostatecznie nie powstała.

Nowy „Hellboy” ma zatem szansę na zbudowanie nowej grupy odbiorców. Martwi jedynie trochę data kwietniowa, kiedy to do kin wchodzą również „Shazam” i „Avengers: Endgame”

Oto nowy plakat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.