Samo Thanksgiving nie należy do najmocniejszych dni w kalendarium amerykańskich kin. Dzień później sytuacja wygląda inaczej. Filmy notują duże wzrosty wpływów, sprawiając, że Black Friday jest najmocniejszym dniem podczas całego długiego weekendu. Nie inaczej było tym razem.

Po bardzo mocnym dniu otwarcia ($18,5 mln) wpływy „Ralph Breaks the Internet” spadły w świąteczny czwartek do $10,3 mln. Wczoraj uległy jednak znacznemu wzrostowi do ponad $21,7 mln. Po trzech dniach wyświetlania na koncie animacji znajduje się $50,5 mln. W kolejnych dwóch dniach jego stan powinien wzrosnąć o co najmniej $35 mln, sprawiając, że kontynuacja „Wreck-It Ralph” zarobi do niedzieli włącznie ponad $85 mln. A to będzie oznaczało drugi najlepszy wynik otwarcia podczas przedłużonego weekendu ze Świętem Dziękczynienia po „Frozen” ($93,6 mln).

Powyżej oczekiwań spisuje się także druga nowość weekendu, która jest także kontynuacją. „Creed II” zarobił w czwartek $8,9 mln po niewielkim, 23-procentowym spadku względem premierowej środy. Wczoraj natomiast jego wpływy wzrosły do $14,1 mln, co daje $34,6 mln po pierwszych trzech dniach. Przedłużony weekend film z Michaelem B. Jordanem powinien zakończyć z rezultatem przekraczającym $55 mln, co może dać mu szóste najlepsze otwarcie podczas weekendu z Thanksgiving i najlepsze dla produkcji, która nie jest animacją.

Pozostałe dwie nowości w szerokiej sprzedają się zgodnie z oczekiwaniami. Kosztująca $100 mln produkcja „Robin Hood” zarobiła w czwartek zaledwie $1,9 mln i mimo że jej wpływy wzrosły w piątek do $3,5 mln, to nie uda jej się uniknąć spodziewanej porażki finansowej. Po trzech dniach na koncie tego filmu znajduje się tylko $8,5 mln, a do niedzieli kwota ta powinna wzrosnąć do $14 mln.

Natomiast wpływy „Green Book” wzrosły w czwartek do nieco ponad miliona dolarów. W Black Friday przychody wzrosły niemalże dwukrotnie do $2 mln. Zbierający bardzo dobre oceny od krytyków i widzów (A+ na CinemaScore) komediodramat może dobić do $7 mln do końca długiego weekendu.

O trzecią pozycję podczas weekendu walczą dwa holdovery: „Fantastic Beatsts: The Crimes Of Grindelwald” oraz „The Grinch”. Film Warner ma obecnie niewielką przewagę.  W czwartek zarobił $6,4 mln, co oznacza, że wpływy z pierwszego tygodnia wynoszą $87,5 mln. Pierwsza część mogła pochwalić się znacznie lepszym wynikiem: $110,9 mln. W piątek wpływy wzrosły do $11,8 mln, a to oznacza, że przedłużony weekend przyniesie w sumie około $43 mln.

Tymczasem animacja Illumination Entertainment zarobiła $4,8 mln, ale już w piątek zbliżyła się do produkcji fantasy: $11,6 mln. Pięciodniowy weekend może zakończyć z przychodami w okolicach $40 mln.

Bardzo mocne wyniki i niewielkie spadki względem poprzedniego weekendu odnotują „Bohemian Rhapsody” oraz „Instant Family”. Film o zespole Queen może liczyć na $18 mln podczas długiego weekendu. To pozwoli przekroczyć mu w niedzielę pułap $150 mln. Natomiast komedia z Markiem Wahlbergiem odnotuje nieco niższe od „Bohemian Rhapsody” wpływy od środy do niedzieli: $16 mln. Jej stan konta wzrośnie jednak do nadal skromnych $35 mln.

W piątek do czterech kin trafił oscarowy faworyt „The Favourite”, który zarobił pierwszego dnia $190 tys., co oznacza średnią na kino wynoszącą $47 tys. Wygląda na to, że podczas całego weekendu uda się zaliczyć najlepszą średnią osiągniętą w tym roku, a może nawet jedną z najlepszych w historii.

Podsumowanie weekendu pojawi się jutro wieczorem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.