Kina w Polsce są od dwóch tygodni zdominowane przez jeden film. Lalka odnotowała podczas drugiego weekendu wyświetlania zaledwie 8-procentowy spadek i zgromadziła jeszcze ponad 350 tys. widzów. Taki wynik pozostawia daleko w tyle pozostałe tytuły. Drugi w weekendowym zestawieniu – nowość Primetime – odnotował rezultat niemalże dziesięciokrotnie niższy (39 278 widzów). Po pierwszych dwunastu dniach wyświetlania na koncie ekranizacji powieści Bolesława Prusa było 1,344 mln widzów, jednak w tej chwili jest już przekroczony pułap 1,5 mln.
Choć wynik z drugiego weekendu wyświetlania Lalki nie należy do dziesięciu najlepszych w historii polskich kin, to jednak robi duże wrażenie i pokazuje, że zainteresowanie jest ogromne. Tydzień temu pogoda sprzyjała jednak wypadom do kina, na czym skorzystały także pozostałe filmy. Tym razem spadek będzie zapewne większy, bo pogoda jest też ładniejsza, ale jak pokazują „dane z kin” na stronie Kinometrics, trzeci weekend przyniesie nadal prawdopodobnie ponad dwustutysięczną widownię (a w sumie już ok. 1,8 mln widzów). Przy wsparciu wycieczek szkolnych w środku tygodnia wynik końcowy powyżej 2,5 mln widzów jest bardzo prawdopodobny. Pytanie, czy uda się dobić do 3 mln.
Jeśli chodzi o nowości, to najlepiej zaprezentowało się Primetime z Robertem Pattinsonem w roli raczej nieznanego w Polsce dziennikarza Chrisa Hansena. Widownia w okolicach 40 tys. na 183 kopiach to naprawdę bardzo przyzwoity wynik. Z kolei europejska animacja Vincet. Legenda oceanu przyciągnęła typowe dla tego rodzaju filmów 24,5 tys. widzów na 245 kopiach, jednak wraz z pokazami przedpremierowymi na jej koncie znajdowało się blisko 54 tys. sprzedanych biletów. Tymczasem Digger, który poległ w amerykańskich i światowych kinach, również w Polsce nie zaprezentował się zbyt dobrze. Na 232 kopiach produkcja Warner Bros. zgromadziła nieco ponad 21 tys. widzów, a wraz z pokazami przedpremierowymi zobaczyło ją niespełna 27 tys. osób. Poza pierwszą dziesiątką wystartowała inna hollywoodzka nowość, która również poległa w kinach za oceanem – The Social Reckoning. W sieci konsekwencji. Od piątku do niedzieli na ten film dystrybutora UIP sprzedano tylko ok. 6,5 tys. biletów.
Jak podaje Box Office Raport, zdecydowanie lepiej spisują się cztery inne dłużej wyświetlane tytuły od UIP. Resident Evil kroczy w kierunku 500 tys. widzów (ok. 36 tys. podczas czwartego weekendu i 425 tys. w sumie), i jego wynik końcowy będzie wyższy od ostatecznego rezultatu drugiej najchętniej oglądanej premiery września – 100 dni: Misja Zeus (niecałe 10 tys. podczas piątego weekendu i 370 tys. razem) – o ok. 100 tys. Tymczasem Zapomniana wyspa zgromadziła podczas drugiego weekendu wyświetlania 35 tys. widzów (+17%), a Verity. Coraz większy mrok ok. 28 tys. (-26%). W niedzielny wieczór na koncie obu tych tytułów znajdowało się ok. 90 tys. sprzedanych biletów. Niemalże dwukrotnie lepszym wynikiem może pochwalić się grane o tydzień dłużej W sercu dziczy (ok. 165 tys.). Podczas trzeciego weekendu film z Bradem Pittem przyciągnął ok. 20 tys. widzów (-37%).

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Box Office Raport, Kinometrics
