aby założyć posty i tematy.

Filmowy Hyde Park

PreviousPage 65 of 75Next

Lively v Baldoni, S1E7914

Sędzia odtajnił kolejny dokument Lively w którym oprócz listy ludzi według niej mających wiedzę w sprawie (Emily Blunt? Serio?) znalazła się również tabelka z żądaniami finansowymi Blake:

  • Poniesione straty ekonomiczne: zyski i dochody - $56,2M + $71M = $127,2M,
  • ból, cierpienie i upokorzenie: $250-400 tys., przyjmijmy tę najniższą kwotę,
  • uszczerbek na reputacji: $34M,
  • dodatkowe odszkodowanie karne w wysokości co najmniej trzykrotności powyższych kwót, czyli 3 x $161,45M = $484,35M
  • poniesione koszty prawne, adwokaci itp.; według niektórych jeszcze przed procesem to już prawdopodobnie kilkanaście milionów $, pesymistycznie przyjmijmy kwotę $10M.

Suma? Ponad $655M 🙂

Żeby wyliczyć sobie takie straty ze wspólnego interesu który przyniósł milionowy zysk, to trzeba być psychopatą.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Mierzwiak, jakie zakończenie Bugonii obstawiałeś jakiś czas temu? Bo nie mogę znaleźć tego posta 🙂

Chyba takie że 

Spoiler
to oni są obcymi a nie ona
ale bodaj później obstawiałem, że będzie pewnie jak w oryginale na którym jest oparty choć, już nie wiem czy to napisałem, nie zdziwiłbym sie gdyby Grek wymyślił własne, bardziej popieprzone zakończenie.

Z odpowiedzią możesz wstrzymać się do mojej opinii która pojawi się tu w poniedziałek 🙂

Spoko, nic nie powiem

Cytat z Szaman data listopad 8, 2025, 17:04

Żeby wyliczyć sobie takie straty ze wspólnego interesu który przyniósł milionowy zysk, to trzeba być psychopatą.

No ba.

Andy'ego Signore'a cały czas nękają.

Blejk i Rajan mają portfele bez dna, tymczasem ludzie na których się uwzięli to nie są milionerzy a zwykli obywatele z rodzinami do wyżywienia, kredytami itp., innymi słowy ważniejszymi wydatkami aniżeli wcale nie tani prawnicy których trzeba wynają by bronić się przed aktoreczką cierpiącą na paranoję.

Swoją drogą biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną w USA życzę powodzenia w przekonaniu ławy przysięgłych, że milionerce z mężem milionerem należy się ponad pół miliarda dolarów za urojone krzywdy, na które nie posiada nawet grama dowodu.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Grają dzisiaj przedpremierowo "Uciekiniera" w multipleksach. U mnie chyba pójdzie na seans domowy, ale jeszcze sam nie wiem.

Zaraz okaże się, że Smallville tak długo kręcili, bo całe było przykrywką dla przestępczej organizacji.

https://www.hollywoodreporter.com/news/general-news/allison-mack-kristin-kreuk-nxivm-1236423906/

Prawie 100 miliardów zwierząt jest zabijanych co roku w przemyśle spożywczym, nie wspominając o tym w jakich egzystują warunkach / jak są traktowane, ale Jeffa Goldbluma do niejedzenia mięsa przekonała rola w filmie z komputerowymi gadającymi kozami.

Kolejny odklejony hollywoodzki debil.

https://variety.com/2025/film/news/jeff-goldblum-stopped-eating-meat-wicked-for-good-1236574614/

To jeszcze rzeczywistość czy już Matrix? Tak czy siak na tym etapie to już tylko PRopagandowa reanimacja trupa, tam już nie zostało nic do zrobienia poza fejkowymi nagrodami i promowaniem alkoholi / kosmetyków choć kontrakty reklamowe też przecież w końcu wygasną.

Wonder Woman star Gal Gadot has been awarded Israel’s prestigious 2026 Genesis Prize to recognize her “steadfast defense of Israel at great personal and professional risk.”

https://comicbookmovie.com/birds-of-prey/wonder-man/wonder-woman-star-gal-gadot-wins-2026-genesis-prize-for-steadfast-defense-of-israel-a224801

Jakim cudem Gaspar Noe odwiedzi papieża? 😀

Nie macie wrażenia, że jesteśmy świadkami dość spektakularnego "upadku" Gwena Powella i Sydney Sweeney?

Dość usilnie swego czasu lansowani, ostatecznie okazali się mieć albo kiepskich agentów albo po prostu, po raz kolejny, wyszło na to, że czyjaś popularność to całkowita fikcja i PRowa kreacja, która poza mediami społecznościowymi nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością a rzeczywistość jest taka, że to tylko jedne z wielu nazwisk ginących w szumie.

Jedno grzało się w popularnym serialu, drugie w nostalgicznych sequelach. Jako ich pozytywną weryfikację potraktowano taki pyłek jak 90 mln$ z amerykańskich kin.

Yyy?

Na tym profilu jest więcej urywków...

W tym tygodniu była polska premiera VOD, widocznie można wybrać najtrudniejszą ścieżkę 🙂

Dzienna dawka AI-propagandy odhaczona.

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/how-ai-helped-one-student-moviemaking-josh-williams-ghost-lap-1236426006/

Przysiadłem sobie wczoraj i zrobiłem listę przyszłorocznych premier, które mnie interesują. Na ten moment wygląda to następująco:

  • The RIP (jak już pisałem, Matta Damona jest dla mnie zdecydowanie za dużo w ostatnich latach, ale trailer mi się podobał, więc na pewno obejrzę)
  • Greenland 2 (jestem zainteresowany, bo jedynka była dobra, ale nie wiem czy sequel interesuje mnie na tyle, aby iść do kina)
  • Send Help (Cast Away w wersji Raimiego? Nie wiem czy pójdę do kina, ale obejrzę chętnie)
  • Scream 7 (obowiązkowo w kinie, niczego o tym nie czytam i nie oglądam, widziałem tylko plakat)
  • Project Hail Mary (lubię Goslinga i filmy toczące się w kosmosie*, więc idę do kina choć nie widziałem nawet sekundy trailera i nie czytałem żadnego opisu fabuły)
  • Michael (po trailerze - chyba największy must-see przyszłego roku)
  • The Devil Wears Prada 2 (kolejny niepotrzebny sequel, ale obsada i sympatia do pierwszej części pewnie zwyciężą)
  • Scary Movie 6 (obowiązkowo!)
  • Toy Story 5 (niepotrzebne w ciul, ale jako niepoprawny film serii pewnie obejrzę... zapewne w kinie)
  • The Odyssey (Nolan, więc obowiązkowo w dniu premiery w IMAX)
  • Spider-Man: Brand New Day (jedyny film MCU na jaki czekam)
  • Flowervale Street (w końcu coś z dinozaurami nie z serii Jurasshit World, w dodatku z fajną obsadą)
  • Clayface (czekam na zwiastun i ciekawe czy naprawdę jest to inspirowane genialnym odcinkiem TASu, ale jak mi się nie spodoba zapowiedź, to olewam jak wszystko inne z DCU Gunna)
  • The Social Reckoning (jestem na nie, ale udaję, że to po prostu kolejny film Sorkina z Zuckerbergiem jako bohaterem historii, a nie sequel The Social Network)
  • Godzilla -0.0 (o ile wyjdzie w 2026, a czekam, bo poprzednia część to top3 filmów 2023 roku)
  • I Play Rocky (o ile wyjdzie w 2026 - obowiązkowo w kinie i kolejny must-see!)
  • The Adventures of Cliff Booth (tak jak w przypadku Prady 2 i nowego Sorkina jestem na nie, ale ze względu na Finchera i Tarantino - może obejrzę... decydujące będzie to, czy nie zmienią tytułu na jakieś "A Mad Max Saga", "Fast & Furious presents:", "From the World of John Wick:", "A Knives Out Mystery", czy inne gówno, bo jeśli tak to ignore całkowity)
  • Horizon: An American Saga – Chapter 2 (o ile w końcu doczekamy się premiery :P)

*ale nawet Gosling i akcja w kosmosie nie przekona mnie, żeby zobaczyć chociaż sekundę z czegokolwiek w świecie Star Wars od Disneya 😛

Czy kojarzycie jeszcze coś ciekawego w zapowiedziach na 2026? Najlepiej nie żaden sequel/prequel/reboot, bo tych mam po dziurki w nosie.

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

No to i ja 🙂 Lista bardzo wstępna, ulegnie pewnie bardzo mocnemu przemeblowaniu, już nawet po serii zwiastunów w kilku najbliższych tygodniach. Nawet Doomsday ma szansę, jeśli pokażą coś naprawdę niesamowitego i zapierającego dech w piersiach.

  • Send Help- chyba nikomu nie muszę tłumaczyć 🙂 Dobrze, że tym razem trzeba było czekać tylko 3 i pół roku na nowy film Sama. Dla mnie zwiastun super, z odpowiednio przerysowanymi postaciami i krwawą obietnicą. Chyba przeszedł trochę bez echa i kokosy pozostaną na drzewach bezludnej wyspy, no ale trudno.
  • Krzyk 7- jak już kiedyś pisałem, to moi Szybcy i wściekli, ciągnie się to dekadami i opowiada o problemach rodzinnych. I mam wrażenie, że z każdym rokiem lubię serię coraz mocniej. Tutaj jest jednak dużo niepokoju, za dużo postaci wraca w niejasnych okolicznościach. Jeszcze bardziej niepokoi mnie, że krążąc po internecie widzę, że ludzie najwyraźniej tego właśnie się domagają.
  • Evil Dead Burn- kto ma to oglądać jak nie ja? 🙂 Obawiam się tylko, że to znowu będzie to samo, jedynie z licytacją na krwawą miazgę i pękające kości. Pewnie znowu w chacie w lesie, w jakimś zamkniętym pomieszczeniu. Może czas na zmiany? A jeśli już potrzebują sprawdzonej panierki, to jestem chyba jednym z nielicznych, który byłby ciekawy remake'u Armii Ciemności z "normalnym" budżetem.
  • Good Luck, Have Fun, Don’t Die- szalony, intrygujący zwiastun, miejmy nadzieję wielki powrót Verbinskiego i Rockwell który zbliżając się już do 60-tki nie traci nic z arsenału swoich sprawdzonych sztuczek.
  • 28 lat później: Świątynia kości- poprzednik udanie zmieszał znane motywy z nieco baśniowym kierunkiem. Bardzo martwi zmiana na stołku reżysera, ale może wszystko i tak uratuje świetny Fiennes.
  • Spider-Man: Całkiem nowy dzień- kogo ja oszukuję, że nie będę chciał zobaczyć Spider-Mana, po prawie 5-letniej przerwie.
  • Nowy Steven Spielberg- bardzo na wyrost, ale poszukiwania nestora kina w rejonie fantastyki, w dodatku tej z kosmitami, zawsze przynoszą rezultaty przynajmniej warte uwagi.
  • Nowy JJ Abrams- tutaj też z kredytem, to będzie chyba odpoczynek od wielkich budżetów i może jednak w końcu ta wymarzona dla Glena Powella trampolina do tej autentycznej popularności.
  • Ressurected- Lee Cronin nakręcił solidne Evil Dead Rise, więc jestem ciekawy jego wariacji na temat Mumii. Zastanawiałem się, czy nie umieścić tutaj jednak Resident Evil od twórcy Weapons, ale jak na razie zbytnio się nie kochamy.
  • Clayface- w najgorszym wypadku wyjdzie z tego remake Darkmana.
Juby and robgordon have reacted to this post.
Jubyrobgordon

W trzecim sezonie Odwilży, na propozycję wyjścia na piwo, pada pytanie jak poniżej. „Szmata” to pieszczotliwe określenie klubu, w którym spędziłem setki (nie dziesiątki, setki) wieczorów i nocy 😉 A wypowiada je aktorka, która swego czasu mieszkała w Szczecinie, będąc partnerką Budynia z Pogodna.

 

Dodane pliki:
  • IMG_5553.jpeg
Juby and Szaman have reacted to this post.
JubySzaman
PreviousPage 65 of 75Next