aby założyć posty i tematy.

Filmowy Hyde Park

PreviousPage 71 of 75Next

A za rok Diuna

"Dominated at the box office"? Kogo on gra w Avatarze? 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Jakiś czas temu była ankieta o najbardziej rozpoznawalnych gwiazdach Hollywood i najmłodszy był chyba 50-letni The Rock 🙂 Może stąd takie ciśnienie na promowanie kogoś młodszego.

Cytat z Szaman data 28 grudnia, 2025, 17:39

No to zacznę, bo chyba już za wiele się nie wydarzy. Moje podsumowanie tego roku:

Najlepsze:

  1. Oddaj ją
  2. Bugonia
  3. 28 lat później
  4. Towarzysz
  5. Springsteen: Ocal mnie od nicości
  6. Grzesznicy
  7. Rozdzieleni
  8. Together
  9. Jay Kelly
  10. Eternity

 

Najgorsze:

  1. Superman
  2. Until Dawn
  3. Mission: Impossible: The Final Reckoning
  4. Państwo Rose
  5. Zaufanie

Komentarz:

  • Tak, Gunn na pierwszym. Superman uosabia wszystko to, czego nienawidzę w ekranizacjach komiksów. To film ostentacyjnie nakręcony dla dzieci, ze złośliwym, ale słodkim psem i małpami w rolach internautów. Jest wszystkim tym przez co dorosły człowiek przyznający się do sympatii do komiksowych bohaterów naraża się na złośliwe uśmieszki w towarzystwie. Jest cofnięciem ekranizacji do drugiej połowy lat 90-tych, jest zaprzeczeniem rewolucji Singera, Raimiego, Nolana i MCU. Krzyż na drogę.
  • Wiem, że powinienem tam wstawić PTA z DiCaprio, ale myślę o tym filmie zaskakująco chłodno, odwrotnie niż w przypadku Bugonii która powoduje coraz większy uśmiech na mojej twarzy. W sumie nie wiem, czy nie przesadzam z kilkoma tytułami z tej listy, szczególnie z Jayem Kellym, bo to setne rozterki gwiazdora i przypowieść o tym, że pieniądze i sława szczęścia nie dają, a może przesadzam też nawet z Oddaj ją. Mega miło wspominam "Towarzysza", niby tylko taki odcinek Black Mirror, ale może nawet powinien być wyżej?
  • "Zaufanie" to słabiutki thriller z Sophie Turner, z idiotycznymi decyzjami scenariuszowymi, nic efektownego, ale w tym roku brakowało mi tytułów. Reszta oberwała za męczarnie w trakcie seansu, szczególnie "Państwo Rose" za plastik zmieszany z udawanym pieprzem i żałosny humor.

Ja mam w planach zobaczyć jeszcze kilka filmów w tym tygodniu. W kolejnych tygodniach/miesiącach też jeszcze kilka tegorocznych obejrzę. Ale póki co w mojej dziesiątce roku znalazłyby się te:

  • Grzesznicy
  • Oddaj ją
  • To był zwykły przypadek
  • Jedna bitwa po drugiej
  • Springsteen: Ocal mnie od nicości
  • Rozdzieleni
  • Desperat
  • Nowa fala
  • Bugonia
  • Sny o pociągach
Szaman has reacted to this post.
Szaman

W marcu / kwietniu Multikino pokaże Nagi instynkt.

Ulala!

W pierwszym rzędzie trzeba siąść 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Co prawda nie widziałem jeszcze wszystkich interesujących mnie tytułów ale i tak z łatwością mogę powiedzieć, że był to udany rok dla filmu, nawet jeśli nie brakowało w nim najgorszych trendów i nieciekawego ogólnie kierunku, choć to bardziej ogólne wrażenie w jakim zmierza nie tylko popkultura.

Alfabetyczny Top 15 najlepszych / najciekawszych / najbardziej zapadających w pamięć filmów, po raz pierwszy od dawna według polskich premier.

Plus 5 najgorszych; gdybym miał wybrać jeden, byłoby to ostatnie (błagam, niech będzie dosłownie ostatnie!) Mission: Impossible. Żaden seans w tym roku nie był taką męczarnią, za którą w dodatku przepłaciłem by zobaczyć w wyremontowanym IMAX.

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

Przypomniałeś mi, że chciałem jeszcze obejrzeć Balladę...

Widzę, że Jim Cameron znowu zwycięski 🙂

Tak, jutro się wypowiem 🙂

Bonusik w postaci podsumowania kinowych wizyt 2025 - 26 filmów / seansów, w tym:

- 23 nowości,

- 3 seanse "powtórkowe", w tym jeden filmu którego nigdy wcześniej nie widziałem (Wielki błękit)

- 14 produkcji oryginalnych (traktuję tak wszystko co nie jest prequelem, sequelem lub rimejkiem) i 12 niezbyt 🙂

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

U mnie również 26 seansów. Przyjmując taką definicję oryginalności, wychodzi u mnie 13 pozycji (policzyłem Wolf Mana jako oryginalną, bo cholera wie co to jest)

Styczeń:

  • Wolf Man
  • Nosferatu
  • Towarzysz

Marzec:

  • Małpa

Kwiecień:

  • Grzesznicy
  • Untill Dawn

Maj:

  • Thunderbolts
  • Mission: Impossible 8

Czerwiec:

  • Ballerina
  • 28 lat później

Lipiec:

  • Jurassic World: Odrodzenie
  • Superman
  • Fantastyczna czwórka: Pierwsze kroki

Sierpień:

  • Zniknięcia
  • Naga Broń
  • 13 dni do wakacji
  • Oddaj ją
  • Together

Wrzesień:

  • Obecność 4
  • Wielki marsz
  • Jedna bitwa po drugiej

Październik:

  • Tron: Ares
  • Springsteen: Ocal mnie od nicości
  • Bugonia

Listopad:

  • Predator: Strefa zagrożenia

Grudzień:

  • Avatar: Ogień i popiół
Marek Pilarski and Mierzwiak have reacted to this post.
Marek PilarskiMierzwiak

Miałbym tyle samo produkcji nie-oryginalnych (w ostatniej chwili, czego w sumie żałuję, zrezygnowałem z Jurassic World i w sumie równie spontanicznie zdecydowałem się na Predatora: Złe tereny) i trzy więcej oryginalnych ale jakoś tak wyszło że w końcu nie udało mi się zobaczyć Dziewczyny z igłą, przegapiłem Brzydką siostrę a moje Multikino nie wyświetlało Po polowaniu.

U mnie 56 filmów licząc dzisiejszy seans Pomocy domowej. Marty Supreme będzie już po północy.

Widziałem tylko jeden starszy film, ale za to jaki: Mulholland Drive. 🙂

 

Szaman and Mierzwiak have reacted to this post.
SzamanMierzwiak

O właśnie, na Mulholland też chciałem iść ale seans był dzień przed pogrzebem przyjaciela i już sobie odpuściłem.

Przecież to fizycznie niemożliwe, aby Del Toro oglądał tysiąc filmów rocznie. Frankensteina nakręcili asystenci? A postprodukcja? A promocja?

Zresztą wybrać tysiąc filmów rocznie? Znaczy, że interesuje go każdy kawałek taśmy filmowej, chociaż teraz powinienem napisać dysku. Ciężko mi w to uwierzyć.

https://www.worldofreel.com/blog/2026/1/2/r8je7fygadpxl3xdgh8gq9m6ch4bsg

Letterboxd to w ogóle dziwne siedlisko różnych przypadków a nawet chorób psychicznych, bo nie wiem jak inaczej nazwać osobę, która 127 godzin obejrzała w 2025 roku, rzekomo, 265 razy 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Kłamcą 🙂

No to jest niezły performance bo relacjonuje też swoje seanse i maratony na reddicie 🙂

Co do del Toro to mam wrażenie albo prowokacja albo zwykłe kłamstwo, chyba że cierpi na bezsenność ale ogląda na przyspieszeniu, ewentualnie po prostu fragmentami.

PreviousPage 71 of 75Next