aby założyć posty i tematy.

Indiana Jones

PreviousPage 3 of 10Next

Desperado na pokładzie

Odświeżyłem sobie wszystkie 4 części i nie tylko z zaskoczeniem odkryłem jak bardzo podobała mi się szalona Świątynia zagłady (kiedyś stawiałem ją na ostatnim miejscu jeśli chodzi o Trylogię), ale i sporo sympatii dla Kryształowej Czaszki. Nie żeby film nie miał tych samych problemów które doskwierały mu w dniu premiery, ale ma w sobie coś bardzo przyjemnego i, co ciekawe, wyróżniającego się na tle tego, co powstaje dzisiaj. Dużo, może nawet za dużo tam głupotek a wątek obcych zasługiwał na ciekawszy finał, niemniej udało się Spielbergowi nakręcić film posiadający sporo staroświeckiego uroku.

Na UHD film doczekał się fantastycznego remastera - w przypadku scen bez efektów wrócono do oryginalnych negatywów (lub zarchiwizowanych w 2008 roku skanów 4K) i poprawiono kolorystykę. Zdjęcia Kamińskiego dostały drugie życie.

Za to jak wygląda oryginalna Trylogia Paramount zasługuje na pomnik; coś pięknego. Podziwiając genialne zdjęcia Douglasa Slocombe (nominacja do Oscara za Poszukiwaczy zaginionej Arki!) po raz kolejny zastanawiałem się gdzie są dzisiaj tak nakręcone filmy? Gdzie takie kadry i oświetlenie planów?

Zarówno przy nakręconych cyfrą Loganie jak i Le Mans '66 Mangold dążył do tego, by wyglądały jak nakręcone na taśmie (co w sporej mierze się udało) i liczę, że tak samo będzie przy okazji piątego Indiany. Chciałbym też, by nie zignorowano zakończenia czwartego filmu i chociaż w małej roli wróciła Karen Allen.

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

Ale tutaj jednak warto pochylić się nad sprawą, bo siedzą na planie już z pół roku, a tymczasem premiera została przeniesiona z lipca 2022 aż na czerwiec 2023!

Sprostowanie- przysiągłbym, że pierwotna wersja artykułu na Deadline mówiła o lecie 2023, teraz jest czerwiec 2022.

Sorry, jednak 2023

Trochę o Indianie, trochę o wiarygodności Grace- we wczorajszym filmiku bardzo mocno zaszalała. Twierdzi, że Indiana Jones 5 to film o podróży w czasie. Przecież to szalone, tego (chyba) nie da się wyrzucić w dokrętkach, tego nikt nie oczekuje. Być może to taki głuchy telefon i okaże się, że Indy ściga się z jakąś organizacją o artefakt posądzany o bycie wehikułem czasu, no ale zobaczymy. Tak mocnego newsa raczej wszyscy zapamiętają i będzie jej wypominany latami, coś jak nieudane newsy transferowe u polskich dziennikarzy sportowych.

Zdjęcia z planu nie są żadnym dowodem, bo nie ma żadnego problemu z umiejscowieniem nawet najdalszych retrospekcji w fabule której bohaterem jest archeolog. Pytanie czy koncepcja chwyciła w studiu i u samego Forda, bo dla znawcy historii i archeologa wyprawa w czasie może być przecież szczególnie fascynująca, pozwolić na nowe emocje, nową witalność dla postaci. Tylko, że właściwie byłbym za teorią o tym głuchym telefonie.

To ja tak tylko żartobliwie przypomnę że w serii Scream, w filmowych adaptacjach wydarzeń pt. Stab wątek podróży w czasie też pojawił się w piątej części 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Będzie sporo lamentu, bo chyba już niewiele osób pamięta, że Sean Patrick Flanery był mlodym Indianą i świat się nie zawalił.

Ps. Chociaż to pewnie serial z Fleabag.

Cytat z Szaman data listopad 8, 2022, 22:55

Ps. Chociaż to pewnie serial z Fleabag.

To tym bardziej świat się niektórym zawali, jak za każdym kolejnym, kolejnym i kolejnym razem gdy ogłaszają nowy mainstreamowy projekt z kobietą w roli głównej 🙂

PreviousPage 3 of 10Next