aby założyć posty i tematy.

Knives Out

PreviousPage 2 of 2

Pewnie zwiastun tuż za rogiem

Po Szklanej Cebuli mam do Johnsona zerowe zaufanie ale tak, wygląda to lepiej od poprzednika.

Trójeczka wylądowała na Netflixie.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Największy must see roku, a muszę czekać z seansem do jutra, bo żona ma dzisiaj imprezę gwiazdkową z pracy 😛

Ja mam podobnie z Avatarem, ale z sobą samym 🙂

robgordon has reacted to this post.
robgordon

No to wrzucam tutaj:
Wg wiki budżet Wake Up Dead Man to 150 mln USD. Wygląda na 10, może 15 😉

No to jak już wrzucasz tutaj, to może usuń tam, gdzie napisałeś niepoprawnie, hmm? Skoro już zidentyfikowałeś problem ze zbytnim pośpiechem, może przed każdą akcją lepiej złapać dwa duże oddechy i sprawdzić zanim coś się napisze, hmmx2?

< posprzątałem w tamtym wątku >

Żywy czy martwy mnie nie zawiódł, ale nie mogło być inaczej, bo uwielbiam tego typu filmy. Przewidziałem "kto zabił" jakoś przed 56 minutą, ale to bez znaczenia, bo nie intryga jest tutaj najlepsza. Najlepsza jest scena rozmowy telefonicznej z Louise i postać grana przez Josha O'Connora! Zamiast Frankensteina i śmiesznych nominacji dla tamtych aktorów, to ten film powinien mieć te wyróżnienia na Globach i ta obsada.

Czekam na kolejną część! Oby jak najszybciej.

I to jest film z gwiazdorską obsadą - już samym tym na pewno nie wygląda na "$15m budżetu" 😛 Na $150m też nie, ale do ośmiu dych spokojnie bym przyjął i nie wytykał nikogo palcami za rozrzutność.

Janko and Mierzwiak have reacted to this post.
JankoMierzwiak

Też mi się podobało. Jedynka ciągle najlepsza, ale na pewno lepsze od drugiej odsłony. Wszystko jest tu lepsze: intryga, miejsce akcji, humor i obsada. I ja czekam na kolejną część.

Juby has reacted to this post.
Juby

Szklana Cebula sprawiała wrażenie, jakby Johnson zachłysnął się sukcesem pierwszej części a jednocześnie całkowicie zignorował to, sa co widzowie tak bardzo pokochali ten film. Wszystko, włącznie z Blanciem i komputerową rezydencja, było tam podkręcone do 11 i przypominało bardziej parodię aniżeli co prawda miejscami komediowy i lekki, ale jednak poważny kryminał.

Pubudka, trupie! (zamierzam ignorować oficjalny polski tytuł) to jakże mile widziany powrót Riana na ziemię, do mniejszej skali, przytulnych wnętrz, realistycznych (co nie znaczy, że nie wolnych od pewnych przerysować) bohaterów i przede wszystkim świetnej historii oraz, a jakże, emocji.

Tematycznie to najciekawsza część cyklu, podejmuje temat wiary, powołania, fantyzmu i radykalizacji, portretując współczesną rzeczywistość, również tę internetową, w formie skondensowanej do małomiasteczkowej społeczności.

Craig jest znakomity, wiadomo, ale prawdziwą gwiazdą jest tu absolutnie fantastyczny O'Connor i wszelkie chwalące go opinie i recenzje nie kłamały. Brolin chyba dawno nie miał takiej frajdy na planie a trzecim członkiem obsady zasługującym na wyróżnienie jest

Spoiler
wspaniała Glenn Close.
Ukrywam, bo nazwisko wskazuje na istotny udział w intrydze na podobnej zasadzie na jakiej przy pierwszym filmie dotyczy to Chrisa Evansa. Trochę szkoda że reszta obsady nie ma aż tak dużo do roboty / tyle soczystych epizodów co ta w pierwszej części ale to w sumie bardziej obserwacja aniżeli krytyka.

Bonus: piękne zdjęcia. Zachwycające są niektóre ujęcia w kościele a gdy O'Connor idzie lasem i na chwilę wychodzi słońce? Cudo!

Juby and Janko have reacted to this post.
JubyJanko

Co do postaci ze spoilera:

Spoiler
Od tylu lat mówi się o tym, że Glen Close ma mnóstwo nominacji, ale nigdy nie dostała Oscara. Czy w roku tak słabym, że za drugi plan może wygrać Ariana Grande, nie mogliby dać Oscara właśnie Close? Była bardzo dobra w tym filmie.

Janko and Mierzwiak have reacted to this post.
JankoMierzwiak
PreviousPage 2 of 2