aby założyć posty i tematy.

Newsy filmowe

PreviousPage 24 of 533Next

Tak, ma nadawać na tym swoim Vero którego używa on i jeszcze on 🙂

https://vero.co/zacksnyder/72-zmHWfGvKK3pSGBjTdKctZ

 

Piękny 🙂

Chociaż jeden klient zadowolony 🙂

A tutaj zapowiadany wcześniej zwiastun Toma i Jerry'ego

Podobała mi się tylko ta aluzja do Batmana Burtona. Film sprawia wrażenie jakby z początku miał być czymś w stylu Sonica, czy Garfielda z Murrayem, ale w postprodukcji obcięto mu budżet o jakieś 50 mln$. Takie skojarzenie przynosi zwłaszcza scena ze słoniem rozwalającym wejście do hotelu. No i ten Michael Pena grający Michaela Penę. Już nawet nie mam do niego siły.

Cytat z Kuba data Listopad 17, 2020, 18:07

 

Piękny 🙂

Fakt, wygląda dobrze.

Nie no, to był sarkazm leciutki. Podoba mi sie zbroja, ale twarz wygląda dość śmiesznie.

Snyder jest zajarany tak tym trailerem, że az mi ciepło się na sercu robi 😛 Niejako potwierdził, że Leto pojawi się w scenie z apokaliptycznego świata a w scenach z przeszłości Darkseid będzie głównie bił bogów.

A nie jest to ten sam zwiastun, który pojawił się na DC Fandome, tyle że jest czarno-biały? Tamtego usunęli z oficjalnych kanałów, bo był jakiś problem z prawami autorskimi. Teraz problem rozwiązali, zmienili na czarno-biały, i wrzucili jeszcze raz. Śmieszne, szczególnie przez to, że film z taką masą efektów specjalnych nie funkcjonuje w dwóch kolorach, poza tym dodaje to całości jeszcze więcej pompatyczności.

Cześć @kuba. Witamy na forum 🙂

Zapowiedzi co do Snyder Cut były tak szumne, że woda miała zamieniać się w wino, a filmwebowe czwórki w ósemki. Po dwóch trailerach zupełnie tego nie czuję. I tak jak kiedyś przypuszczaliśmy, to film nieuznający porażki Batman v Superman, w pełni kontynuujący jego słuszną w oczach autora drogę, co czyni jak dla mnie zrozumiałym zaszlachtowanie go przez decydentów Warnera. Miałem cichą nadzieję, że znajdą tutaj coś dla siebie także ci którym nie podobał się zarówno BvS, jak i film Whedona, ale na Snydera z lat dwutysięcznych już chyba nie ma co liczyć. Może przy Army of Dead.

@Marku, wydaje mi się, że są tam jednak nowe ujęcia (np Adams patrząca na zmartwychwstałego Supa, Cyborg patrzący na bawiące się dzieciaki, ekipa patrząca na hologram Supermana).

Jest też wersja z kolorami:

Mówiłem, że będzie próbował do skutku 😀

Nie wiem, ale ten zwiastun (może właśnie przez kolory, a dokładnie ich brak), sprawia wrażenie raczej jakiejś jedynie wariacji na temat. Nie ma w nim nic, co by sugerowałoby jakąś wartość dodaną, nic co miałoby przyciągnąć tych, którzy uważają BvS za jeden z największych gwoździ do trumny DCEU. Zwiastun JL z przeróbką Come Together Beatlesów miał wiele więcej kopa.

To powyżej napisałem, zanim obejrzałem zwiastun z kolorami. Ten drugi ogląda się lepiej, dalej jednak niewiele wzbudza emocji i oczekiwania.

Rainn Wilson w nieco poważniejszym repertuarze. Mam wrażenie, że rzecz jest lepsza niż chaotyczny zwiastun jaki z niej zmontowano. Może nawet bardziej w klimatach niedocenionego "Super Dark Times". Uwaga: zwiastun nie nadaje się do spożycia dla fanów młodej Meny Suvari i teledysku do "Teenage Dirtbag" 🙂

Nie widziałem Super Dark Times, aczkolwiek zwiastun faktycznie jakby przypominał tamten film (mam go na liście na Netfliksie, czeka w kolejce), a dokładniej zwiastun tamtego filmu 😉 A Don't tell... zapowiada się nieźle.

Ja chyba jednak jestem fanbojem stylu Snydera (choć Sucker Punch nie znoszę), bo dla mnie ten zwiastun pokazuje coś co autentycznie chciałbym obejrzeć 🙂

Przeczuwam że wyżej pewnego poziomu nie podskoczy, bo sama historia, czy raczej jej szkielet, jest mało ciekawa, ale z drugiej strony czy w pierwszych Avengers było inaczej? Cała nadzieja w tym, że Snyder wycisnął co się da ze spotkania tych bohaterów, odpowiednio rozbudował ich wątki i mitologię.

Przywiązania Snydera do czarno-białej wersji tego filmu nie rozumiem, podobnie jak tej dziwnej mody - przynajmniej przy Mgle Darabonta miało to jakiś sens, choć ani zdjęcia, ani efekty specjalne w żadnym razie nie kojarzyły się z klasycznymi monster movies, tak w przypadku Fury Road, Logana i Parasite to niezrozumiała dla mnie fanaberia która wyłącznie psuje oryginalny, doskonały wygląd tych filmów. I nie, jak już kiedyś wyjaśniałem, nie powstają one przez zwykłą desaturację  ale są dekoloryzowane i manipulowane scena po scenie, więc identycznego efektu nie osiągniemy obniżając saturację w ustawieniach w naszych TV.

Cytat z Mierzwiak data Listopad 17, 2020, 22:59

Przeczuwam że wyżej pewnego poziomu nie podskoczy, bo sama historia, czy raczej jej szkielet, jest mało ciekawa, ale z drugiej strony czy w pierwszych Avengers było inaczej? Cała nadzieja w tym, że Snyder wycisnął co się da ze spotkania tych bohaterów, odpowiednio rozbudował ich wątki i mitologię.

Nie było. Ale inaczej gdy prostej fabule towarzyszy dobra zabawa, żarty (przeważnie) w punkt i zgrabne pyskówki między bohaterami, a inaczej, gdy zamiast tego obudujesz ją patosem i groźnymi, smutnymi lub melancholijnymi spojrzeniami. W pierwszym przypadku ogląda się to po prostu lepiej, w drugim, zwłaszcza przy tak sporym metrażu, może stać się niestrawne.

Oczywiście to co dotąd zobaczyliśmy nie skreśla w moich oczach tej wersji w zupełności. Nadal czekam na nią, nadal chętnie sięgnę po serial. Ale na dziś, moje zainteresowanie pikuje w dół, zamiast rosnąć.

Cytat z robgordon data Listopad 17, 2020, 23:55

Nie było. Ale inaczej gdy prostej fabule towarzyszy dobra zabawa, żarty (przeważnie) w punkt i zgrabne pyskówki między bohaterami, a inaczej, gdy zamiast tego obudujesz ją patosem i groźnymi, smutnymi lub melancholijnymi spojrzeniami. W pierwszym przypadku ogląda się to po prostu lepiej, w drugim, zwłaszcza przy tak sporym metrażu, może stać się niestrawne.

Oczywiście to co dotąd zobaczyliśmy nie skreśla w moich oczach tej wersji w zupełności. Nadal czekam na nią, nadal chętnie sięgnę po serial. Ale na dziś, moje zainteresowanie pikuje w dół, zamiast rosnąć.

Może stać się niestrawne, ale nie musi, ha! Zresztą z tą dobrą zabawą i żartami byłbym ostrożny, w końcu to jeden z głównych zarzutów przeciwników MCU 🙂 Albo chcemy mieć to samo, albo co innego; osobiście wybieram to drugie. Snyder miewa problem z patosem, ale i umie go wykorzystać na swoją korzyść jak w 300. Mnie cholernie ciekawi jego wersja, już choćby z tego powodu, że jest to jego wizja, a nie sfrustrowanych garniturów patrzących tylko na słupki w Excelu. Oczywiście te słupki też są ważne, ale to co zrobiono zatrudniając Whedona i pozwalając mu na to, co zrobił, udowodnili tylko że raczej nie mieli pojęcia co robią.

Serialowa forma może w tym przypadku pomóc, 4h jednym ciągiem i tak obejrzą tylko najwięksi fani. *nieśmiało podnosi rękę*

Zwiastun wersji reżyserskiej Ojca chrzestnego 3

Cytat z Mierzwiak data Listopad 18, 2020, 08:34
Cytat z robgordon data Listopad 17, 2020, 23:55

Może stać się niestrawne, ale nie musi, ha! Zresztą z tą dobrą zabawą i żartami byłbym ostrożny, w końcu to jeden z głównych zarzutów przeciwników MCU 🙂 Albo chcemy mieć to samo, albo co innego; osobiście wybieram to drugie. Snyder miewa problem z patosem, ale i umie go wykorzystać na swoją korzyść jak w 300. Mnie cholernie ciekawi jego wersja, już choćby z tego powodu, że jest to jego wizja, a nie sfrustrowanych garniturów patrzących tylko na słupki w Excelu. Oczywiście te słupki też są ważne, ale to co zrobiono zatrudniając Whedona i pozwalając mu na to, co zrobił, udowodnili tylko że raczej nie mieli pojęcia co robią.

Serialowa forma może w tym przypadku pomóc, 4h jednym ciągiem i tak obejrzą tylko najwięksi fani. *nieśmiało podnosi rękę*

Nie chodziło mi o to, że w związku z tym należałoby w Snyder's Cut wprowadzić żarty i zabawę, broń cię Panie Boże 😉 A o to, że prosta fabuła potrzebuje innego towarzystwa, by film dało się oglądać. Jeśli więc Snyder chce iść w patos i powagę, to musi jednak postarać się wprowadzić inne atrakcje, nie wiem, głębszą fabułę, spostrzeżenia na temat natury ludzkiej czy superbohaterskiej, albo (bardzo dużo) dobrej akcji. Czyli coś, co udało mu się w kilku filmach, a w kilku innych (jak w Sucker czy właśnie BvS) nie bardzo. Dotychczasowe zwiastuny niczego takiego nie sugerują, dlatego moje zainteresowanie pikuje w dół. Mam jednak nadzieję, że jednak z biegiem czasu wytwórni uda się przywrócić moją ciekawość.

A jeśli chodzi (tak na marginesie) o zarzuty wobec MCU. To kolejna rzecz, która przez wielokrotne powtarzanie, stała się niejako prawdą objawioną i (prawie) powszechnie akceptowaną. A każdy, kto choć trochę kojarzy MCU wie, że zarzuty te są bzdurą. Te filmy mają w dużej części lżejszy ton, ale to nie znaczy, że nie poruszają poważniejszych (jak na kino popularne) tematów. A dzięki sprytnemu połączeniu humoru i powagi są o wiele bardziej oglądalne i przez to odnoszą większy sukces finansowy. Zresztą wystarczy wskazać najbardziej porównywalny (i najczęściej przytaczany w tym kontekście) wątek, czyli konflikt pomiędzy superbohaterami. W MCU jego podwaliny budowano prawie od samego istnienia serii. Jego zwieńczenie (czyli Civil War) nie stroni od żartu, a mimo to, konflikt przedstawiony jest wiarygodnie i we wciągający sposób (a sam film jest jednym najlepszych z całej sagi). Podobny temat w DCEU zbudowany jest właściwie jedynie przez pierwsze sceny BvS i dziś kojarzy nam się właściwie głównie z tą nieszczęsną "Martą". A sam film prawie pogrzebał całe uniwersum.
Trzeba też pamiętać, że zarzuty wobec MCU (i zarzuty odwrotne) to sprawka raczej dzieciaków w wieku nastoletnim, którzy przerzucają się na forach wyzwiskami, w przerwach między lekcjami. Prawdziwy fan komiksów akceptuje różnorodność, którą gwarantowały nam 4 (a dziś już 3) wytwórnie tworzące ekranizacje komiksów, bo wie, że w ten sposób każdy może znaleźć coś dla siebie. Dla mnie najważniejsza jest jakość filmu. I jeśli któraś z wytwórni chce opowiadać historie mroczne, trudne, poważne, z wszechobecnym patosem w tle, to ja jestem jak najbardziej za. Jeśli jednak będą to rzeczy nieoglądalne, to nie widzę powodów, by ich bronić.
Oczywiście trzeba mieć też świadomość, że z pewnością takie filmy stworzyć trudniej. I chwała Warnerowi, że wciąż próbuje. Nie oznacza to jednak, że mają mieć przez to zagwarantowane lżejsze traktowanie. Kaszana to kaszana. I nic tego nie zmieni 😉

Szaman and Mierzwiak have reacted to this post.
SzamanMierzwiak

Zwiastun oscarowego faworyta

Standardowo, ale ma sporo uroku. Burzonego niestety przez dobór piosenki. Jest i plakat:

Kolejne plakaty Chaos Walking

Noc w Miami zapowiada się jakoś tak niemrawo, bez zęba. Wygląda za bardzo czyściutko i za bardzo ładniutko jak dla mnie.

PreviousPage 24 of 533Next