aby założyć posty i tematy.

Resident Evil

PreviousPage 4 of 4

Resident Evil (2026)

Trochę jednak mam niedosyt, może przydałby się aktor z większym talentem komediowym niż Abrams? On ma napisaną taką postać będącą mieszanką nieudaczników Martina Shorta, Griffina Dunne'a z Po godzinach i Michaela J. Foxa ze złotych lat. A gra to moim zdaniem z manierą ćpunka z Weapons, co pozostawia jakieś uczucie niewykorzystanej szansy. Albo może się tylko czepiam.

Ale to świetny technicznie, bardzo dynamiczny i odpowiednio obrzydliwy horror komediowy. Pewnie znowu widownia go odrzuci, bo zwiastuny zapowiadały coś znacznie poważniejszego. Jednak po prostu niezbyt dało się upchać humor z tego filmu, często oparty na obrzydliwościach, w zwiastunach.

Może niedokładnie przetarłem okulary, ale dawno nie widziałem tak dobrych efektów specjalnych w nowym horrorze, z tak dobrym użyciem CGI i wyczuciem w oblewaniu widza sztuczną krwią. Są echa Coś Carpentera, twórczości młodego Raimiego, Jacksona, Stuarta Gordona, no same dobre skojarzenia z wykorzystaniem możliwości budżetu na poziomie 70-80 mln$.

Jest też jak zawsze świetny Paul Walter Hauser, tutaj na mistrzowskie pięć minut.

Pod względem tonacji bliżej Barbarzyńców, niż Weapons, a jak dla mnie najlepszy film tego reżysera.

7/10

Janko and Mierzwiak have reacted to this post.
JankoMierzwiak

Fajny, jak się domyślam, spoiler w nagłówku ledwie dzień po premierze a nawet jeszcze bardziej bezpośredni w samym linku 🙂

Masakra 🙁

Spoiler

A scena transformacji wspaniała! I spoiler jej nie zepsuje 🙂

Fajne to było.

Komediowe podejście i zwyczajny główny bohater okazały się strzałem w dziesiątkę choć przystopowałbym z robieniem sobie jaj w finale; zachowanie tych naukowców, włącznie z

Spoiler
wpuszczeniem do laboratorium (potencjalnie) zarażonej osoby
woła o pomstę do nieba.

Janko and Szaman have reacted to this post.
JankoSzaman

Poprzeczka nie była ustawiona wysoko, ale niewątpliwie tegoroczny Resident Evil przeskoczył ją ze sporym zapasem i stał się najlepszym filmem w tym uniwersum. Nawet jeśli nie ma tu żadnej znanej postaci z RE, a może właśnie dlatego, randomowy, nieogarnięty NPC to rzeczywiście strzał w dziesiątkę i coś świeżego w podejściu do ekranizacji. No i doceniam te smaczki dla fanów gier typu maszyna do pisania i oczywiście te kłódki i klucze he, he.

Szaman and Mierzwiak have reacted to this post.
SzamanMierzwiak

Rany, zapomniałem o osobnym temacie 🙂 Dzięki Mierzwiak 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ameby w komentarzach oczywiście zdziwione, że to nie było CGI.

Było, nie sądzę by w filmie była chociaż jedna klatka w której to byli ci kaskaderzy.

Za żwawo się to ruszało na filmie. Były jednak jakieś krótkie ujęcia w których jednak to mogli być oni, na przykład gdy były pokazane same dłonie i ruch w ciemnościach. Najbardziej możliwe, że służyli jedynie jako pomoc dla grafików. W Evil Dead Rise był podobny potwór, wykonany bez CGI i efekt był o wiele gorszy niż to, co widziałem w Resident Evil.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
PreviousPage 4 of 4