aby założyć posty i tematy.

TENET

PreviousPage 2 of 2

Nie wiem jak wy, ale rozczarowało nowe animowane logo Warner Bros. przed Tenet. I najwyraźniej nie tylko mnie, bo już go raczej nie zobaczymy. Albo to była jakaś wersja testowa, albo nie wyrobili się na premierę (co by było dziwne, tyle razy ją odkładano) z nową animacją. Dla przypomnienia początek filmu Nolana, a w nim widok na hale Warnera z logo 1998-2020 + zwykłe odkręcenie się tarczy w lewą stronę (więc efekt "fali" przy ruchu tarczy nie ma sensu, bo kamera nie udaje, że przejeżdżają przed nią te dwa schodki z górnej, lewej części logo WB).

A teraz nowe logo, które pojawiło się przed filmem Locked Down na HBO Max.

Wciąż brakuje mi tu tego efektu fali, gdy przed kamerą w prawo przechodziły wcześniej wspomniane schodki, ale fajnie że chociaż stworzyli nowy widok na hale Warnera na początku, a tarcza okręca znowu porusza/odkręca się po kilku osiach, jak w starszej wersji.

Za dużo niebieskiego. Zostawiłbym złoty kolor na tarczy. Oglądałem je już kilka razy, i za każdym razem czekałem, aż zza tarczy wyskoczy Królik Bugs. 😛

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Tyle lat było piękne logo oparte na komplementarnych barwach, teraz ktoś doszedł do wniosku że z błękitnym niebiem najlepiej będzie się komponować niebieskie logo. Porażka.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Ktoś już zrobił fanowską przeróbkę jakby wyglądało nowe logo przed Tenet.

Macie racje z tym złotym kolorem na literkach WB i obramowaniu, wyglądałoby o wiele lepiej. Mam nadzieję, że jeszcze to poprawią. Ale z gówna bata nie ukręcisz, jak to się mawia. Nowa animacja nie może się równać z poprzednią, bo Warner postanowił zmienić swoje doskonałe logo. Szkoda, bo np. 20th Century Fox, Paramount, czy Universal z wersji na wersję tylko się poprawiały i ich obecne logosy są najlepszymi w historii. Warner zaliczył ostry zjazd w dół (logo DC zresztą to samo, od 2012 coraz gorsze).

🙂

Wyłączyłem w połowie. 😛

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ja tylko rzuciłem okiem, dla mnie to tylko potwierdzenie jakim pretensjonalnym szajsem jest ten film na poziomie koncpecji 🙂

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski

Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo nie zgadzałem się z Patrickiem.

Pierwsza myśl, będzie sequel? Remake? Multiwersum?

Cytat z Mierzwiak data kwiecień 29, 2023, 15:49

Nie pamiętam kiedy ostatnio tak bardzo nie zgadzałem się z Patrickiem.

https://youtu.be/ZStkUxC4iL4

O a myślałem, że wstałem lewą nogą 🙂 Teorie zupełnie bez sensu, aż mnie trochę wzdrygało i się wierciłem, ledwo wysiedziałem do końca. Z takim podejściem to można przecież zająć się telefonem w trakcie seansu, będzie muzyczka, będą kolorki z ekranu, a jak masz ambilight to już w ogóle. Będą wibracje.

Chyba najbardziej rozwalił mnie fragment kiedy posiłkował się sceną z Miami Vice jako argumentem. A tam na twarzy Dona Johnsona działo się WSZYSTKO i nie trzeba było żadnych dialogów przez dwie minuty jazdy. W ogóle, po cholerę fabuła, po cholerę rozumieć dialogi, oglądajmy obrazki. To jest nasz rozwój jako domorosłych krytyków filmowych! Tropienie dziur fabularnych jest dla konserw!

A tak przy okazji, Nolan z dźwiękiem nie dąży do "wibracji", on po prostu toczy jakiś schizofreniczny pojedynek między Nolanem który pragnie realizmu (minimalne CGI, dźwięki otoczenia przeszkadzające bohaterom itp.), a Nolanem który pisze w dialogach podniosłe sentencje i przemowy, których wszyscy bohaterowie słuchają w maksymalnym skupieniu i nie przerywając.

Dla jasności: obejrzałem na razie tylko do momentu jak omawia Tenet.

To znaczy OK, jasne, i nawet nie chodzi o to, że totalnie nie zgadzam się z tym, że w (przed)ostatnim Nolanie nie ma mowy o jakimkolwiek vibe, ale o to, że film sam w sobie stanowi właśnie totalne zaprzeczenie takiego podejścia. Ustami bohaterów Krzyś może sobie mówić Don't try to understand it, feel it ale do diabła, przecież to jest high concept sci-fi, z prostą, ale celowo skomplikowanie opowiedzianą historią i całą toną ekspozycji, która ma tę historię pomóc zrozumieć. (nie pomogło!) Przecież to jest przeciwieństwo produkcji, na której można wyłączyć mózg i po prostu cieszyć zmysły audiowizualiami.

Przed dzisiejszym seansem - w końcu! - Oppenheimera zdecydowałem się na drugie podejście do Teneta.

Po obejrzeniu filmu wróciłem do tego tematu i przeczytałem wszystko, co wtedy napisałem i praktycznie w całości zgadzam się ze swoimi wcześniejszymi postami.

Tym razem film oglądało mi się o wiele przyjemniej, więcej zrozumiałem (pomysł na "podróż w czasie" według Nolana jest równie genialny, co frustrujący), skupiłem się na zdjęciach (znakomite!), muzyce (kapitalna!) i samej historii. Ta miała zdecydowanie większy potencjał, miejscami można odnieść wręcz wrażenie, że była to najmniej interesująca Nolana rzecz. Zupełnie nieudane jest emocjonalne sedno tej fabuły - będąca więźniem Kat, jej dziecko... Zimne to wszystko niesamowicie, co w sumie nie dziwi, bo napędzający bohatera granego przez Leo wątek dzieci w Incepcji był równie kiepski.

Czy to dobry film? W sumie nie wiem, ale na pewno inny. Jakiś. Podejmujący ryzyko, oferujący coś, czego do tej pory nie było i tego nie mogę nie docenić.

robgordon has reacted to this post.
robgordon
Cytat z Szaman data wrzesień 3, 2020, 19:12

Strona wizualna bardzo rozczarowuje, wszystkie te efekty specjalne sprawiają wrażenie prostego przewijania taśmy, lub zabaw z montażem klatek. Wszystkie wydają się znajdować w zasięgu amerykańskiej telewizji publicznej.

Niby tak, z drugiej strony za 20 lat ten film wciąż będzie wyglądać świetnie.

Co będzie można powiedzieć za 20 lat o wyglądzie Quantumanii, Flasha czy IJ5, skoro już w dniu premiery te filmy nie wyglądały dobrze?

Szaman has reacted to this post.
Szaman

PreviousPage 2 of 2