aby założyć posty i tematy.

Flash

PreviousPage 8 of 12Next

Czyżby Flash rzeczywiście miał ostatnio pokazy testowe?

Ciekawe ile zmieni się przez 15 miesięcy, zwłaszcza po wydarzeniach z Millerem, ale po pierwszych pokazach wygląda na to, że film rzeczywiście rebootuje DCEU tworząc nową ziemię.

Niemniej

Spoiler
SnyderCut nie tylko jest kanonem, SnyderVerse nie zostaje wymazane, jedynie odsunięte na bok, ta ziemia istnieje. Batfleck nie tylko uchodzi cało z wydarzeń, jego postac ma zostawiac zauważalna zapowiedź filmowego...Crisis on Infinite Earths.

Za to Cavill raczej faktycznie nie wróci, natomiast większą rolę w DCEU moze mieć Zod. Pojawia się Shazam więc pewnie już jestesmy coraz bliżej jakiegoś sformowania nowej Justice League.

Pewnie Keaton będzie jej Furym a skład, bazując na doniesieniach będzie wyglądał tak: Batgirl, Supergirl, Wonder Woman, Aquaman, Flash, Shazam, Hawkman, Black Canary

Z kronikarskiego obowiązku napiszę, że po ostatnim przesunięciu film wejdzie do kin 9 lat po ogłoszeniu castingu Ezry 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Pytanie czy z Ezrą 🙂

No bez jaj, musieliby nakręcić od nowa 🙂 Pokaja się o swoim uzależnieniu od narkotyków (?) na łamach Varierty, dadzą mu okładkę ze łzami w oczach, pójdzie na terapię.

No wątpie. Gość dosłownie napada ludzi. Notorycznie. A przypominam, że Warnerowi zaraz zmienia się kierownictwo, wylatują ludzie którzy takie rzeczy zamiatali pod dywan i wkracza Zaslav. Jeśli Flash ma faktycznie zaczynać na nowo DCEU i już stawiać konkretne fundamenty pod przyszłe wydanie Ligi czy przyszły event to czy zaryzykują oparcie tego projektu na typie który równie dobrze za 6 miesięcy może odwalić coś co poskutkuje wielkim bojkotem?

Może odpuszczą faktycznie, ale biorąc pod uwagę, że film jest za ponad rok to myśle, że mogą całkiem na serio rozważyć recast.

 

Flash na razie blokuje chyba jedynie Batgirl wiec pewnie mogą go delikatnie przesunąć jeszcze z pare razy 🙂

200 mln już pewnie wydali, Keaton nie robi się młodszy 😀 Jakby wydarzyło się to wszystko o czym piszesz, to po prostu Flash będzie już wkalkulowaną porażką, a ciężar tych wszystkich założeń spadnie na inny tytuł (Supergirl?) który poniesie odrodzenie szyldu w przyjaźniejszych okolicznościach. Nikt nie spuści Flasha 2023 w toalecie, ani nie nakręci go od nowa z inną gwiazdą, rany boskie, przecież Miller gra tam dwie role 🙂

Bojkot bojkotem, a jakieś pieniądze podniosą i tak. Dla zwykłych widzów gość z problemami psychicznymi, uprawiający turystykę policyjną, nie ma takiej siły oddziaływania jak np. zachęta do bojkotu marek które pozostały w Rosji.

W takim razie zrecastują go po filmie. No nie wierze, że Miller miałby być twarza nowej Ligi.

O, i tutaj jest nasz kompromis 🙂

Mierzwiak and Kuba have reacted to this post.
MierzwiakKuba

A co do Supergirl to ciekawe czy coś się w końcu ruszy z solowym projektem i czy ten wyjątkowo dadzą do kina czy tak jak wszystko, poza WW, co dotyczy kobiet lub mniejszości wyląduje na HBO Max 🙂

Do kina, już z tym chrząszczem zrobiło się dziwaczne zamieszanie.

Bardziej zastanawia mnie co dalej z Millerem. Jest taki aktor serialowy Thomas Gibson (Dharma i Greg, Zabójcze umysły) który po oskarżeniach o napady agresji na planie filmowym, pogrążył się w zupełnym niebycie.

Miller dla projektów nieblockbusterowych i tak od lat przestał istnieć. Jeśli pozbawią go Flasha to nie wiem gdzie skończy, ale myśle, że szybko przestaniemy się nim przejmować.

Batgirl to przede wszystkim czeka przesunięcie, przecież nie wypuszczą fikmu z Bat-Keatonem przed Flashem który dopiero go "wprowadza"?

A Miller? Dopóki nikogo nie zamorduje albo nie zgwałci nikt o żadnym bojkocie myśleć nie będzie, z drugiej strony, mam wrażenie, PR-owo wydaje mi się on większym problemem (mimo braku spektakularnych batalii sądowych; jeszcze...) niż Depp, którego przecież usunęli, choć tam mogli łatwo to zrobić. W przypadku Flasha byłby to totalny koszmar. No chyba, że do dokrętek wezmą *werble* Snydera, który na zielonym ekranie wyreżyseruje nowego aktora, którego wkleją na miejsce Millera. Ma w tym już doświadczenie 🙂

Szczerze mówiąc o takim technologicznym rozwiązaniu myślałem od początku.

Wyobrażacie sobie, że w MCU po pierwszej części Avengers, lub max. po Iron Manie 3 (kiedy Stark pozbył się reaktora łukowego z klatki piersiowej) już nie pojawia się Iron Man, a liderem Avengers został ktoś inny, nie ten, który to wszystko zaczął / najpopularniejsza postać z drużyny?

A teraz otwieram spoiler tag Kuby i czytam jaki jest pomysł na Ligę DC... Nie wiem czy bardziej jestem zły, czy jest mi smutno, czy zwyczajnie kładę na to lachę. Jestem cholernie ciekaw co się zadziało na linii Cavill-WB, bo Henry zdaje się cały czas podkreślać, że jest chętny i gotowy do powrotu do roli (on zresztą jest geekiem i fanem Supermana, swoją akitę nazwał "Kal"). To gra i tak naprawdę nie chce? Czy chce za dużo $$$? A może WB to naprawdę banda debili, która uważa że Superman to postać, która za słabo się sprzedaje, zamiast zrozumieć, że filmy z jego udziałem przez lata trafiały w nieodpowiednie ręce i ktoś, kto ma większy talent i lepiej gospodaruje budżetem znowu wprowadziłby Supermana do pierwszej ligi, w jakiej był na przełomie lat 70/80.?

Sprzątanie burdelu po Snyderze zaczęło się w 2017. Jest 2022(!) a efektów nie widać, wręcz przeciwnie, do przyszłego roku może być jeszcze większy bajzel. Tam naprawdę powinni zrobić jakiś większy plan, popodpisywać kontrakty na lata, które gwarantowałyby ich największym gwiazdom stabilność i pewność kolejnych filmów, a potem powoli ruszać od nowa. Zamiast tego lata 2018-2021 stracili na filmy niby będące częścią DCEU, ale tak naprawdę samodzielne, nie przyznające się do tego, nic nie wnoszące, nie prowadzące w jakimś konkretnym celu (poza ich bezpośrednimi sequelami). I dopiero teraz(!) pojawią się pierwsze od lat filmy, które mają ten cel nakreślić (Adam, Shazam 2, Aquaman 2). To jest naprawdę dołujące i frustrujące, bo komiksowe uniwersum DC bije na głowę Marvela, a przygody JLA w komiksach czyta się z wypiekami na twarzy. Z tym, że w komiksach filarami tych historii od zawsze są Batman i Superman, szczególnie unikatowa relacja między nimi, a w filmach planują się opierać na wszystkich, tylko nie na nich? WTF?!

Pamiętam narzekanie masy osób na tanie ($3,5m budżetu), robione taśmowo animacje Warnera straigh-to-dvd. Kto by pomyślał, że jedna z nich do dziś będzie lepszym filmem z Batmanem, Supermanem, Wonder Woman, Darkseidem i Doomsdayem od wszystkiego, co wypluło DCEU od początku 2016 roku? I ma Supergirl, której wersja DCEU nie ma szans dorównać?

 

 

To ja dodam, że ten burdel w DC dodaje ich produkcjom pewnego kolorytu 🙂 Te różne, czasem sprzeczne ze sobą wizje sprawiają, że całość jest różnorodna i nieprzewidywalna, daleka od bezpiecznego, robionego od linijki Marvela.

Co by więc nie mówić o organizacji tego uniwersum, to podoba mi się, że w takim Peacemakerze mogę usłyszeć, że Aquaman posuwa ryby 😛

Mnie to względnie nawet ciekawi. Nie jestem fanem TSS, Aquamana czy Shazama, ale każdy z tych filmów jest diametralnie inny i w swojej blockbusterowej, wybuchowej formie - autorski. Tak samo zapowiada się Black Adam, co jest o tyle szokujące jak spojrzymy kto to kręci.

Czy powstanie burdel? Tak. Ale widzę szansę na ciekawsze rzeczy niż powstawały wcześniej. Nie mam też nic przeciwko innemu wydaniu Ligi o ile będzie dobrze napisany. Jeśli te postaci będą fajne i wykorzysta się ich potencjał to w porządku.

W przypadku Cavilla nie wierzę w inny scenariusz niż problem z nim samym. Jakby, zwłaszcza po sukcesie Wiedźmin, z korporacyjnego punktu widzenia idiotyzmem jest go porzucać. Co na pewno wie też Discovery i Zaslav. Dlatego na mój rozum albo Henry wcale grać nie chce albo nie może albo jego oczekiwania są nie do spełnienia.

 

 

Teraz ruszymy z nowym światem który będzie przygotowywany owszem na hip hop, ale jednocześnie ma potencjał. Nagle przez jakiś dziwny przypadek mamy galerie postaci na ekranie zupełnie świeżych - Black Adam, Shazam, Dr Fate, Hawkman, Blue Beetle, Supergirl czy zastęp bohaterów Gunna których nie lubię, ale fanów mają mnóstwo a on sam najwidoczniej dobrze się w tym świecie bawi.

Przywrócenie Keatona z marszu pozwala twórcom na zrobienie czegoś czego poza Titans nie dało się nigdy na ekranie zrobić - pokazanie Bat-family. Batgirl, Robin i Nighwing, nie będzie wielkim problemem by wprowadzać kolejnych. A to otwiera kolejne liczne ścieżki na rzeczy których jeszcze na ekranie nie widzieliśmy. Paradoksalnie, robiąc duże skróty i kółka DC dotarło tam gdzie chciało - do momentu w którym może dowolnie i bardzo szeroko rozwijać swoje uniwersum i może całkowicie darować sobie typowe originy, nie popychające uniwersum do przodu. Jeśli wszystko wyjątkowo zadziała i się uda to oni faktycznie za 5 lat mogą być gotowi zrobić filmowy dwuczęściowy Kryzys i wtedy przywrócić takiego Cavilla, Afflecka czy odkopać kolejne nazwiska.

Cytat z Kuba data marzec 31, 2022, 15:59

W przypadku Cavilla nie wierzę w inny scenariusz niż problem z nim samym. Jakby, zwłaszcza po sukcesie Wiedźmin, z korporacyjnego punktu widzenia idiotyzmem jest go porzucać. Co na pewno wie też Discovery i Zaslav. Dlatego na mój rozum albo Henry wcale grać nie chce albo nie może albo jego oczekiwania są nie do spełnienia.

Już od kilku lat krążą pogłoski, że jest problematyczny. A w przypadku filmu o Supermanie chciał mieć dodatkowo prawo do decydowania o tym, kto będzie reżyserem, czy jakoś tak.

Myślę że to akurat, o ile nie chciał Snydera, nie byłoby samo w sobie tak bardzo problematyczne więc myślę że sprawa jest bardziej nieprzyjemna. Ewentualnie zwyczajnie wcale nie chce Supsa grać.

PreviousPage 8 of 12Next