Matrix
Cytat z Szaman data 10 grudnia, 2021, 08:10Obejrzałem bez dźwięku aby za wiele sobie nie spoilerować 😀 niestety pociąg i jego wnętrze walą sztucznością, kwestia znanego ze zwiastunów kina wyjaśniła się w mniej satysfakcjonujący sposób.
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1469155279468220423?t=wKbb74YCJaWsTskqpp645g&s=19
Obejrzałem bez dźwięku aby za wiele sobie nie spoilerować 😀 niestety pociąg i jego wnętrze walą sztucznością, kwestia znanego ze zwiastunów kina wyjaśniła się w mniej satysfakcjonujący sposób.
The first clip from #TheMatrixResurrections has been released. pic.twitter.com/32FxksBqfq
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) December 10, 2021
Cytat z Mierzwiak data 10 grudnia, 2021, 08:25E tam, postawili na proste, sensowne wyjaśnienie. Gdyby bohaterowie faktycznie oglądali film Matrix byłoby to ciężkie do wyjaśnienia, a teorie mówiące że w tej wersji systemu Anderson jest aktorem który zagrał w tych filmach? To dopiero byłoby karkołomne.
E tam, postawili na proste, sensowne wyjaśnienie. Gdyby bohaterowie faktycznie oglądali film Matrix byłoby to ciężkie do wyjaśnienia, a teorie mówiące że w tej wersji systemu Anderson jest aktorem który zagrał w tych filmach? To dopiero byłoby karkołomne.
Cytat z Szaman data 10 grudnia, 2021, 08:33Nie, nie, ja po prostu liczyłem, że to będą jego kolejne zwidy z dawnego życia. Idzie do kina, ogląda sobie spokojnie film, a tam halucynacje z Matrixa. Fascynował mnie taki schizowy pomysł.
Nie, nie, ja po prostu liczyłem, że to będą jego kolejne zwidy z dawnego życia. Idzie do kina, ogląda sobie spokojnie film, a tam halucynacje z Matrixa. Fascynował mnie taki schizowy pomysł.
Cytat z Mierzwiak data 10 grudnia, 2021, 08:42Tymczasem ja od dzisiaj mam już rehab od wszelkich newsów i materiałów: już w tym wideo o Trinity i Neo pokazali za dużo, a wczoraj jeszcze skusiłem się na nowy spot w którym już w ogóle pokazali rzeczy które wolałbym zobaczyć dopiero w kinie, więc dość, koniec!!! 🙂
Tymczasem ja od dzisiaj mam już rehab od wszelkich newsów i materiałów: już w tym wideo o Trinity i Neo pokazali za dużo, a wczoraj jeszcze skusiłem się na nowy spot w którym już w ogóle pokazali rzeczy które wolałbym zobaczyć dopiero w kinie, więc dość, koniec!!! 🙂
Cytat z Szaman data 10 grudnia, 2021, 08:44Spoko, ja też już więcej klipów nie oglądam, a i będe unikał ich wrzucania tutaj aby nie kusiło 🙂
Spoko, ja też już więcej klipów nie oglądam, a i będe unikał ich wrzucania tutaj aby nie kusiło 🙂
Cytat z Mierzwiak data 10 grudnia, 2021, 08:47Jest jeszcze taka wypuszczona na konsole łączona promocja filmu i nowego Unreal Engine. Jakby co nie ma tam żadnych fragmentów filmu.
Nie wiem, ludzie pieją z zachwytu, a dla mnie przejście od prawdziwych Keanu i Carrie do ich cyfrowych wersji nie mogłoby być wyraźniejsze i boleśniejsze dla oczu 😛 Jestem ciekaw czy kiedyś dojdziemy do etapu, w którym da się pokazać w 100% przekonującego cyfrowego człowieka.
Ale forma fajna, to zawsze pozytywna cegiełka do marketingu filmu.
https://youtu.be/izpSH6LUpm4
Jest jeszcze taka wypuszczona na konsole łączona promocja filmu i nowego Unreal Engine. Jakby co nie ma tam żadnych fragmentów filmu.
Nie wiem, ludzie pieją z zachwytu, a dla mnie przejście od prawdziwych Keanu i Carrie do ich cyfrowych wersji nie mogłoby być wyraźniejsze i boleśniejsze dla oczu 😛 Jestem ciekaw czy kiedyś dojdziemy do etapu, w którym da się pokazać w 100% przekonującego cyfrowego człowieka.
Ale forma fajna, to zawsze pozytywna cegiełka do marketingu filmu.
Cytat z Szaman data 12 grudnia, 2021, 10:21Matrix Rewolucje
Najpierw to co gryzie mnie w finale bo potem zapomnę. Bez zaznaczania spoilerów, bo chyba każdy to widział. W zakończeniu Architekt mówi do Wyroczni, że była to ryzykowna rozgrywka, ona odpowiada, że tak jak ryzykowna jest każda zmiana. Z tego dialogu wynikałoby, że Neo jest odpowiedzią Wyroczni na Matrix zmierzający ku upadkowi, który jej zdaniem niezbędnie wymagał resetu. Maszyny cechuje w tym uniwersum raczej pycha, niż zimna kalkulacja którą lubią się przechwalać. W scenie w której Neo dociera do źródła maszyn, sama Wielka Mądra Głowa mówi mu, że żadna pomoc nie jest potrzebna. Na końcu Architekt wydaje się zadowolony z rezultatów planu Wyroczni i stwierdza, że ludzkość pozna możliwość wyboru.
Tylko, że kłóci się to z poprzednikami, w jedynce Smith mówi, że poprzednie wersje Matrixa były niedoskonałe i zapewniały zbyt mało energii, bo ludzie nie angażowali się w nie wystarczająco, nie wierzyli w iluzję. Dlatego o ile początek przypominał w naszym domyśle biblijny raj, tak potem dołożono ludziom problemy i troski. Tutaj może tkwić oszustwo maszyn i punkt wyjścia kolejnego Matrixa, który moim zdaniem rozpocznie się od dokończenia sceny z Rewolucji w której mechanizmy przeciągają ciało Neo w nieznane miejsce. Zresztą widać kadr z tego w trailerze. Czyli Neo zostanie umiejscowiony w siódmej wersji Matrixa, co pokrywa się ze słowami Architekta w finale Reaktywacji.
Tylko, że słowa Architekta nie pokrywają się z finałem trójki, w której sugeruje się, że wszystko było planem Wyroczni na uzdrowienie szóstej wersji. Według brodacza Neo jest więźniem zaprogramowanego cyklu. Czy niedoszły Sean Connery jest w stanie oszukać także Wyrocznię? Czy po prostu to przypadek desperackiej ucieczki od najprostszego i najbardziej logicznego rozwiązania. Zion jest kolejną symulacją, tym razem dla najbardziej niepokornych, którzy dzięki temu mogli lepiej dokarmiać maszyny swoją wizją wiecznej walki. No ale Rewolucje starają się desperacko uciekać od tego co zasugerował finał Reaktywacji i takie granie widzom na nosie kończy się raczej z marnym skutkiem.
Ale się rozpisałem 🙂 Sam film jest ciekawy raczej tylko jako ambitna porażka i pokazanie, że "kiedyś to było!", bo i tematyka ciekawsza i efekty lepsze niż w wielu współczesnych superprodukcjach i czuć, że to chciało być czymś więcej niż powodem do przytulania dziewczyny w ciemnym pomieszczeniu. No ale rzecz rozwala się na dwie połowy, w jednej jesteśmy wyalieniowani od znanych nam bohaterów, w drugiej wyalienowani od wydarzeń, bo obserwujemy cameronowszczyznę w towarzystwie bliżej nieznanych osobników.
Do tego przyprawione jest to bardzo przeciętnymi dialogami, przegadane, a Keanu niezbyt już ogarnia co się wokół niego dzieje. Nie tylko dlatego, że ma zasłonięte oczy.
5/10
Matrix Rewolucje
Najpierw to co gryzie mnie w finale bo potem zapomnę. Bez zaznaczania spoilerów, bo chyba każdy to widział. W zakończeniu Architekt mówi do Wyroczni, że była to ryzykowna rozgrywka, ona odpowiada, że tak jak ryzykowna jest każda zmiana. Z tego dialogu wynikałoby, że Neo jest odpowiedzią Wyroczni na Matrix zmierzający ku upadkowi, który jej zdaniem niezbędnie wymagał resetu. Maszyny cechuje w tym uniwersum raczej pycha, niż zimna kalkulacja którą lubią się przechwalać. W scenie w której Neo dociera do źródła maszyn, sama Wielka Mądra Głowa mówi mu, że żadna pomoc nie jest potrzebna. Na końcu Architekt wydaje się zadowolony z rezultatów planu Wyroczni i stwierdza, że ludzkość pozna możliwość wyboru.
Tylko, że kłóci się to z poprzednikami, w jedynce Smith mówi, że poprzednie wersje Matrixa były niedoskonałe i zapewniały zbyt mało energii, bo ludzie nie angażowali się w nie wystarczająco, nie wierzyli w iluzję. Dlatego o ile początek przypominał w naszym domyśle biblijny raj, tak potem dołożono ludziom problemy i troski. Tutaj może tkwić oszustwo maszyn i punkt wyjścia kolejnego Matrixa, który moim zdaniem rozpocznie się od dokończenia sceny z Rewolucji w której mechanizmy przeciągają ciało Neo w nieznane miejsce. Zresztą widać kadr z tego w trailerze. Czyli Neo zostanie umiejscowiony w siódmej wersji Matrixa, co pokrywa się ze słowami Architekta w finale Reaktywacji.
Tylko, że słowa Architekta nie pokrywają się z finałem trójki, w której sugeruje się, że wszystko było planem Wyroczni na uzdrowienie szóstej wersji. Według brodacza Neo jest więźniem zaprogramowanego cyklu. Czy niedoszły Sean Connery jest w stanie oszukać także Wyrocznię? Czy po prostu to przypadek desperackiej ucieczki od najprostszego i najbardziej logicznego rozwiązania. Zion jest kolejną symulacją, tym razem dla najbardziej niepokornych, którzy dzięki temu mogli lepiej dokarmiać maszyny swoją wizją wiecznej walki. No ale Rewolucje starają się desperacko uciekać od tego co zasugerował finał Reaktywacji i takie granie widzom na nosie kończy się raczej z marnym skutkiem.
Ale się rozpisałem 🙂 Sam film jest ciekawy raczej tylko jako ambitna porażka i pokazanie, że "kiedyś to było!", bo i tematyka ciekawsza i efekty lepsze niż w wielu współczesnych superprodukcjach i czuć, że to chciało być czymś więcej niż powodem do przytulania dziewczyny w ciemnym pomieszczeniu. No ale rzecz rozwala się na dwie połowy, w jednej jesteśmy wyalieniowani od znanych nam bohaterów, w drugiej wyalienowani od wydarzeń, bo obserwujemy cameronowszczyznę w towarzystwie bliżej nieznanych osobników.
Do tego przyprawione jest to bardzo przeciętnymi dialogami, przegadane, a Keanu niezbyt już ogarnia co się wokół niego dzieje. Nie tylko dlatego, że ma zasłonięte oczy.
5/10
Cytat z Szaman data 12 grudnia, 2021, 10:45W sumie jest logiczna odpowiedź na moje wywody. Po prostu Wyrocznia przyśpieszyła to, co Architekt starał się jak najbardziej odwlekać, bo lekceważono kolejne błędy (np Wilson i Belucci), w końcu narosło to w agenta Smitha z którym maszyny nie mogły już sobie poradzić. Wtedy klei się też Thomas Anderson uwięziony w wiecznym cyklu, podłączany do kolejnych wersji Matrixa, ustawiony jako jego wentyl w razie krytycznych błędów programu, oraz klei się koncepcja w której wszystkie trzy części były rozgrywką Wyroczni. To Wyrocznia musi pchnąć do działania Morfeusza, który pchnie do działania Neo, który pchnie do resetu Matrixa. W każdym kolejnym Matrixie zmienia się Morfeusz, nie może zmienić się Neo, oraz Trinity.
Tylko z tym wyborem mi się nie klei, czy dlatego w zwiastunie Jada Pinkett jest postarzona? A Pryianka Chopra gra dorosłą wersję Sati? One wybrały życie w Matrixie i minęło 30 lat? Może główny czarny charakter (NPH?) będzie uważał, że wersja numer 7 produkuje zbyt mało energii względem mniej idyllicznej wersji numer 6 którą już znamy? Ale skoro istnieje wybór (co powinno kierować Matrixa w rejony Mety od Zuckenberga), to dlaczego Thomas Anderson nie wie, że jest więźniem i nadal potrzebne są pokątne tabletki od Morfeusza? Dlaczego nadal agenci walczą z wyzwolonymi?
Pewnie znowu sami niepotrzebnie uciekali od najprostszych rozwiązań.
W sumie jest logiczna odpowiedź na moje wywody. Po prostu Wyrocznia przyśpieszyła to, co Architekt starał się jak najbardziej odwlekać, bo lekceważono kolejne błędy (np Wilson i Belucci), w końcu narosło to w agenta Smitha z którym maszyny nie mogły już sobie poradzić. Wtedy klei się też Thomas Anderson uwięziony w wiecznym cyklu, podłączany do kolejnych wersji Matrixa, ustawiony jako jego wentyl w razie krytycznych błędów programu, oraz klei się koncepcja w której wszystkie trzy części były rozgrywką Wyroczni. To Wyrocznia musi pchnąć do działania Morfeusza, który pchnie do działania Neo, który pchnie do resetu Matrixa. W każdym kolejnym Matrixie zmienia się Morfeusz, nie może zmienić się Neo, oraz Trinity.
Tylko z tym wyborem mi się nie klei, czy dlatego w zwiastunie Jada Pinkett jest postarzona? A Pryianka Chopra gra dorosłą wersję Sati? One wybrały życie w Matrixie i minęło 30 lat? Może główny czarny charakter (NPH?) będzie uważał, że wersja numer 7 produkuje zbyt mało energii względem mniej idyllicznej wersji numer 6 którą już znamy? Ale skoro istnieje wybór (co powinno kierować Matrixa w rejony Mety od Zuckenberga), to dlaczego Thomas Anderson nie wie, że jest więźniem i nadal potrzebne są pokątne tabletki od Morfeusza? Dlaczego nadal agenci walczą z wyzwolonymi?
Pewnie znowu sami niepotrzebnie uciekali od najprostszych rozwiązań.
Cytat z Mierzwiak data 12 grudnia, 2021, 11:04Cytat z Szaman data grudzień 12, 2021, 10:45Wtedy klei się też Thomas Anderson uwięziony w wiecznym cyklu, podłączany do kolejnych wersji Matrixa, ustawiony jako jego wentyl w razie krytycznych błędów programu
A nie wynika z Reaktywacji to, że Neo jest również kolejną wersją Wybrańca? Jeśli to już szósta wersja Matriksa, to ile dekad to wszystko trwa? Nie pamiętam już gdzie, ale gdzieś było powiedziane, że Zion ma jakieś 100 lat.
Cytat z Szaman data grudzień 12, 2021, 10:45Wtedy klei się też Thomas Anderson uwięziony w wiecznym cyklu, podłączany do kolejnych wersji Matrixa, ustawiony jako jego wentyl w razie krytycznych błędów programu
A nie wynika z Reaktywacji to, że Neo jest również kolejną wersją Wybrańca? Jeśli to już szósta wersja Matriksa, to ile dekad to wszystko trwa? Nie pamiętam już gdzie, ale gdzieś było powiedziane, że Zion ma jakieś 100 lat.
Cytat z Szaman data 12 grudnia, 2021, 11:07Tak, Architekt mówi mu wprost, że spotkał już jego wcześniejsze wersje. To jedna z niewielu rzeczy które mówi wprost 🙂 Dlatego Neo w Rezurekcjach będzie postacią tragiczną, jeszcze mocniej niż w finale Rewolucji.
Morfeusz mówi w jedynce, że ciężko jest stwierdzić kiedy ludzkość przegrała wojnę atomową, ale prawdopodobnie znajdują się około roku 2100, a wojna było koło 100 lat temu.
Czyli albo się nie klei, albo jest w błędzie. W Zionie mieszka przynajmniej jeden dziadek i jeśli dobrze pamiętam, w Reaktywacji stwierdza, że wybudzono go w wieku 11 lat. Czyli musiałby już spotkać innych Keanu Reevesów, albo coś mi się pomieszało. W jedynce Morfeusz mówi, że budzą znacznie młodsze osoby niż Keanu, bo one lepiej znoszą to psychicznie, ale tutaj nie miał wyjścia.
Ej z tym dziadkiem to chyba kolejna wskazówka, że Zion też jest Matrixem. Czy im się tam odmieniło po drodze w tej Australii? 🙂
Tak, Architekt mówi mu wprost, że spotkał już jego wcześniejsze wersje. To jedna z niewielu rzeczy które mówi wprost 🙂 Dlatego Neo w Rezurekcjach będzie postacią tragiczną, jeszcze mocniej niż w finale Rewolucji.
Morfeusz mówi w jedynce, że ciężko jest stwierdzić kiedy ludzkość przegrała wojnę atomową, ale prawdopodobnie znajdują się około roku 2100, a wojna było koło 100 lat temu.
Czyli albo się nie klei, albo jest w błędzie. W Zionie mieszka przynajmniej jeden dziadek i jeśli dobrze pamiętam, w Reaktywacji stwierdza, że wybudzono go w wieku 11 lat. Czyli musiałby już spotkać innych Keanu Reevesów, albo coś mi się pomieszało. W jedynce Morfeusz mówi, że budzą znacznie młodsze osoby niż Keanu, bo one lepiej znoszą to psychicznie, ale tutaj nie miał wyjścia.
Ej z tym dziadkiem to chyba kolejna wskazówka, że Zion też jest Matrixem. Czy im się tam odmieniło po drodze w tej Australii? 🙂
Cytat z Mierzwiak data 12 grudnia, 2021, 11:20Ja się bardzo lubię czepiać najmniejszych błędów logicznych w filmach, ale w Matriksach nie potrafię, po prostu bezkrytycznie chłonę te wszystkie pomysły 🙂
Cały koncept leży już na poziomie ludzi-baterii, co nie ma sensu i nie utrzymałoby działania takiego systemu, poza tym po co im w ogóle ta energia, skoro widać że maszyny sa autonomicznymi "stworzeniami"? Czy może niczym samochody Elona Muska muszą się co jakiś czas podładować? 🙂
Ja się bardzo lubię czepiać najmniejszych błędów logicznych w filmach, ale w Matriksach nie potrafię, po prostu bezkrytycznie chłonę te wszystkie pomysły 🙂
Cały koncept leży już na poziomie ludzi-baterii, co nie ma sensu i nie utrzymałoby działania takiego systemu, poza tym po co im w ogóle ta energia, skoro widać że maszyny sa autonomicznymi "stworzeniami"? Czy może niczym samochody Elona Muska muszą się co jakiś czas podładować? 🙂
Cytat z Szaman data 12 grudnia, 2021, 11:26Po powtórkach powiedziałbym, że jeszcze w finale Reaktywacji Zion miał być kolejną warstwą symulacji (a choćby wskazują na to Neo zatrzymujący maszyny i opętanie jakiegoś pionka przez agenta Smitha), potem jest jakaś przerwa w zdjęciach w Australii, i jeszcze w 2001 czy 2002 roku, czyli długo przed premierą Reaktywacji, wyczytują w internecie koncepcję która dokładnie to wszystko streszcza. Pilnowały scenariusza, wiedzą, że to nie przeciek, więc wpadają w panikę, że to jednak nie jest tak błyskotliwe jak myślą i przepisują Rewolucje na nowo.
Teoria pół żartem pół serio, ale tak to wygląda z perspektywy czasu 🙂
Po powtórkach powiedziałbym, że jeszcze w finale Reaktywacji Zion miał być kolejną warstwą symulacji (a choćby wskazują na to Neo zatrzymujący maszyny i opętanie jakiegoś pionka przez agenta Smitha), potem jest jakaś przerwa w zdjęciach w Australii, i jeszcze w 2001 czy 2002 roku, czyli długo przed premierą Reaktywacji, wyczytują w internecie koncepcję która dokładnie to wszystko streszcza. Pilnowały scenariusza, wiedzą, że to nie przeciek, więc wpadają w panikę, że to jednak nie jest tak błyskotliwe jak myślą i przepisują Rewolucje na nowo.
Teoria pół żartem pół serio, ale tak to wygląda z perspektywy czasu 🙂
Cytat z Szaman data 12 grudnia, 2021, 11:27Cytat z Mierzwiak data grudzień 12, 2021, 11:24Animatriksa też oglądasz? Widzę że nie masz go w ogóle ocenionego na filmwebie.
A zobaczę czy znajdę wenę, nic już z tego nie pamiętam, chyba niezbyt mnie kręciło.
Cytat z Mierzwiak data grudzień 12, 2021, 11:24Animatriksa też oglądasz? Widzę że nie masz go w ogóle ocenionego na filmwebie.
A zobaczę czy znajdę wenę, nic już z tego nie pamiętam, chyba niezbyt mnie kręciło.
Cytat z Mierzwiak data 12 grudnia, 2021, 11:53Myślę że Zion = kolejna symulacja wprowadziłby jakiś miliard pytań i jeszcze bardziej podważył sens całego przedsięwzięcia 🙂
Myślę że Zion = kolejna symulacja wprowadziłby jakiś miliard pytań i jeszcze bardziej podważył sens całego przedsięwzięcia 🙂

