W pierwszy weekend wakacji i jednocześnie najbardziej upalny dotychczas weekend roku ponad 400 tys. widzów znalazło schronienie na klimatyzowanych salach polskich kin. Połowa z nich wybrała się na dwa najpopularniejsze obecnie animacje. Najchętniej oglądanym filmem okazały się Minionki i straszydła, które były wyświetlane wyłącznie w ramach pokazów przedpremierowych. Tuż za nimi uplasowało się Toy Story 5.

Jak podaje Box Office Raport, nowość studia Illumination mogło zobaczyć ok. 110 tys. widzów, co zwiastuje mocne otwarcie w ten weekend. Uniwersum Minionków jest niezwykle popularne w Polsce, szczególnie w ostatnich latach. W 2022 roku Minionki: Wejście Gru zgromadziło ponad 2,8 mln, a dwa lata później Gru i Minionki: Pod przykrywką przyciągnęło prawdopodobnie blisko 2,35 mln osób. W rozrachunku końcowym Minionki i straszydła bez problemu pokonają konkurenta z Pixara, który spisuje się jednak bardzo dobrze. Drugi weekend przyniósł spadek na poziomie 42% i widownię rzędu niemal 104 tys. Po nim na koncie piątej części serii Toy Story 5 znajdowało się ponad 520 tys. sprzedanych biletów. Notowane wyniki są niemalże takie same jak w przypadku Toy Story 4, które w 2019 roku ostatecznie nieznacznie przekroczyło pułap miliona. Kolejne wakacyjne tygodnie powinny mocno sprzyjać Toy Story 5, które w tej chwili zapewne wyprzedziło już pod względem widowni pierwsze trzy części serii: Toy Story (580 tys.), Toy Story 2 (570 tys.) oraz Toy Story 3 (586 tys.).

Zgodnie z oczekiwaniami duży spadek – 64% – zaliczyło Backrooms. Bez wyjścia. W drugi weekend wyświetlania zobaczyło go prawie 75 tys. widzów. Horror psychologiczny jest jednak wielkim przebojem z ogólną widownią na poziomie 433 tys. Ostatecznie wynik ten może wzrosnąć jeszcze pewnie o jakieś 200-250 tys., co będzie oznaczało jeden z najlepszych w historii polskich kin wyników wśród filmów grozy. Podobnie będzie zresztą w przypadku Obsesji, która nadal notuje niewielkie spadki zainteresowania i posiada na swoim koncie już ponad pół miliona sprzedanych biletów.

Podobnie jak na innych rynkach, również w Polsce Supergirl zaliczyła słabe otwarcie. Od piątku do niedzieli film ten zobaczyło tylko nieco ponad 32 tys. widzów. W porównaniu z zeszłorocznym Supermenem (111 tys.) jest to niemalże czterokrotnie słabszy wynik. Wypada on blado także w kontekście rezultatów notowanych przez kilka poprzednich ekranizacji komiksów DC. Pod tym względem gorzej zaprezentował się w 2023 roku tylko Blue Beetle (23 tys. widzów).

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Box Office Raport

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *