Wystarczyło zaledwie kilka dni, żeby Doctor Strange in the Multiverse of Madness zarobił w światowych kinach $450 mln (w tym $33 mln w kinach IMAX, co jest najlepszym majowym otwarciem dla tego formatu). Jest to dziesiąte najlepsze globalne otwarcie w historii. Po pojawieniu się ostatecznych wyników nowość Marvela może wylądować nawet na ósmej pozycji.

Tylko nieco lepsze otwarcia w światowych kinach zaliczyły Star Wars: The Last Jedi ($450,8 mln) oraz Captain Marvel ($456,7 mln). Oba filmy były jednak wyświetlane w Rosji, a ten drugi także w Chinach, gdzie zarobił podczas premierowego weekendu $86 mln. Należy też wspomnieć, że drugi Doctor Strange nie jest także wyświetlany w ukraińskich kinach, a także na kilku arabskich rynkach, które w sumie dałyby mu pewnie kilka dodatkowych milionów. Mimo to film ten jest na najlepszej drodze do miliarda dolarów w światowych kinach. Kilka miesięcy temu bez wsparcia Chinczyków Spider-Man: No Way Home zarobił w sumie $1,9 mld. Na ten moment Multivese of Madness spisuje się słabiej od tamtego filmu o 17% na rynku zewnętrznym, o 29% w amerykańskich kinach, a globalnie o 25% (Spider-Man wystartował z poziomu $600 mln). Na moje oko nowość zmierza w kierunku ok. $1,2 mld.

Poza Ameryką przychody wyniosły $265 mln. W porównaniu do otwarcia poprzednika z 2016 roku jest to wynik o 160% lepszy. Na wszystkich rynkach film ten pojawił się na pierwszej pozycji, a najlepsze wyniki zostały odnotowane w Korei Południowej ($30 mln / najlepsze otwarcie od początku pandemii), Wielkiej Brytanii ($24,7 mln), Meksyku ($21,5 mln), Brazylii ($16,3 mln), Indiach ($12,7 mln), Australii ($12,6 mln), Niemczech ($12 mln), we Francji ($11 mln), w Japonii ($9,4 mln) oraz we Włoszech ($9 mln). W wielu krajach tytuł ten odnotował jedno z dziesięciu najlepszych otwarć w historii (Brazylia, Meksyk, Kore, Chile, Kolumbia) oraz najlepsze otwarcie od początku pandemii (m.in. Malezja, Filipiny, Tajlandia, Singapur, Rumunia).

Tymczasem w Ameryce Doctor Strange in the Multiverse of Madness miało zarobić $185 mln. JEst to szacunek podany dzisiaj przez Disneya, można więc sądzić, że jest on zaniżony o kilka milionów, jako że studio to często zaniża wyniki otwarć swoich filmów. Choć przychody w sobotę były niższe od wcześniej oczekiwanych ($57,5 mln), a spadek względem piątku wyższy (-36%). i nie uda się już dobić do prognozowanych przez niektórych $200 mln, to jednak konkurencja uważa, że ostateczny wynik z premierowego weekendu może wynieść nawet $194 mln. To oznaczałoby dziewiąte najlepsze otwarcie w historii (jeszcze przed Avengers: Age of Ultron / $191,3 mln oraz The Lion King / $191,8 mln).

W tej chwili jest mowa o jedenastym najlepszym otwarciu i o $100 mln więcej niż w przypadku otwarcia poprzednika. To największy procentowy wzrost przychodów pośród wszystkich kontynuacji MCU. Otwarcie drugiej części stanowi także już prawie 80% całościowych przychodów poprzednika. Warto również zaznaczyć, że sieci AMC oraz Regal podwyższyły ceny biletów tego filmu, co miało zapewne pozytywny wpływ na wynik otwarcia. Postawa tego filmu w pierwszych trzech dniach jest zbliżona do tej, jaką wykazało się Avengers: Age of Ultron, które po otwarciu na poziomie $191,3 mln zarobiło ostatecznie $459 mln. Wynik końcowy Multiverse of Madness może być więc podobny. Brak konkurentów w kolejnych tygodniach może jednak sprzyjać lepszym nogom i zwiększyć szanse na przekroczenie pułapu $500 mln w rozrachunku końcowym.

Z innych newsów:

  • Fantastic Beasts: The Secrets of Dumbledore przekroczyło pułap $350 mln w światowych kinach. Tym razem przychody w Ameryce wyniosły niespełna $4 mln (-52%), co daje w sumie $86 mln. Szanse na przekroczenie pułapu $100 mln są coraz mniejsze (porażka!). Znacznie lepiej film ten sprzedaje się na rynku zewnętrznym, gdzie zarobił do tej pory $277,7 mln ($10,8 mln podczas minionego weekendu), w tym $32,3 mln w Japonii, $27,4 mln w Niemczech, $25,5 mln w Wielkiej Brytanii, $24,6 mln w Chinach oraz $20,5 mln we Francji.
  • Nispełna miliona do przkroczenia pułapu $350 mln na świecie brakuje filmowi Sonic the Hedgehog 2, który zarobił tym razem $7,1 mln w Ameryce ($170,8 mln razem) i $8,2 mln na rynku zewnętrznym ($179,5 mln razem). Ostatecznie – w przeciwieństwie do The Secrets of Dumbledore – powinno mu się udać przebić pułap $400 mln. Przed tym tyułem jest jeszcze premiera m.in. w Hong Kongu oraz Japonii.
  • Animacja The Bad Guys zbliża się do pułapu $150 mln na świecie. $90,6 mln pochodzi z rynku zewnętrznego ($7,2 mln w ten weekend), $57,6 mln z Ameryki (tym razem $9,8 mln / -40%).
  • Downton Abbey: A New Era jeszcze przed premierą w Ameryce zarobiło $22,3 mln w światowych kinach. W miniony piątek film ten trafił także na ekrany w Polsce, ale wynik z jego otwarcia w naszym kraju nie jest znany (przypuszczalnie mniej niż $100 tys.). Ogólnie podczas minionego weekendu przychody z 42 rynków wyniosły $6,6 mln. Najlepsze do tej pory rezultaty zostały odnotowane w Wielkiej Brytanii ($9,8 mln), Australii ($2,3 mln), we Francji ($2 mln), w Niemczech ($1,5 mln) oraz Holandii ($1,3 mln).

Źródła: Deadline Hollywood, The Numbers, Box Office Mojo, ComScore, InsideKino

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.