W ostatnich tygodniach polskie kina animacjami stoją.  Nie inaczej było w ten weekend, kiedy to sprzedano na nie aż 75% wszystkich biletów. Najwięcej osób obejrzało drugą część hitu wytwórni Pixar sprzed 9 lat W głowie się nie mieści, która ustanowiła rekord otwarcia dla produkcji ze studia Pixar.

Razem z pokazami przedpremierowymi W głowie się nie mieści 2 obejrzało już 359 tys. widzów. Sam weekend otwarcia był słabszy niż w przypadku startującego dwa tygodnie temu Garfielda o 70 tys., ale 253 963 widzów wystarczyło do pobicia rekordu Iniemamocnych 2 o 1,2 tys. widzów. Przypomnijmy, że do pierwszej części polscy widzowie podeszli z pewną nieśmiałością. Film zanotował otwarcie na poziomie jedynie 42 tys. widzów, po czym odnotował gigantycznie długie nogi, kończąc z wynikiem powyżej 960 tys. widzów. Wydaje się, że końcowy wynik kontynuacji może być bardzo podobny do tego, który w 2018 roku odnotowali Iniemamocni 2 (1,45 mln). Premiera tego tytułu również wypadła w okresie wakacyjnym, podczas którego frekwencja w środku tygodnia jest bardzo wysoka, szczególnie na filmach skierowanych do młodszych widzów. Z drugiej strony rozpoczynają się już seanse przedpremierowe bijącej rekordy w Polsce serii z Gru i Minionkami. Miano najpopularniejszego filmu Pixara w polskich kinach dzierży od ponad 20 lat Gdzie jest Nemo? (1,66 mln), po otwarciu na poziomie 248 tys.. Było to jednak jeszcze w czasach, gdy filmy miały znacznie mniej kopii niż obecnie.

Druga z premier tego tygodnia nie może pochwalić się tak spektakularnym startem. Do granic obejrzało jedynie 6,7 tys. widzów na 83 ekranach, a łącznie z pokazami przedpremierowymi ponad 10 tys. W miniony weekend lepiej od nowości, mimo skromnego rezultatu, spisało się aż pięć innych filmów. Poza W głowie się nie mieści 2 były to Grafield, Bad Boys: Ride or Die, Jedno życie oraz The Watchers. Seanse animacji Pixara mocno wpłynęły na Garfielda, który stracił prawie połowę widowni sprzed tygodnia. Podczas trzeciego mogło go zobaczyć nieco ponad 52 tys. widzów. Do miliona widzów brakuje mu jeszcze ok. 180 tys.. Tymczasem czwarta część Bad Boys mogła zgromadzić w miniony weekend o 15 tys. widzów mniej niż podczas premiery, tzn. nieco ponad 30 tys.. Prawdopodobnie uda mu się osiągnąć granicę 200 tys., którą przekroczyły wszystkie trzy poprzednie części. Z kolei bardzo zbliżoną do ubiegłotygodniowej liczbę widzów zgromadziło Jedno życie i już teraz zgromadził on ponad 100 tys. widzów.

W drugiej części zestawienia TOP10 weekendu niewiele się dzieje. Filmy sklasyfikowane od miejsca piątego w dół osiągnęły jedynie po 5-7 tys. widzów. warto wspomnieć o przekroczeniu przez Furiosę pułapu 150 tys. widzów oraz przez Istoty fantastyczne – choć jeszcze przed weekendem – pułapu 200 tys..

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.