aby założyć posty i tematy.

Avatar

PreviousPage 19 of 23Next

Co to jest FF2? 🙂

Zakręcony piątek 2. Też skazał mnie na piekło zastanowienia 🙂

No tak, zdążyłem już wyprzeć to z pamięci. Dzięki za przypomnienie!

A powiem Ci, że już trzy razy oglądałem zwiastun Nagiej Bronii z publicznością i było cichutko, a tutaj było parę parsknięć na sali.

A jak powiem, że widziałem też kilka razy zwiastun Nagiej broni z publicznością i jakieś tam reakcje były słyszalne. Myślę, że spisze sie całkiem nieźle. W Polsce może jakieś 300-400k?

Oficjalnie:

Jakiś taki niemrawy.

Trailer super, tylko nie wiem czy ta familiada Sully'ch z dokładaniem kolejnych plemion Na'vi i gatunków fauny Pandory co film, jest kierunkiem, który by mnie interesował. Pierwszego Avatara uwielbiam nie tylko za wspaniały świat i stronę wizualną, ale za prostą historię Jake'a i jego wątku z Neytiri. W sequelach na razie widzę tylko wspaniały świat i stronę wizualną, a historie wydają się najmniej interesujące i wtórne.

Nowe zdjęcie z Fire And Ash

https://www.empireonline.com/movies/news/avatar-fire-ash-airborne-battle-used-real-flames-exclusive/

Plus plakat

Nie chcę narzucać akurat Avatarowi niemożliwych do spełnienia w Hollywood standardów sequela, ale niestety wygląda to na leniwą mieszankę jedynki i dwójki. Obejrzę bo wypada oglądać filmy Camerona, póki ten jeszcze tworzy, ale nie czuję zainteresowania. Uważam, że Avatar wcale nie ma formuły pozwalającej na kolejne kalki, nie jest to Brendan Fraser mierzący się z kolejnym, lub tym samym umarlakiem, albo Iron Man stający naprzeciwko kolejnego, samozwańczego władcy świata. Tutaj są z grubsza rzeczy w trzech tych samych krajobrazach, uwikłani w trzy-cztery schematy scen akcji.

To chyba wynika z podzielenia kontynuacji na dwa filmy. Mnie co prawda wciąż to zachwyca (choć z oczywistych względów efektu wow już nie ma) i w kinie pewnie znowu wsiąknę od pierwszej sekundy, ale patrząc chłodnym okiem to tak, zgadza się, za dużo tu powtarzalności i to do tego stopnia, że wygląda to miejscami wręcz na montaż ujęć z poprzednich dwóch filmów. Ciekawe czy odbije się to na wyniku w BO? Czy może ludzie mają to w sumie gdzieś i liczy się ucieczka do innego, pięknego świata na 3 godziny?

Zgodzę się. Już dwójka sygnalizowała lekką zadyszkę. Wtedy seans minął mi bezboleśnie, ale z każdym kolejnym odcinkiem sagi może być gorzej. Mimo to, nadal (umiarkowanie) wierzę w Camerona.

Stawiam mimo wszystko, że widzowie znowu będą chcieli uciec do pięknego świata. Wbrew wielu pesymistycznym przewidywaniom, Avatar 2 nie był tak daleko od sukcesu jedynki, a wtedy także powiedziałbym, że zbyt wiele nie dzieje się wokół Way of Water. No chyba, że 13 lat przerwy wytworzyło nostalgię, a widzowie mają już pełne brzuchy.

Ale nie, ogrom produkcyjny jest zarówno przekleństwem jak i darem dla tej marki. Nie pozwala na tonę spin-offów i seriali, a jednocześnie tworzy schemat jednorazowego wydarzenia. Potem przez kolejne dwa-trzy lata nikt nie będzie mówił o Avatarze, ale również nie zdąży on obrzydnąć, ani uwikłać się w jakieś nowe interpretacje.

Cytat z Szaman data wrzesień 25, 2025, 18:01

Potem przez kolejne dwa-trzy lata nikt nie będzie mówił o Avatarze, ale również nie zdąży on obrzydnąć, ani uwikłać się w jakieś nowe interpretacje.

Otóż to. Jest jeszcze jedno dzięki czemu nie ma przesytu Avatarem - jest on pozbawiony jakichkolwiek kontrowersji. Nie czytamy o toksycznych fanach i rasistowskich atakach na kolorowych członków obsady, nikt nie zarzuca filmowi wciskania żadnej ideologii ani bycia woke, nie ma problemów produkcyjnych, niekończących się dokrętek i co tam jeszcze można wymyślić. Jest wielka, szczęśliwa avatarowa rodzina która co X lat dostarcza nam idealnie skrojony, bezpieczny, dopieszczony do granic możliwości film od wizjonera z pasją. I to wystarczy.

Dlatego nie ma znaczenia, że Avatar nie jest źródłem memów, tiktoków a popkultura nie nasiąknęła nim tak, jak Marvelem czy Star Wars. Ważne, że ludzie chcą wracać na Pandorę a w tym przypadku liczy się film i czas spędzony w kinie, a nie poza nim.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Obejrzałem na spokojnie na 65 calach i to jest też, tak ogółem, słaby trailer. Nie nakreśla odpowiednio nowego konfliktu, dobór dialogów jest totalnie przypadkowy, w dodatku miks dźwięku jest fatalny, dialogi są albo niezrozumiałe albo za głośne.

Drugi słaby trailer Disneya w tym tygodniu, boję się o tego Raimiego.

Cytat z Juby data lipiec 28, 2025, 18:48

Trailer super, tylko nie wiem czy ta familiada Sully'ch z dokładaniem kolejnych plemion Na'vi i gatunków fauny Pandory co film, jest kierunkiem, który by mnie interesował. Pierwszego Avatara uwielbiam nie tylko za wspaniały świat i stronę wizualną, ale za prostą historię Jake'a i jego wątku z Neytiri. W sequelach na razie widzę tylko wspaniały świat i stronę wizualną, a historie wydają się najmniej interesujące i wtórne.

Opinia bez zmian. Wizualnie to wygląda tak mocarnie, że po prostu nie potrafię wyjść z podziwu jak Cameron potrafi przeskoczyć samego siebie z poprzednika (efekty, zdjęcia) i wiem, że akcją i warstwą emocjonalną nie zawiedzie, ale sama historia i bohaterowie - nie idzie to w żadnym ciekawym kierunku, będzie coraz mniej Jake'a i Neytiri, coraz więcej dzieciaków i nowych postaci. I ma trwać grubo ponad 3h...

Ale spoko, że przypomnieli sobie o Toruku, brakowało mi go w dwójce.

Godziny dodatków z płyt bonusowych poświęcone temu tematowi nie wystarczą?

PreviousPage 19 of 23Next