aby założyć posty i tematy.

BO Ameryka i reszta świata

PreviousPage 10 of 90Next

The Green Knight całkiem nieźle, tak samo Jungle Cruise, który w normalnych warunkach (bez obostrzeń i Disney+) szedłby w tej chwili na $30 mln.

Podobno Jungle Cruise kosztowało aż 200 mln$, więc chyba w Disneyu nie są zadowoleni ani teraz, ani przy tych 30 mln$.

Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem. Po $2,7 mln z przedpremierowych szedłby na $30 mln. Ale nie wiadomo, jakie byłyby przedpremierowe, gdyby nie było pandemii i Disney+. Choć myślę, że dużo więcej chyba by nie ugrał, bo od początku pachniało to klapą. 😛

Dobra, już rozumiem 🙂

Jungle Cruise $34,2 mln w amerykańskich kinach, $27,6 mln poza i ok. $30 mln ze streamingu, razem $91,8 mln. Nieźle. Film kosztował $200 mln, ale na Deadline jest napisane, że wraz z marketingiem całkowite koszty wyniosły ok. $362 mln. Żeby w dystrybucji kinowej wyjść na zero przy takich wydatkach na produkcję i marketing, film musiałby zarobić ok. $700 mln.

Ogólnie dziwne rzeczy dzieją się w box office. Jungle Cruise spisało się lepiej, niż się tego spodziewano przed weekendem i uniknęło dużego spadku z piątku na sobotę (a nawet zaliczyło 15-procentowy wzrost po odliczeniu przedpremierowych z piątku), czego nie udało się uniknąć Black Widow. Wtedy tłumaczono to dostępem do tej produkcji na Disney+ i wynikającym z niego łatwym dostępem do kopii pirackich w świetnej jakości. Tak samo zresztą tłumaczono ogromny spadek filmu ze Scarlett Johansson w drugi weekend, ale w tym tygodniu Old i - szczególnie - Snake Eyes, zaliczając kolejno 60- i 70-procentowe spadki, pokazały, że nawet filmy z wyłącznie kinową dystrybucją nie są w stanie utrzymać widowni. W przypadku nowości poprzedniego weekendu od początku zainteresowanie nimi było niewielkie, a noty widzów są negatywne/przeciętne, więc to też miało wpływ na word of mouth i ostateczny spadek zainteresowania. Jednak pokazuje to także, że nie można aż tak jednoznacznie za winowajcę dużych spadków podczas drugich weekendów obwiniać streaming (Disney+, HBO Max).

Disney Pulls ‘Jungle Cruise’ Into Weekend Port With $91.8M In Global B.O. & Disney+ Premier Spend

Ciekawa sprawa z tymi spadkami. Też myślałem, że to może wina słabych opinii, ale Snake czy Black Widow mają w miarę dobre oceny od publiczności na RT. Przyszło mi do głowy coś takiego, że może amerykanie na ten moment przestali chodzić do kina, a chodzą tylko na filmy. Głupio to brzmi, ale chodzi mi o to, że może jest mniej "przypadkowych" widzów, czyli takich, którzy pojawiają się w kinie nie dlatego, że coś ciekawego zobaczyli w repertuarze, tylko mają akurat czas, jest słaba pogoda itd. Wybór filmu wypada wtedy dopiero przy kasie czy chwilę wcześniej w domu (pytają na forach - ej leci coś ciekawego teraz w kinie?) i jest to wtedy film o którym gdzieś tam słyszeli, pasuje im fabuła albo aktorzy i jest to film często grany (nie trzeba czekać na niego 3 godziny bo oni mają czas teraz i chcą zaraz wejść na salę). Tu wygląda jakby chodzili do kin głównie widzowie, którzy mocno są nastawieni na jakiś tytuł i czekają na jego premierę, potem nie ma kto tego wyniku utrzymywać. Ale to niech już poważne firmy analityczne rozkminiają.

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

A mi przyszło do głowy, że może oceny zaczynają zakłamywać rzeczywisty odbiór. Bo coraz więcej jest internautów i dziennikarzy dla których wszystko jest "awesome". Grace to prawie wczoraj rozmazała makijaż nad zwiastunem Carnage'a, podobnie pozytywne opinie dominują w sieci. A potem film wychodzi z bańki i dostaje po tyłku w drugi weekend.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ale później w breakdownie zaznaczyła też, że widzi mieszane opinie na temat tego zwiastuna. 😉

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Breakdown sobie dzisiaj włączę 🙂

Cytat z Szaman data Sierpień 3, 2021, 06:55

Bo coraz więcej jest internautów i dziennikarzy dla których wszystko jest "awesome". Grace to prawie wczoraj rozmazała makijaż nad zwiastunem Carnage'a, podobnie pozytywne opinie dominują w sieci.

Ja mam ogólnie wrażenie że od jakiegoś czasu celebruje się że wręcz rzeczy przeciętne, mierne, złe i tak jak piszesz wszystko jest "awesome", brakuje jakiegoś trzeźwego rozróżnienia. Tak, o gustach się nie dyskutuje, bla, bla, bla, ale ten masowego odbiorcy* z roku na rok autentycznie staje się coraz gorszy.

*sam się do nich zaliczam, ale też mam świadomość tego, co oglądam.

Ernest Kubica and Szaman have reacted to this post.
Ernest KubicaSzaman

Myślę, że w ostatnich latach zmieniło się dużo w kwestii krytyki filmowej. Ekskluzywny, mały klub recenzentów z mniej lub bardziej prestiżowych portali związanych z tematyką filmową wraz z zwiększeniem znaczenia mediów społecznościowych i ogólnie "nowych mediów" został powiększony o wszelkiego rodzaju blogerów, YouTuberów i innych "filmowych influencerów", których gust jest często bardziej zbliżony do gustu łagodniejszych w ocenach filmów widzów niż surowych krytyków.

Wydaje mi się, że sprawa tak się rozrosła, że ciężko przytoczyć jeden konkretny argument. Być może przyczyną jest to co sam napisałem, dużo sensu ma to co napisał Ernest, a widzę też inne zjawisko, kiedy recenzent widzi i podwyższa ocenę za coś co kompletnie nie obchodzi zwykłego widza. Przykładowo nie każdy musi widzieć w Czarnej Wdowie harem Harveya Weinsteina, za tą kwestię podwyższy recenzent, a widz pozostanie niewzruszony. Albo w sytuacji w której krytyk wyłapuje niuanse związane z narodowością lub płcią reżysera i za to podwyższa ocenę, lub po prostu wpada w hurraoptymizm z powodu wietrzenia znienawidzonego Hollywood. Widz kupuje bilet raczej bez przeczytania życiorysu reżysera na Wikipedii.

Dlatego stawiam, że po latach zachłyśnięcia się agregatorami w rodzaju Rotten Tomatoes ich rola stopniowo będzie maleć, także przy prognozowaniu spadków. Wracając do Czarnej Wdowy, ma ona 81% i 7/10, a chyba nikt nie czuje, że jej przyjęcie wśród widzów było aż tak dobre.

Ps. Coraz bardziej jednak podoba mi się teoria, że w dobie pandemii zaczęto chodzić na filmy, a nie do kina. Kino przestało być barem. Mniej więcej coś takiego pisał Ernest i może to jest strzał najbliższy 10-tki.

Ernest Kubica and Mierzwiak have reacted to this post.
Ernest KubicaMierzwiak

Hmmmm.. Może nie dobić do $40 mln. Choć takie czasy, że nic nie wiadomo. Jutro rano powinno się nieco wyklarować.

Walka o $30 mln trwa...

$26,5 mln dla The Suicide Squad..

Rynek zewnętrzny wyrównał - $45,7 mln. W sumie $72,2 mln, czyli trochę więcej od kwoty, którą Deadline przepowiadało przed weekendem.

Wczoraj czy przedwczoraj mignęła mi jakaś prognoza dla Free Guy, że niby ma zarobić tylko $15-17 mln w weekend otwarcia, i myślę WTF. I wróciłem przed chwilą na forum Box Office Theory, a tam piszą, że przedpremiery wyglądają na ok. $2,5 mln, co mogłoby dać nawet $30 mln w weekend otwarcia.

Deadline pisze, że $20 mln nie jest pewne, Box Office Pro podało właśnie $20 mln w prognozie.

Ciekawe, jak będzie faktycznie...

PreviousPage 10 of 90Next