aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 109 of 110Next

W ogóle nie ogarnąłem dlaczego Kryptończycy nie odlecieli z Argo-fuck yourself, czy jak nazywała się ta druga planeta. Z Kryptonu część nie odleciała przez butę i arogancję z tego co zrozumiałem, ale z odlotu z zatrutej planety powstrzymała tych niby mądrzejszych już tylko ściana do której doszli scenarzyści 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Jezu, teraz czytam, że Argo City to było miasto na Kryptonie. Przecież rękę dałbym sobie uciąć, że oni znienili planetę. Tam jest takie cięcie montażowe prowadzące do 8 lat później i cała narracja tak sugeruje. Ja wysiadam już z tego, niech mądrzejsi to oglądają 🙂

Nie mogę wyjść z podziwu jak można nakręcić tak wyprany z jakichkolwiek emocji film w którym przecież są elementy w teorii mające te emocje zapewnić.

Jest tęsknota za domem i rodziną, jest wątek zemsty, jest wyścig z czasem by uratować pieseła. Tyle że te wstawki z Kryptona, wyglądającego jak sceneria z jakiegoś taniego sci-fi od Netfliksa, to jedno wielkie nudziarstwo, w pożegnaniu Kary z ojcem mniej emocji niż w wywiadzie Lois z Supermanem, zemsta jest dokładnie taka, jak aktorstwo dziewczyny a żadnego wyścigu z czasem nie czuć, bo bohaterki po prostu latają bez celu od lokacji do lokacji.

To jest naprawdę jeden z najgorszych filmów komiksowych w historii i już sto razy bardziej wolałbym powtórzyć Supermana Gunna, tam chociaż są jakieś, nawet jeśli często złe, pomysły i ogólna wizja całości. Tutaj nie ma absolutnie nic a każda scena, w której wchodziła piosenka, sprawiała mi fizyczny dyskomfort. Swoją drogą dlaczego w kosmicznej spelunie śpiewa się ziemską piosenkę Cheek to Cheek!?

Cytat z Szaman data 20 września, 2026, 00:41

Jezu, teraz czytam, że Argo City to było miasto na Kryptonie. Przecież rękę dałbym sobie uciąć, że oni znienili planetę. Tam jest takie cięcie montażowe prowadzące do 8 lat później i cała narracja tak sugeruje. Ja wysiadam już z tego, niech mądrzejsi to oglądają 🙂

Może przysnąłeś, na filmie widać jak odlatuje miasto osłonięte polem siłowym a potem unosi się w kosmosie.

Ciekawe że mogło odlecieć z planety ale już nie dało rady lecieć gdzieś dalej tylko się unosiło bez celu. Gdyby tylko ktoś przelatywał obok i mógł ich uratować... 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Rany, autentycznie musiały mi się oczy zamknąć, nie pamiętam takiej sceny 🙂

Mnie zastanawia też skąd tak gwałtowna erozja Gunna po całkiem przyjemnych i przecież budzących emocje Peacemakerze 1 i Strażnikach Galaktyki 3. Bo nie wierzę, że to nie było lepione według jego wskazówek i wytycznych. Ani nie ma tej zniżki jak zwalić na nową żonę, ani na brak lub obecność Feige'a.

A im dalej od seansu tym stwierdzam, że najgorszy był Momoa. U każdego widać jakiś niespełniony kierunek, jemu nie wiem o co chodziło. Wydaje dziwne dźwięki z cygarem w ustach i coś tam mruczy niby złowieszczo, tak jakby wyciągneli go do roli prosto z jednego z tych kosmicznych PKS-ów.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Nowy zwiastun

Bardzo dobry zwiastun, totalnie jestem w kinie.

Na razie 🙂

Na pewno nie ma co rozwalać produkcji Man of Tomorrow.

Produkcja Batmana 2 wstrzymana. Matt Reeves potrzebuje przerwy z powodów rodzinnych.

https://www.worldofreel.com/blog/2026/10/5/the-batman-part-ii-pauses-production-as-matt-reeves-steps-away-for-personal-reasons

Matt Reeves ma żonę Melindę (są małżeństwem od 27 lat) i 19-letniego syna. Już na 100 procent wiadomo, że rozgrywa się tutaj od kilku lat rodzinna tragedia. Są sprawy ważniejsze niż kino.

Nie żeby to miało jakiekolwiek znaczenie ale syn ma albo jakieś problemy natury psychiatrycznej, albo jest narkomanem. Tak czuję.

Trochę jak plotkary na targu, ale jak dla mnie to wygląda na raka, z lepszymi i gorszymi momentami kuracji.

Duża niespodzianka, ale też, może zbyt naiwnie, widzę coś romantycznego i krzepiącego w tym geście. Bo nie wygląda to na przypadek Whedon/Snyder, tylko na autentyczną pomoc i współpracę. Albo tak ładnie to opakowali, że się nabrałem 🙂

PreviousPage 109 of 110Next