aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 60 of 101Next

Animacja ze świata tworzonego przez Gunna.

Okej? Póki co nie wiem czym to się różni od miliona innych animacji ze stajni DC.

 

Bardzo nudny casting

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Jak on to pogodzi z graniem herosa w MCU? No jak!? 🙂

Szaman and Kuba have reacted to this post.
SzamanKuba

No to czekamy na dokrętki.

Batman: Woked Crusader » https://www.batcave.com.pl/seriale-animowane/batman-caped-crusader/recenzja/

Wiem, że swoją szczerością narażam się na przyklejenie łatki "nietolerancyjnego gnojka, który na takie rzeczy w ogóle nie powinien zwracać uwagi", ale trudno. Piszę tylko jak odebrałem ten mocno rozczarowujący serial.

Chciałem jeszcze zaznaczyć, że podobieństwo Alfreda do prezydenta Białorusi wychwycił mój dobry kumpel @Mierzwiak (pożyczyłem to, bo nie potrafię już tego odzobaczyć 🙂 )

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Batman: Caped Crusader

Słabiutki serial, będący ledwie wyblakłym cieniem wybitnego The Animated Series.

Bardziej od opowiedzenia dobrych, angażujących historii (kradnący pieniądze duch i wysysająca siły witalne zła "Wednesday Addams" do takich nie należą!) zainteresowany odhaczaniem kolejnych punktów jakie muszą charakteryzować zabiegającą o względy twittera produkcję w 2024 roku (zmiana płci kultowych postaci! zmiana koloru skóry kultowych postaci! zmiana tuszy kultowych postaci! kompetentne kobiety i żałośni faceci! lesbijki!), stoi w rozkroku między odbębnianiem ogranych bat-motywów a ich nową interpretacją.

Wayne i Batman (choć ten drugi wizualnie prezentuje się bez zarzutu) są tu skrajnie nieciekawi, zupełnie jakby twórcom wydawało się, że sama ich obecność wystarczy. Samego Nietoperza bywa tu zresztą tak mało, że można się zastanawiać skąd w ogóle taki tytuł serialu, bywa on też żałośnie słaby; a to z opresji ratują go kobiety, a to dziewczynka z procą.

Tam gdzie serial próbuje czegoś nowego często, jeśli nie zazwyczaj, wykłada się na pysk, jak chociażby w przypadku Pingwinki czy zupełnie nowej, a przy tym całkowicie chybionej interpretacji Harley Quinn, o której im mniej, tym lepiej. Przemiana Denta w Dwie Twarze wypada o tyle dziwnie, że przed jest on odpychającym chujkiem, a po staje się niemal postacią pozytywną; był to jakiś pomysł, ale chyba nie wyszło to jak powinno. Najlepiej broni się Clayface jak i cały odcinek o nim (#2), jedyny mający w sobie coś z oryginalnego serialu.

Rozczarowuje strona wizualna, a szkoda, bo przecież czołówka, wykorzystująca obrobione fragmenty i tła z serialu, pokazuje jak klimatycznie mogło to wyglądać. Naprawdę nikt nie pomyślał, żeby całość była tak wystylizowana!?

Juby has reacted to this post.
Juby

A czy jest coś złego w samej zmianie koloru skóry czy płci kultowych postaci? Pomijając oczywiście pozostałe elementy, które nie wypaliły (w Waszej ocenie, ja serialu nie widziałem). Pytam z ciekawości o Wasze zdanie.

Gdybym nie wiedział, oglądając Twisters, nigdy bym się nie domyślił, że w drugoplanowej roli oglądam przyszłego Supermana. Się umie chłopak kamuflować.

Ale głos ma bardzo fajny, taki w stylu młodego Brendana Frasera.

Cytat z robgordon data sierpień 3, 2024, 06:53

A czy jest coś złego w samej zmianie koloru skóry czy płci kultowych postaci? Pomijając oczywiście pozostałe elementy, które nie wypaliły (w Waszej ocenie, ja serialu nie widziałem). Pytam z ciekawości o Wasze zdanie.

Trudne pytanie, choć pierwsze co ciśnie mi się na usta to TAK. Jeśli jakaś postać jest kultowa to uważam że powinno się trzymać jak najbliżej jej cech charakterystycznych, które znamy od lat/pokoleń. Wiadomo, że kolejni twórcy zawsze próbują wnieść coś nowego i chcą dodać coś od siebie, ale uważam że mają duże pole do popisu i bez takich rewolucji. Oczywiście jeśli ktoś ma ciekawy pomysł na taką reinterpretację, która nie wypaczy sensu/charakteru bohatera (jak np. kobieta-Bond) to większości z chęcią dam szansę (jak już wspomniałem moim ulubionym wrogiem Batmana jest Two-Face, który był już czarny i był kobietą, i każda z tych wersji się IMO sprawdziła). Ten serial to jednak nie taki przypadek, wręcz przeciwnie.

Cytat z robgordon data sierpień 3, 2024, 06:53

A czy jest coś złego w samej zmianie koloru skóry czy płci kultowych postaci? Pomijając oczywiście pozostałe elementy, które nie wypaliły (w Waszej ocenie, ja serialu nie widziałem). Pytam z ciekawości o Wasze zdanie.

Nie mam problemu, pisałem zresztą co o tym myślę przy okazji gdy omawialiśmy casting na nową Catwoman w The Batman.

Oczywistym jest jednak, że takie rzeczy nie przeszkadzają gdy reszta jest bez zarzutu i nie są celem samym w sobie, a w tym serialu ewidentnie odhaczenie dajwrsiti itd. było priorytetem, reszta zeszła na dalszy plan. Zresztą wspomniana Catwoman u Reevesa to nie tylko zmiana koloru skóry (choć w tym przypadku mówimy przecież o postaci, ktorą wcześniej zagrały Eartha Kitt i Halle Berry) ale ciekawa, inna od poprzednich interpretacja postaci. W nowym serialu zmiany są dla samych zmian, zupełnie nic za nimi nie idzie.

Wracają plotki na temat Aronofsky'ego i Plastic Mana

https://www.filmweb.pl/news/%22Plastic+Man%22%3A+Darren+Aronofsky+nakr%C4%99ci+film+dla+DC-156831

Tragiczny materiał na film, jeszcze tragiczniejszy wybór reżyserski, no ale jeśli Gunn będzie chciał uczynić nowe DC bardziej autorskim to pewnie będą mieć miejsce takie eksperymenty. Pytanie tylko na co komu taki film i kto na to pójdzie.

A czy Plastic Man nie jest jednym z bardziej rozpoznawalnych drugoligowych bohaterów?

Przyznam, że nie mam pojęcia. Kojarzy mi się z Clayfacem od Batmana. I pewnie jakieś deformacje i zmiany ciała zainteresowały Darrena.

Ja też pewien nie jestem. Miałem takie wrażenie, głównie z jego chyba sporej obecności w animacjach.

Cytat z Kuba data sierpień 16, 2024, 13:11

A czy Plastic Man nie jest jednym z bardziej rozpoznawalnych drugoligowych bohaterów?

Może i jest, ale MCU szybciej pokaże nowego Mr. Fantastica i znowu wyjdzie na to, że DC, jak zwykle spóźnione, tylko odgapia od konkurencji.

Marek Pilarski has reacted to this post.
Marek Pilarski
PreviousPage 60 of 101Next