Filmowy Hyde Park
Cytat z Marek Pilarski data 18 listopada, 2024, 20:25Cytat z Juby data listopad 18, 2024, 12:51
- Na wzgórzach Hollywood, 2002 (chciałem obejrzeć dla obsady, ale mam wrażenie że film całkowicie ominął Polskę i nie wiem skąd go wytrzasnąć)
Prześlij adres, to mogę Ci podesłać. 😉
Cytat z Juby data listopad 18, 2024, 12:51
- Na wzgórzach Hollywood, 2002 (chciałem obejrzeć dla obsady, ale mam wrażenie że film całkowicie ominął Polskę i nie wiem skąd go wytrzasnąć)
Prześlij adres, to mogę Ci podesłać. 😉
Dodane pliki:Cytat z robgordon data 18 listopada, 2024, 20:26@mierzwiak
To czy prokobiece działania Camerimage o których pisze poniżej są szczere, czy nie, to już zgadywanka w którą nie chce mi się bawić, bo i po co.
Ciekawe, że wciąż ignorujesz ten jeden konkretny argument, który poruszam. Może spróbuję inaczej. Przypadek Żydowicza, w mojej ocenie, przypomina kwestię nepotyzmu i kumoterstwa. Uważamy, że zatrudnianie znajomych i rodziny nie jest właściwe, prawda? Mam oczywiście na myśli sytuacje, gdy w grę wchodzą pieniądze publiczne (w przypadku produkcji filmów sprawa jest bardziej złożona, ale przecież nawet w USA są dotacje czy ulgi podatkowe). I nie jest istotne czy może przez przypadek wybrany kandydat jest faktycznie najlepszym, o najwyższych kwalifikacjach. Nie przyzwalamy na nepotyzm, bo może doprowadzić do nadużyć. Dlatego że osoba która zatrudnia ma powód by zatrudnić osobę która nie jest najlepszym wyborem. Nie bawimy się w żadne zgadywanki, nie ustalamy, czy może faktycznie wybrała najlepszego kandydata. Bo nie jesteśmy w stanie. Tutaj jest podobnie. Może autorowi artykułu naprawdę leży na sercu sprawiedliwość. Nie uważam, że należy go kamieniować, czy odbierać mu dotychczasowe zasługi. Chodzi mi tylko o tą jedna konkretną rzecz. Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
Do Twojej argumentacji o zatrudnianiu czarnych już się nie odniosę. Jest tam tyle rzeczy z którymi się nie zgadzam, że musiałbym skomentować prawie każde zdanie, na co nie mam już ochoty.
Tak topornego odwołania sie do white guilt to się na forum nie spodziewałem.
Wiem, że użycie słowa „toporny” miało być sztuczką socjotechniczną, którą chciałeś mi dopiec. Ale spytam o co innego. Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
To czy prokobiece działania Camerimage o których pisze poniżej są szczere, czy nie, to już zgadywanka w którą nie chce mi się bawić, bo i po co.
Ciekawe, że wciąż ignorujesz ten jeden konkretny argument, który poruszam. Może spróbuję inaczej. Przypadek Żydowicza, w mojej ocenie, przypomina kwestię nepotyzmu i kumoterstwa. Uważamy, że zatrudnianie znajomych i rodziny nie jest właściwe, prawda? Mam oczywiście na myśli sytuacje, gdy w grę wchodzą pieniądze publiczne (w przypadku produkcji filmów sprawa jest bardziej złożona, ale przecież nawet w USA są dotacje czy ulgi podatkowe). I nie jest istotne czy może przez przypadek wybrany kandydat jest faktycznie najlepszym, o najwyższych kwalifikacjach. Nie przyzwalamy na nepotyzm, bo może doprowadzić do nadużyć. Dlatego że osoba która zatrudnia ma powód by zatrudnić osobę która nie jest najlepszym wyborem. Nie bawimy się w żadne zgadywanki, nie ustalamy, czy może faktycznie wybrała najlepszego kandydata. Bo nie jesteśmy w stanie. Tutaj jest podobnie. Może autorowi artykułu naprawdę leży na sercu sprawiedliwość. Nie uważam, że należy go kamieniować, czy odbierać mu dotychczasowe zasługi. Chodzi mi tylko o tą jedna konkretną rzecz. Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
Do Twojej argumentacji o zatrudnianiu czarnych już się nie odniosę. Jest tam tyle rzeczy z którymi się nie zgadzam, że musiałbym skomentować prawie każde zdanie, na co nie mam już ochoty.
Tak topornego odwołania sie do white guilt to się na forum nie spodziewałem.
Wiem, że użycie słowa „toporny” miało być sztuczką socjotechniczną, którą chciałeś mi dopiec. Ale spytam o co innego. Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
Cytat z Marek Pilarski data 18 listopada, 2024, 20:28Cytat z Marek Pilarski data listopad 18, 2024, 20:25Cytat z Juby data listopad 18, 2024, 12:51
- Na wzgórzach Hollywood, 2002 (chciałem obejrzeć dla obsady, ale mam wrażenie że film całkowicie ominął Polskę i nie wiem skąd go wytrzasnąć)
Prześlij adres, to mogę Ci podesłać.
W ogóle, okładka jak GTA. 😛
Cytat z Marek Pilarski data listopad 18, 2024, 20:25Cytat z Juby data listopad 18, 2024, 12:51
- Na wzgórzach Hollywood, 2002 (chciałem obejrzeć dla obsady, ale mam wrażenie że film całkowicie ominął Polskę i nie wiem skąd go wytrzasnąć)
Prześlij adres, to mogę Ci podesłać.
W ogóle, okładka jak GTA. 😛
Cytat z Mierzwiak data 18 listopada, 2024, 21:18Cytat z robgordon data listopad 18, 2024, 20:26Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
OK, ale przecież sam się tym strażnikiem nie ogłosił, to zewnętrzne naciski tego od niego wymagają.Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
Tak, jeśli jest efektem prania mózgu propagandą i robią to osoby, które za nic przepraszać nie muszą.
Ciebie o to nie posądzam, ale też nie wiem skąd wziął się ten patetyczny ton i pisanie w liczbie mnogiej 🙂 Mnie takie rzeczy nie ruszają i nie zamierzam padać na kolana z powodu rzeczy, które X pokoleń wcześniej robili ludzie na innym kontynencie tylko dlatego, że tak jak oni jestem biały.
Cytat z robgordon data listopad 18, 2024, 20:26Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
Tak, jeśli jest efektem prania mózgu propagandą i robią to osoby, które za nic przepraszać nie muszą.
Ciebie o to nie posądzam, ale też nie wiem skąd wziął się ten patetyczny ton i pisanie w liczbie mnogiej 🙂 Mnie takie rzeczy nie ruszają i nie zamierzam padać na kolana z powodu rzeczy, które X pokoleń wcześniej robili ludzie na innym kontynencie tylko dlatego, że tak jak oni jestem biały.
Cytat z robgordon data 18 listopada, 2024, 21:53Cytat z Mierzwiak data listopad 18, 2024, 21:18Cytat z robgordon data listopad 18, 2024, 20:26Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
OK, ale przecież sam się tym strażnikiem nie ogłosił, to zewnętrzne naciski tego od niego wymagają.Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
Tak, jeśli jest efektem prania mózgu propagandą i robią to osoby, które za nic przepraszać nie muszą.
Ciebie o to nie posądzam, ale też nie wiem skąd wziął się ten patetyczny ton i pisanie w liczbie mnogiej
Mnie takie rzeczy nie ruszają i nie zamierzam padać na kolana z powodu rzeczy, które X pokoleń wcześniej robili ludzie na innym kontynencie tylko dlatego, że tak jak oni jestem biały.
Kończymy? 😉
Cytat z Mierzwiak data listopad 18, 2024, 21:18Cytat z robgordon data listopad 18, 2024, 20:26Strażnikiem sprawiedliwości w stosunku do kobiet nie może być ktoś, kto mimo wielu możliwości, nigdy wcześniej nie udowodnił że mu na tej sprawiedliwości zależy.
OK, ale przecież sam się tym strażnikiem nie ogłosił, to zewnętrzne naciski tego od niego wymagają.Czy zauważanie swoich błędów (lub błędów swoich przodków) i przeproszenie za nie, to wg Ciebie coś złego?
Tak, jeśli jest efektem prania mózgu propagandą i robią to osoby, które za nic przepraszać nie muszą.
Ciebie o to nie posądzam, ale też nie wiem skąd wziął się ten patetyczny ton i pisanie w liczbie mnogiej
Mnie takie rzeczy nie ruszają i nie zamierzam padać na kolana z powodu rzeczy, które X pokoleń wcześniej robili ludzie na innym kontynencie tylko dlatego, że tak jak oni jestem biały.
Kończymy? 😉
Cytat z Juby data 19 listopada, 2024, 08:29Cytat z Szaman data listopad 18, 2024, 16:52A i jeszcze jedno, uważam, że to nie chodzi o to aby obrażać się na kontynuacje, bo nie ma niczego złego w pragnieniu powrotu do znajomych bohaterów. (...) Problem nie leży w oglądaniu, a w informacji zwrotnej. A oglądać zawsze warto, choćby po to, że tak jak wspomniałem utrzymuje się istnienie kin.
- @Szaman, ale tu nie chodzi o "obrażanie się" na kontynuacje tak w ogóle. Pisząc z głowy, najbardziej oczekiwane premiery 2025 dla mnie to Wake Up Dead Man, Avatar: Fire & Ash i Mission: Impossible - Final Reckoning - czyli same sequele 🙂 Po prostu uważam, że w dzisiejszych czasach - zalewu totalnego syfu i braku kreowania nowych franczyz - trzeba umieć sobie oddzielić: "okej, to są sequele serii, które IMO jak najbardziej mają potencjał na kolejny film" i odseparować od nich te, które powinny być zostawione w spokoju już dawno temu. Jak pomyślę, że żyjemy w czasach, w których powstał live-action - ale nie live-action, tylko drugi animowany - remake 1 do 1 Króla Lwa, a teraz robią z niego serię i będzie prequel... <rolleyes> Odkąd usłyszałem kilka lat temu, że Scott chce nakręcić Gladiatora 2 pomyślałem tylko: "Co następne? American Beauty 2? Pearl Harbor 2: For Danny? Armageddon 2: Finding Harry?" 😛 Jak pragnę powrotu do znajomych bohaterów, to włączam z nimi filmy na Blu-ray, nie potrzebuję zabijania ich i szargania ich dziedzictwa kolejnymi cash-grabami (na was patrzę, Star Wars 7-9 i Indiana Jones 5).
- Kina nie utrzymują się w głównej mierze z biletów na filmy. Dla nich najlepiej jakbyś przyszedł, kupił duży popcorn i colę, a na film w ogóle nie wszedł, bo 60% kasy będą musieli oddać dystrybutorowi. A jak pójdziesz to informacja zwrotna będzie taka - jeśli Gladaitor II zarobi $700 milionów i zbierze same oceny 1-5/10, to powstanie Gladiator III bo Scott i Paramount w d.... będą mieli jakie oceny wystawił ktoś na IMDb/Filmwebie, ważne że poszedł na premierę do kina 😛 <patrz, pierwszy Suicide Squad>
Cytat z Szaman data listopad 18, 2024, 16:40Franczyzy:
- Fall Guy
Kaskader to franczyza? Film lekko inspirowany serialem sprzed 40 lat? No weź, to tak jakbym teraz każdą adaptację traktował jako franczyzę.
U mnie w 2025 na ten moment też blisko pół na pół (sequele, itp. pogrubione):
25.01.2024 Biedne istoty 04.02.2024 Argylle - Tajny szpieg 03.03.2024 Tylko nie ty 07.04.2024 Pogromcy duchów: Imperium lodu 12.05.2024 Kaskader 17.05.2024 Królestwo Planety Małp 27.05.2024 Furiosa: Saga Mad Max 28.06.2024 Horyzont. Rozdział 1 14.07.2024 Twisters 28.07.2024 Deadpool & Wolverine 06.08.2024 Pułapka 15.08.2024 Obcy: Romulus 06.09.2024 Beetlejuice Beetlejuice 09.10.2024 Joker: Folie à deux 19.10.2024 Terrifier 3 03.11.2024 Megalopolis 11.11.2024 Substancja Może w środę uda mi się wybrać na Prawdziwy ból, a w grudni na Here Zemeckisa - wiem, że to adaptacja powieści graficznej, ale jako film też postrzegam go jako oryginalny = ostatecznie powinno być więcej tych nienależących do franczyz.
Cytat z Szaman data listopad 18, 2024, 16:52A i jeszcze jedno, uważam, że to nie chodzi o to aby obrażać się na kontynuacje, bo nie ma niczego złego w pragnieniu powrotu do znajomych bohaterów. (...) Problem nie leży w oglądaniu, a w informacji zwrotnej. A oglądać zawsze warto, choćby po to, że tak jak wspomniałem utrzymuje się istnienie kin.
- @Szaman, ale tu nie chodzi o "obrażanie się" na kontynuacje tak w ogóle. Pisząc z głowy, najbardziej oczekiwane premiery 2025 dla mnie to Wake Up Dead Man, Avatar: Fire & Ash i Mission: Impossible - Final Reckoning - czyli same sequele 🙂 Po prostu uważam, że w dzisiejszych czasach - zalewu totalnego syfu i braku kreowania nowych franczyz - trzeba umieć sobie oddzielić: "okej, to są sequele serii, które IMO jak najbardziej mają potencjał na kolejny film" i odseparować od nich te, które powinny być zostawione w spokoju już dawno temu. Jak pomyślę, że żyjemy w czasach, w których powstał live-action - ale nie live-action, tylko drugi animowany - remake 1 do 1 Króla Lwa, a teraz robią z niego serię i będzie prequel... <rolleyes> Odkąd usłyszałem kilka lat temu, że Scott chce nakręcić Gladiatora 2 pomyślałem tylko: "Co następne? American Beauty 2? Pearl Harbor 2: For Danny? Armageddon 2: Finding Harry?" 😛 Jak pragnę powrotu do znajomych bohaterów, to włączam z nimi filmy na Blu-ray, nie potrzebuję zabijania ich i szargania ich dziedzictwa kolejnymi cash-grabami (na was patrzę, Star Wars 7-9 i Indiana Jones 5).
- Kina nie utrzymują się w głównej mierze z biletów na filmy. Dla nich najlepiej jakbyś przyszedł, kupił duży popcorn i colę, a na film w ogóle nie wszedł, bo 60% kasy będą musieli oddać dystrybutorowi. A jak pójdziesz to informacja zwrotna będzie taka - jeśli Gladaitor II zarobi $700 milionów i zbierze same oceny 1-5/10, to powstanie Gladiator III bo Scott i Paramount w d.... będą mieli jakie oceny wystawił ktoś na IMDb/Filmwebie, ważne że poszedł na premierę do kina 😛 <patrz, pierwszy Suicide Squad>
Cytat z Szaman data listopad 18, 2024, 16:40Franczyzy:
- Fall Guy
Kaskader to franczyza? Film lekko inspirowany serialem sprzed 40 lat? No weź, to tak jakbym teraz każdą adaptację traktował jako franczyzę.
U mnie w 2025 na ten moment też blisko pół na pół (sequele, itp. pogrubione):
| 25.01.2024 | Biedne istoty |
| 04.02.2024 | Argylle - Tajny szpieg |
| 03.03.2024 | Tylko nie ty |
| 07.04.2024 | Pogromcy duchów: Imperium lodu |
| 12.05.2024 | Kaskader |
| 17.05.2024 | Królestwo Planety Małp |
| 27.05.2024 | Furiosa: Saga Mad Max |
| 28.06.2024 | Horyzont. Rozdział 1 |
| 14.07.2024 | Twisters |
| 28.07.2024 | Deadpool & Wolverine |
| 06.08.2024 | Pułapka |
| 15.08.2024 | Obcy: Romulus |
| 06.09.2024 | Beetlejuice Beetlejuice |
| 09.10.2024 | Joker: Folie à deux |
| 19.10.2024 | Terrifier 3 |
| 03.11.2024 | Megalopolis |
| 11.11.2024 | Substancja |
Może w środę uda mi się wybrać na Prawdziwy ból, a w grudni na Here Zemeckisa - wiem, że to adaptacja powieści graficznej, ale jako film też postrzegam go jako oryginalny = ostatecznie powinno być więcej tych nienależących do franczyz.
Cytat z Juby data 19 listopada, 2024, 08:54Sprawdziłem te kopertowe DVD - jest ich 39-40. Do zrobienia w 13 m-cy 🙂
Marek, napiszę na fb.
Sprawdziłem te kopertowe DVD - jest ich 39-40. Do zrobienia w 13 m-cy 🙂
Marek, napiszę na fb.
Cytat z Szaman data 19 listopada, 2024, 08:55Wydaje mi się, że Scott jednak snuł tego Gladiatora od prawie 20 lat. Pamiętam doniesienia o fabule w zaświatach i tym, że scenariusz miałby napisać... Nick Cave. Oczywiście skończyło się na tym, że jakieś 70 procent filmu to totalna kalka, co boli bardziej przy filmie z ambicjami. I mnie też w jakiś sposób ruszyło to tak jak Was. Bo z Gladiatora nie trzeba sprzedawać zabawek, jego można było zostawić w spokoju, bez szkody dla wielkiego biznesu.
Wydaje mi się, że Scott jednak snuł tego Gladiatora od prawie 20 lat. Pamiętam doniesienia o fabule w zaświatach i tym, że scenariusz miałby napisać... Nick Cave. Oczywiście skończyło się na tym, że jakieś 70 procent filmu to totalna kalka, co boli bardziej przy filmie z ambicjami. I mnie też w jakiś sposób ruszyło to tak jak Was. Bo z Gladiatora nie trzeba sprzedawać zabawek, jego można było zostawić w spokoju, bez szkody dla wielkiego biznesu.
Cytat z Szaman data 19 listopada, 2024, 09:04U mnie Heretyk, a potem dopiero Here. Może Saturday Night pojawi się jeszcze w grudniu, to na to też bym poszedł. Poza tym okres świąteczny tym razem jakoś nie dla mnie, a od słodkości zwiastunów Wicked i Króla Lwa przewraca mi się w żołądku.
U mnie Heretyk, a potem dopiero Here. Może Saturday Night pojawi się jeszcze w grudniu, to na to też bym poszedł. Poza tym okres świąteczny tym razem jakoś nie dla mnie, a od słodkości zwiastunów Wicked i Króla Lwa przewraca mi się w żołądku.
Cytat z Mierzwiak data 19 listopada, 2024, 09:38Od Here Cię nie skręca? 🙂 Bo mnie tak, i jeszcze ta niezręczna sztuczność ustawiania się pod kamerę, brrr.
Od Here Cię nie skręca? 🙂 Bo mnie tak, i jeszcze ta niezręczna sztuczność ustawiania się pod kamerę, brrr.
Cytat z Szaman data 19 listopada, 2024, 09:49To jest duży minus, ale jednak fascynuje mnie ta koncepcja zmian czasu akcji, od dinozaurów, przez życie Hanksa, po mam nadzieję postapokaliptyczną przyszłość 🙂 A Zemeckis sam sobie strzelił w stopę tym ograniczeniem z kamerą, nie rozumiem tej decyzji.
To jest duży minus, ale jednak fascynuje mnie ta koncepcja zmian czasu akcji, od dinozaurów, przez życie Hanksa, po mam nadzieję postapokaliptyczną przyszłość 🙂 A Zemeckis sam sobie strzelił w stopę tym ograniczeniem z kamerą, nie rozumiem tej decyzji.
Cytat z Mierzwiak data 19 listopada, 2024, 10:05Też mnie to ciekawiło jak przeczytałem pierwszy opis, ale po jednej recenzji miałem mdłości i poczułem że już to widziałem, włącznie ze wszystkimi sztuczkami jak wstawiane w kadr okienka do innych czasów itp. To koncept który moim zdaniem wyczerpuje się na długo przed premierą filmu.
Też mnie to ciekawiło jak przeczytałem pierwszy opis, ale po jednej recenzji miałem mdłości i poczułem że już to widziałem, włącznie ze wszystkimi sztuczkami jak wstawiane w kadr okienka do innych czasów itp. To koncept który moim zdaniem wyczerpuje się na długo przed premierą filmu.
Cytat z Ernest Kubica data 19 listopada, 2024, 16:32
- @Szaman, ale tu nie chodzi o "obrażanie się" na kontynuacje tak w ogóle. Pisząc z głowy, najbardziej oczekiwane premiery 2025 dla mnie to Wake Up Dead Man, Avatar: Fire & Ash i Mission: Impossible - Final Reckoning - czyli same sequele
Po prostu uważam, że w dzisiejszych czasach - zalewu totalnego syfu i braku kreowania nowych franczyz - trzeba umieć sobie oddzielić: "okej, to są sequele serii, które IMO jak najbardziej mają potencjał na kolejny film" i odseparować od nich te, które powinny być zostawione w spokoju już dawno temu.
Nieraz mam wrażenie, że ktoś przyniósł do studia scenariusz, oni na to "takie średnie, nie będzie raczej sukcesu, ale wiesz co? zrób tu i tu poprawki to może zrobimy z tego Aniołki Charliego albo Pogromców duchów"
- @Szaman, ale tu nie chodzi o "obrażanie się" na kontynuacje tak w ogóle. Pisząc z głowy, najbardziej oczekiwane premiery 2025 dla mnie to Wake Up Dead Man, Avatar: Fire & Ash i Mission: Impossible - Final Reckoning - czyli same sequele
Po prostu uważam, że w dzisiejszych czasach - zalewu totalnego syfu i braku kreowania nowych franczyz - trzeba umieć sobie oddzielić: "okej, to są sequele serii, które IMO jak najbardziej mają potencjał na kolejny film" i odseparować od nich te, które powinny być zostawione w spokoju już dawno temu.
Nieraz mam wrażenie, że ktoś przyniósł do studia scenariusz, oni na to "takie średnie, nie będzie raczej sukcesu, ale wiesz co? zrób tu i tu poprawki to może zrobimy z tego Aniołki Charliego albo Pogromców duchów"
Cytat z Szaman data 19 listopada, 2024, 19:39Najgorzej jak ktoś już czuje się ekspertem od wszystkiego 🙂
https://twitter.com/K_Stanowski/status/1858940600273305826?t=R2wJOxI3CrB3JgVJnYi_8g&s=19
Najgorzej jak ktoś już czuje się ekspertem od wszystkiego 🙂
https://twitter.com/K_Stanowski/status/1858940600273305826?t=R2wJOxI3CrB3JgVJnYi_8g&s=19
Cytat z Mierzwiak data 19 listopada, 2024, 20:02Typowy prostak z zerojedynkowym postrzeganiem rzeczywistości, bo przecież jak nie podobał ci się Gladiator II to musisz być filmowym snobem gustującym wyłącznie w kinie festiwalowym.
Typowy prostak z zerojedynkowym postrzeganiem rzeczywistości, bo przecież jak nie podobał ci się Gladiator II to musisz być filmowym snobem gustującym wyłącznie w kinie festiwalowym.
Cytat z robgordon data 19 listopada, 2024, 20:48Polski samiec Alfa 40 plus to chyba typ, który mi najbardziej obecnie działa na nerwy 😉
Polski samiec Alfa 40 plus to chyba typ, który mi najbardziej obecnie działa na nerwy 😉
Cytat z Marek Pilarski data 19 listopada, 2024, 22:10Se7en 30th Anniversary, czyli nowy film Davida Finchera, tego gościa, co nakręcił Alien 3.
https://www.youtube.com/watch?v=UKgMoL2JQ0I
Se7en 30th Anniversary, czyli nowy film Davida Finchera, tego gościa, co nakręcił Alien 3.


