aby założyć posty i tematy.

Filmowy Hyde Park

PreviousPage 83 of 84Next

W sumie już nieaktualne, bo Toy Story 5 ma premierę 17 czerwca 😛

W sumie jak zawsze media będą musiały wykonać zwrot narracji. Trąbi się o tym jak nowe pokolenie twórców i widzów przejęło Hollywood tego lata, a na czerwiec szykują się trzy festiwale millenialsów: Straszny film 6, He-Man i Toy Story 5. Sądzę, że przynajmniej dwa z nich odniosą wielki sukces i jednak okaże się, że franczyzy żyją i widzowie powyżej 30-tki żyją 🙂 I tak w kółko.

Moim zdaniem sukces tkwi gdzie indziej, tytuły tego lata wróciły do uniwersalności oferty. Jedyny tytuł wpasowujący się w to, czego próbowało Hollywood przez kilka ostatnich lat to Supergirl, ale raczej unika się tutaj marketingowego przekazu o ideologicznym przełomie w kinie i sile kobiet, w dodatku Superman wspomaga kampanię, a bohaterka jest daleka od pomnikowości i wytyczania ścieżek dla społeczeństwa.

Clint Eastwood kończy dzisiaj 96 lat!

Cytat z Szaman data 31 maja, 2026, 09:58

Trąbi się o tym jak nowe pokolenie twórców i widzów przejęło Hollywood tego lata, a na czerwiec szykują się trzy festiwale millenialsów: Straszny film 6, He-Man i Toy Story 5. Sądzę, że przynajmniej dwa z nich odniosą wielki sukces i jednak okaże się, że franczyzy żyją i widzowie powyżej 30-tki żyją 🙂 I tak w kółko.

Festiwal millenialsów? I tak, i nie. Straszny film 6 to jednak przede wszystkim komedia i chociaż oczywistym jest, że głównym targetem sa tu ludzie wychowani na oryginale (o Jezu, nawet Scary Movie ma już swój legacy sequel, tacy jesteśmy starzy :D) to i być może dla młodych coś się znajdzie, głównie pieprzne wyśmianie poprawności politycznej, której chyba cały przekrój wiekowy ma już dość. Toy Story 5 napędzą i duzi, i mali a sama marka nie zdążyła się jeszcze pokryć swądem nieświeżości. He-Man jest spóźniony o co najmniej 15-10 lat ale kto wie, może przy pozytywnym odbiorze będzie mieć jakieś tam nogi i ostatecznie żenady nie będzie.

Kluczem jest chyba równowaga i, tak lubiana a przy okazji błędnie rozumiana przez Hollywood, różnorodność. No ale tak, głos młodych i dla młodych jest potrzebny; wiekowo jestem już dziadem ale sam patrzę w przyszłość i czekam na rzeczy nowe, inne, świeże. Star Wars, Bond, dinozaury, komiksy itd. to już mniej lub bardziej opary na których kino daleko nie zajedzie.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

W dodatku wychodzi na to, że You Tube okazał się tym, czym kiedyś był dla Hollywood rynek teledysków (ostatnio Patrick Willems miał o tym odcinek). Przez dłuższy moment studia robiły duży błąd, wtłaczając w kino gatunkowe twórców niezależnych dramatów. Ciekawe też jak bardzo Stuckmann nic na tym nie ugrał, wręcz przegrał i jako recenzent, you tuber i filmowiec.

Stuckmann po prostu nie ma talentu, tyle. Ktoś dobrze napisał, że debiut ma się jeden i jak spudłujesz to dalej masz tylko pod górkę. Barker od Obsesji co prawda już miał nieco ponad godzinny film na YT (miałem oglądać ale nie wyszło, może dzisiaj) ale nie była to produkcja kinowa więc, przymykając oko, za debiut można uznać Obsession właśnie.

Reżyser Backrooms od czasów nastoletnich tworzył, projektował, pisał, montował, komponował. (fakt że soundtrack jest po części jeśli nie w większości jego jest po prostu wspaniały) To nie to samo, co praca z aktorami na prawdziwym planie, no ale jednak. Co robił Stuckmann? Siedział na tle regału z filmami i gadał do kamery po czym wymyślił sobie, że nakręci film. Dobre chęci to nie wszystko.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Podpisuję się 🙂

Myślę że minione i najbliższe tygodnie w Hollywood to gorączkowe przeglądanie YouTube'a w poszukiwaniu ludzi tworzących ciekawe a przy tym popularne rzeczy. Daję maks kilka miesięcy na newsy o studiu X które zrobi film od twórcy Y na podstawie jego Z jutubowej serii / krótkometrażówki etc.

Ciekawe też, czy odwróci się można już powiedzieć, że wieloletnia tradycja, czy opromienieni sukcesem twórcy pobiegną zbawiać franczyzy, czy postawią na inne kierunki. Najbardziej na tych wielkich sukcesach zyskały trzy nazwiska: dwóch reżyserów i panna Inde. W rzeczywistości ostatnich 20 lat już teraz mieliby na łączach Marvela, DC i Star Wars licytujących się gażami. Cieszę się, że Inde jest za niska na Wonder Woman 🙂

Barker pobiegł już wprawdzie zbawiać Teksańską, ale strzelam, że to spełnienie młodzieńczych marzeń. Jeśli tak, to tylko przyklasnąć.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Całkiem fajny fanowski plakat:

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Szaman has reacted to this post.
Szaman
Cytat z Mierzwiak data 31 maja, 2026, 14:00

Całkiem fajny fanowski plakat:

Bardzo dobry, zwłaszcza na tle tego "łóżkowego" z jakimiś obcymi aktorami, który jest oficjalnym, polskim plakatem.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Sprawa Blake (Ryana)* to dar który nie przestaje dawać.

Na szybko: mimo ugody Blake wciąż, powołując się na kalifornijskie prawo 47.1 (którego inicjatorka Victoria Burke sama jest ofiarą napaści seksualnej w wyniku której trafiła w śpiączce do szpitala, powstałe by chronić ofiary gwałtów i molestowania przed zemstą oprawców i pozwalające wyegzekwowac od nich odszkodowania, w tym pokrycie kosztów adwokatów itd.) mimo ugody dalej walczy i twierdzi, że należą się jej (Ryanowi) miliony dolarów.

Mało tego, tak jak Blake (Ryan) przejęła film It Ends With Us i zmieniała scenariusz, to samo chce zrobić ze wspomnianą ustawą 47.1 i z wyłączeniem jej twórczyni chce ją zmodyfikować (w tym o zapisy chroniące bogatych adwokatów!?!?!?!?) i przepchnąć w innych Stanach, chociaż pani Burke sama nad tym od dawna pracuje.

W głowie już mi się nie mieści co ci psychopaci wyprawiają, cieszy mnie tylko że Burke zabrała głos i otwarcie mówi, że za Lively (Reynoldsem) stoi wyłącznie PR a nie troska o ofiary i nic jej się należy skoro idąc na ugodę zrzekła się wysuwanych w pozwie oskarżeń. No właśnie, troska o ofiary, a nie narcystycznych, uprzywilejowanych milionerów ewidentnie cierpiących na nadmiar wolnego czasu.

*Mały inside joke; w jednym z maili producentka z Sony napisała o Blake "ona (Ryan)" 😀

Chyba mnie już następny Deadpool nie interesuje, co najwyżej w domu na Disney Plus.

To jeszcze taka, zahaczająca może o czarny humor, ale prawdziwa statystyka odnosząca się do tego jak rzekomo strasznym miejscem był plan filmu Baldoniego.

Ilość ludzi którzy zginęli na planie:

It Ends With Us: 0

Deadpool 2: 1

Ale tak właśnie wyglądają realia pracy nad filmem niskobudżetowym, z których wybija się jeden na tysiąc. I tak jak u nas na przykład mówi się zlośliwie o "wpisie do CV", tak tam ten wpis naprawdę oznacza wkręcenie się do branży, także z kartą czlonkostwa w związku zawodowym. Oczywiście większość pozostaje kelnerami.

Przyznam, że nie do końca rozumiem pretensje, są one napompowane przez skojarzenie branży z insytucją tantiemów. A dostał tyle na ile się umówili, czyli owszem niewiele, ale nie widzę tutaj nikczemności.

Myślę że raczej chodzi o konieczność uregulowania sytuacji, w której film staje się mega hitem a ekipa zostaje na lodzie. Jasne, koniec końców sukces filmu jest w głównej mierze zasługą reżysera, scenarzysty i obsady, ale ci wszyscy ludzie w napisach końcowych mieli swój wkład i też zasługują na jakiś bonus.

Hollywood to po prostu kolejny światek w którym bogaci się bogacą a biedni dostają po dupie. Patologiczna jest sytuacja, w której np. aktor X niezależnie od tego czy jego film zostanie flopem roku kasuje sobie z góry kilkanaście milionów ale już nie dba się o to, by w sytuacji ewentualnego sukcesu premie dostali też nie tylko ci, których nazwiska są wyróżnione na plakacie.

Aktorzy i scenarzyści już strajkowali, może czas na kolejną grupę?

Niech ktoś pilnuje tych chłopaków, bo ma im teraz prawo mocno zaszumieć w głowie.

PreviousPage 83 of 84Next