aby założyć posty i tematy.

Indiana Jones

PreviousPage 5 of 10Next

Na fotkach z planu widać było, że gra go dubler, nie dziadzio-Ford, więc mam nadzieję, że nie. Scena ma się toczyć w 1944, czyli Indy powinien być niewiele starszy niż części trzeciej. Oby wyszło bardziej jak Douglas w Ant-Manie niż w staruszkowie w Irlandczyku.

Indy w akcji wygląda tak:

To jednak wygląda bardziej na lata 50-te. I po autach i po siwiźnie na jego łepetynie.

Rzeczywiście to może być kolejna retrospekcja.

Odmłodzony Indy na pierwszej fotce.

Tytuł dokładnie taki jak chciałem 🙂  Ależ zmiażdżył rozmachem dzisiejsze Transformersy i ze trzy ostatnie ekranizacje komiksów. Mam dobre przeczucia.

Czuć tutaj zarówno ducha spielbergowskiej nowej przygody, jak i masę świeżej energii.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Wygląda bardzo przygodowo, bardzo indianojonesowo i bardziej spielbergowsko niż ostatni Indy od Stevena. Jestem bardzo na tak.

Tylko to ujęcie z Indym na koniu wśród konfetti, które wygląda jakby twarz Forda na 15 minut przed premierą trailera doklejał stażysta mogli sobie darować 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Trochę za dużo, może nie kiepskiego, lecz "wymagającego-dopracowania-na-ostatnią-chwilę-cholera-dlaczego-znów-kevin-znów-zajął-wszystkie-stoły" CGI. Ale jest energia i jest nadzieja.

Szaman and Mierzwiak have reacted to this post.
SzamanMierzwiak

Bez niepotrzebnego kombinowania: "Indiana Jones i Tarcza Przeznaczenia".

No i proszę, moje wszelkie wątpliwości rozwiane. Ford mimo wieku prezentuje się świetnie, tytuł i odmłodzony Indy w porządku, zapowiada się należyta dawka nostalgii i nawet teaser poster bez Drew Struzana wyszedł spoko. Nie mam uwag, czekam bardzo.

Fajne, niestety momentami CGI kuleje, ale ford dalej ma te energię, a odmłodzona wersja wygląda dobrze.

Poprzedni lepiej wpadał w ucho, ale pewnie dostali cynk, że nie ma żadnej tarczy.

Co!? Artefakt? Totalnie bez sensu. To może od razu Indiana Jones i MacGuffin przeznaczenia.

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Nowy tytuł wskazuje na to, że oryginalny "dial" to coś konkretnego, fizycznie istniejącego. Nawet jeśli nie jest to dosłownie tarcza zegara czy starego telefonu, i nawet jeśli nie chodzi dosłownie o żadną tarczę, to brzmiało to i tak lepiej niż nieokreślający niczego konkretnie "artefakt". "Wybór przeznaczenia" -> "dial" jako "wybierać (numer)" brzmiałby dobrze, ale "wybór" jest pojęciem abstrakcyjnym, a dotychczas w tytułach filmów o Indianie pojawiały się tylko wyrazy konkretne. No i może nie pasuje też do fabuły filmu..

Choć czytam teraz, że istnieją nie tylko artefakty fizyczne, ale też językowe czy behawioralne...

Z drugiej strony w kontekście archeologii chodzi jednak tylko i wyłącznie o przedmioty.

Nie wiem też, czy "wybór przeznaczenia" miałoby logiczny sens. Bo przeznaczenie ma to do siebie, że nie wybiera, ani nie można go wybrać.

Ciasne umysły tłumaczy. Liczyłem na "Indiana Jones i połączenie telefoniczne/telefon do przeznaczenia"

Ja liczyłem na "Indiana Jones i Dializa Przemijania" 😉

PreviousPage 5 of 10Next