aby założyć posty i tematy.

MCU - Marvel Cinematic Universe

PreviousPage 40 of 98Next

 

Jestem fanem koncepcji opowiadania o "sagach w sadze". Zwłaszcza takiej, z bohaterami street level i Kingpinem jako villainem. Cox,Holland, Maslany,Isaac - dać im dobre historie i oni stworzą fajną ekipę.

Tylko właśnie. Raz że ten kawałek świata jest budowany tragicznie a dwa, oni wszyscy dostają okropne historię i beznadziejne realizację.

 

Nie widzę JAK "Daredevil" miałby teraz nie być kanoniczny.

Nie rozumiem dlaczego ludzie tak na to się nakręcili, w Daredevilu wspominano o Iron Manie i Thorze, nikt nigdy nie podważał jego związków z MCU. Chociaż tyle dobrego, że właściwie funkcjonował sobie jako oddzielna całość. Raczej nie obejrzę tego szajsu o Echo, bo zapowiada się jeszcze gorzej, nudniej, taniej niż Defenders. Mój Daredevil spoczywa w pokoju.

Na co nakręcili? Na to że serial nie jest kanoniczny? Bo tak powiedziano.

Poważnie? To zupełnie to przegapiłem. Trafiałem tylko na wypowiedzi kluczące wokół zniknięcia Foggy'ego i Karen, pewnie dlatego żeby ukryć, że rozsypali się na pięć lat.

Cytat z Szaman data styczeń 4, 2024, 19:43

Nie rozumiem dlaczego ludzie tak na to się nakręcili

Ja ogółem nie rozumiem czemu ludzie otaczają te seriale Netfliksa swego rodzaju kultem, ale to pewnie tylko fałszywe wrażenie podtrzymywane przez grupkę internetowych krzykaczy. Daredevil był OK gdy go oglądałem (a przynajmniej dwa pierwsze sezony które widziałem), ale skłamałbym pisząc, że cokolwiek z niego poza bardzo fajnym castingiem Coxa zapadło mi w pamięć.

Podobnie. Ja obejrzałem jedynie pierwszy sezon Daredevila (i pierwszy Jessiki Jones). Był niezły. Ale zapamiętałem z niego głównie to, że powinien trwać z 3-5 odcinków krócej. Cox, Kingpin i Deborah na plus. Ale nie miałem ochoty na kolejne sezony.

Kurcze, trochę czuję się wywołany do tablicy, a ciężko dyskutować o czymś co mam wrażenie leciało ze sto lat temu 🙂 Na pewno trzeci sezon był już efekciarski, nastawiony na twisty i jakby z trochę innej bajki. Dla reszty kult jest za mocnym słowem, swoje robi pamięć która zaciera słabsze momenty, jak i to, że w 2023 roku kinowy Marvel znacznie obniżył wiek swojej grupy docelowej. A Marvel zawsze jest taki, jak jego ostatni film.

Czy było to coś większego? Pewnie było raczej tylko rozrywką dla tęskniących za podejściem od Nolana, ale zachowam sobie o nim dobre wspomnienia.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

To był chyba pierwszy serial aktorski Marvela na dobrym poziomie. Bardzo oczekiwany przez fanów. Okazał się dobry, więc wielu z nich dostrzegło w nim coś więcej, coś, co niekoniecznie w nim jest. W reakcjach na niego dostrzegam też podobieństwo do pierwszego Iron Mana. Tamten film był na początku postrzegany jako zupełnie nowa jakość. Nie odmawiając mu jej (osobiście nadal uważam, że to dobry, a może nawet bardzo dobry film, trochę w starym stylu, z prostą, ale przemawiającą do widza historią), sądzę, że dziś nie zrobiłby takiego wrażenia. I podobnie jest z serialem. To niezły serial. Na wtedy. Tylko tyle i aż tyle.

A ja uważam, że zajebisty i bardzo ciepło wspominam 😛

 

Tymczasem pani reżyser Echo (druga tu osoba) prawdopodobnie z najgłupszym tekstem w historii twórców MCU

https://twitter.com/getFANDOM/status/1742699830022123624?t=RU5eMIpTRuvt87HNYChvJg&s=19

Dla mnie nie wygląda zbyt przekonująco, no ale może i prawdziwa

Wiem, że zdjęcie butelki, ale coś tam widać Daredevila 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ojejku.

Jestem w miarę pozytywnie nastawiony, ale to powyżej jest tanim koszmarem.

Nadal tanio, ale przynajmniej nie CGI.

Ta fotka ma potężny telewizyjny vibe, coś z czasów gdy wracało się do domu ze szkoły i lada chwila na TVN7 zaczynały się Ptaki nocy, ale też przypomina mi to nieco... Batman & Robin 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Ale detale schowane za paywallem, bo nasz cytowany na całym świecie bohater komiksowego dziennikarstwa nadal jest bezrobotny i jak sam ostatnio przyznał, utrzymuje się z zasiłku. Co za ironia losu.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Pamiętacie jak Deborah narzekała, że Daredevil był dla niej przekleństwem, bo przestała otrzymywać role? Zerknąłem na imdb, nadal trudno powiedzieć, żeby jej kariera kwitła. Doszło do tego, że w filmie "Deborah" zagrała postać o imieniu... Ada 😉

Pewnie F4.

PreviousPage 40 of 98Next