aby założyć posty i tematy.

Newsy filmowe

PreviousPage 35 of 533Next

Na fanpage'u ktoś wczoraj napisał, cytuję; "Dlaczego film musi być najpierw w kinie A później na Vod-y ? A co by się stało jakby było na odwrót albo będą wypuszczane jednocześnie W kinie i na vody? Przecież jak ktoś chce iść do kina to pójdzie!Ja nie jestem fanem kina,lubię oglądać w domu i dlaczego mam być pokrzywdzony czekając na film 3 miesiące dłużej?"

Więc są też takie osoby, których nie rozumiem tak samo jak Mierzwiak nie rozumie oglądania na telefonie czegoś poza YT i porno, choć wydaje mi się, że oglądanie tego drugiego na telefonie musi być też dość... ch*jowe. 😛

Jako przedstawiciel tego najmłodszego pokolenia widzów musze przyznać racje, ale też nie do końca. Jasne, wiele osób głównie siedzi na Netflixie i nie ma problemu aby obejrzeć film/serial na laptopie cyz telefonie w drodze do szkoły/pracy. Pochłaniają przy tym faktycznie mnóstwo treści, inna kwestia w jaki sposób świadomie. Nie zgodzę się jednak z tym, że wśród moich ludzi kino kompletnie nie ma znaczenia. Ba, w mojej bańce internetu często spotykam starszych, bardziej doświadczonych widzów których postawa jest na zasadzie "w sumieee to mam dobry sprzęt i jakoś nie mam ochoty iść do kina" (to nie jest przytyk w żadną strone) czy nawet stwierdzenia, że fajnie jakby kina upadły. Tymczasem wśród tych młodszych widze naprawdę sporą obawe o kino i chęć chodzenia tam na filmy. Uważam też, że jest naprawdę sporo młodych osób które w kwestii kina mają całkiem szerokie horyzonty i chętnie chodzą do niego nawet na jakieś małe, artystyczne dramaty. Mnóstwo takich osób spotykam.

I szczerze mówiąc to wyniki wielu filmów z ostatnich lat moim zdaniem potwierdzają, że sama idea kina jest jak najbardziej żywa.

Cytat z Kuba data Grudzień 5, 2020, 23:05

Jako przedstawiciel tego najmłodszego pokolenia widzów musze przyznać racje, ale też nie do końca. Jasne, wiele osób głównie siedzi na Netflixie i nie ma problemu aby obejrzeć film/serial na laptopie cyz telefonie w drodze do szkoły/pracy. Pochłaniają przy tym faktycznie mnóstwo treści, inna kwestia w jaki sposób świadomie. Nie zgodzę się jednak z tym, że wśród moich ludzi kino kompletnie nie ma znaczenia. Ba, w mojej bańce internetu często spotykam starszych, bardziej doświadczonych widzów których postawa jest na zasadzie "w sumieee to mam dobry sprzęt i jakoś nie mam ochoty iść do kina" (to nie jest przytyk w żadną strone) czy nawet stwierdzenia, że fajnie jakby kina upadły. Tymczasem wśród tych młodszych widze naprawdę sporą obawe o kino i chęć chodzenia tam na filmy. Uważam też, że jest naprawdę sporo młodych osób które w kwestii kina mają całkiem szerokie horyzonty i chętnie chodzą do niego nawet na jakieś małe, artystyczne dramaty. Mnóstwo takich osób spotykam.

I szczerze mówiąc to wyniki wielu filmów z ostatnich lat moim zdaniem potwierdzają, że sama idea kina jest jak najbardziej żywa.

Zgadzam się, szczególnie z tym stwierdzeniem o nieco starszych ludziach. Właśnie te słowa zacytowane w poprzednim moim poście pochodzą od osoby, która - oceniając po zdjęciu profilowym - nie zaliczyłbym do najmłodszej generacji.

Cytat z Mierzwiak data Grudzień 5, 2020, 22:59
Cytat z robgordon data Grudzień 5, 2020, 22:38

Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego osobiście, ale to co napisałeś brzmi bardzo... dziadersko 😉

Haha spoko, wiem co masz na myśli, no ale przedstawiłem wyłącznie swój punkt widzenia, jakkolwiek dziaderski by nie był 🙂

Kwestia tego jak konsumowane są filmy i seriale to już zupełnie inny temat, akurat oglądania na telefonie czegokolwiek innego poza Youtube lub porno 😉 kompletnie nie rozumiem.

Też nie rozumiem 😉 Pewnie też dlatego, że my, którzy się tutaj wypowiadamy, to nisza.

Dla formalności dodam, i może wyjdę przez to na hipokrytę, że obejrzałem na telefonie (przy zgaszonym świetle, w słuchawkach) bodajże ze dwa odcinki Przyjaciół (które widziałem już wcześniej) oraz jeden lub dwa Biura.

No ale chociaż wiem co krytykuję 🙂

To oglądanie filmów na telefonach trochę mi przypomina oglądanie dawniej filmów na VHSie - oczywiście nie wszystkich, ale takich gdzie film tracił z 80% swoich walorów. Można sobie obejrzeć na telefonie jakąś komedyjkę, albo prostą obyczajówkę, ale musicale czy SF to już chyba nie bardzo. Miałem taki czas na początku lat 90, że nie byłem w kinie ze 2-3 lata. Po pierwsze wyposażenie kin było w tragicznym stanie, a po drugie to co mogłem mieć na kasecie do kina wchodziło za pół roku albo rok. No i młuciłem te filmy nesamowicie, można powiedzieć, że przeżuwałem i wypluwałem. Kasety, które pewnie były 10 kopią oryginału oglądane jeszcze na Rubinie i jeszcze tragiczny dźwięk. O ile "I kto to mówi", czy "Nagą Broń" fajnie się oglądało to w Robocopie II czy Totall Recall wszystko co najważniejsze uciekało, a w Batmanie gdzie było ciągle ciemno to już całkiem nic nie było widać. Właśnie dzisiaj sobie uświadomiłem, że z Total Recall pamiętam 2-3 sceny, cały film mi uciekł. Wypożyczałem w sobotę na bazarku 2 kasety, każda z dwoma filmami i oglądałem je przez weekend (często trzy w samą sobotę) i z bardzo wielu z nich nie pamiętam prawie nic - z filmów, które oglądałem w kinie raczej mi się to nie zdarza. Wiadomo, że na komórce nie ma takiej tragicznej jakości jak na VHSie, ale oglądanie takiego Władcy Pierścieni czy Batmana mija się z celem, można sobie polską komedię romantyczną najwyżej obejrzeć. Wyjście do kina to trochę celebracja przynajmniej u mnie, bo ze względu na małego Heliosa nie ma za dużo dobrych premier, więc jestem ze 20-30 razy rocznie, ale też często nie wybieram się na filmy przy których stwierdzam, że nie wiele na telewizorze stracę. Natomiast nie bardzo wyobrażam sobie, że na Blade Runnerze 2049 wszedł bym tak w klimat wizualny i dźwiękowy w domu na telewizorze, nie mówiąc o komórce w autobusie czy pociągu.

CC to oczywiście wielkie rozczarowanie, ale dowiedzieliśmy się od braci Russo, że zdjęcia do ich "The Gray Man" ruszają w przyszłym miesiącu więc pewnie zaraz wpadną jakieś castingi. Potwierdzili też, że film od początku planowany jest jako część cyklu i chociaż opowie własną historie to niektóre sprawy pozostawi otwarte.

Pamel Warnera jednak o 19, chyba wcześniej pisałem Wam, że już o 14.

PISF dofinansuje kolejne projekty. Kilka z nich jest naprawdę mocnych i odważnych, pisze o nich Spór:

https://sporwkinie.blogspot.com/2020/12/koszaka-maslona-dumaa-wsparci-przez-pisf.html?fbclid=IwAR3Xwm4d2k8SFQrQPT-lluXr7FRZPO_tB-IwfRWnIpp-iQ2Tz1ah4D5E4Z4

Zwraca uwagę film o kolaboracji polskich górali z nazistami w reżyserii Marcina Koszałki i ekranizacja "Lubiewa" określanej jako „współczesna gejowska powieść” i „powieść przygodową-obyczajowo z życia ciot”, w reżyserii Pawła Maślony (tematyka powieści, którą szerzej przybliża Spór jest bardzo intrygująca).

WOW jakikolwiek news z Brazylii 🙂

WOW. Best movie ever!!!!1111

Cytat z robgordon data Grudzień 6, 2020, 19:36

PISF dofinansuje kolejne projekty. Kilka z nich jest naprawdę mocnych i odważnych, pisze o nich Spór:

https://sporwkinie.blogspot.com/2020/12/koszaka-maslona-dumaa-wsparci-przez-pisf.html?fbclid=IwAR3Xwm4d2k8SFQrQPT-lluXr7FRZPO_tB-IwfRWnIpp-iQ2Tz1ah4D5E4Z4

Zwraca uwagę film o kolaboracji polskich górali z nazistami w reżyserii Marcina Koszałki i ekranizacja "Lubiewa" określanej jako „współczesna gejowska powieść” i „powieść przygodową-obyczajowo z życia ciot”, w reżyserii Pawła Maślony (tematyka powieści, którą szerzej przybliża Spór jest bardzo intrygująca).

Czyli mamy jeden film, który nie będzie wygodny dla prawicy, i jeden, który - sądząc po opisie - nie będzie wygodny dla lewicy. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o "Lubiewo", to zapowiada się chyba pierwszy od kilku lat (pięciu? przypadek? ;)) większy film, który porusza tematykę LGBT. To może świadczyć o tym, że obecnie PISF zależy na jakości polskiego kina, a nie na polityce. Dla mnie zarówno ten film o góralach, jak i o gejach zapowiadają się bardzo dobrze. Ten drugi szczególnie, bo kręci reżyser "Ataku paniki", który to film bardzo lubię.

Dobrze, że nie oglądam 🙂

Możesz jeszcze zacząć. Still 4,5 godzin to go. ;P

Jeden koleś nadaje teraz z szafy. To chyba jakiś twórca komiksów. xD

 

Ej w rogu jest Sarah Chalke, to jest panel Ricka i Morty'ego, a Dan Harmon tak zdziadział? A obok Sary jest ten z teledysku o rapującej Natalce, zawsze zapominam jego nazwiska 🙂

Fenomen Ricka & Morty'ego ominął mnie całkowicie, ale jak patrzę na starsze zdjęcia tego Harmona, to kojarzę go z internetów.

 

Cytat z Marek Pilarski data Grudzień 6, 2020, 20:19
Cytat z robgordon data Grudzień 6, 2020, 19:36

PISF dofinansuje kolejne projekty. Kilka z nich jest naprawdę mocnych i odważnych, pisze o nich Spór:

https://sporwkinie.blogspot.com/2020/12/koszaka-maslona-dumaa-wsparci-przez-pisf.html?fbclid=IwAR3Xwm4d2k8SFQrQPT-lluXr7FRZPO_tB-IwfRWnIpp-iQ2Tz1ah4D5E4Z4

Zwraca uwagę film o kolaboracji polskich górali z nazistami w reżyserii Marcina Koszałki i ekranizacja "Lubiewa" określanej jako „współczesna gejowska powieść” i „powieść przygodową-obyczajowo z życia ciot”, w reżyserii Pawła Maślony (tematyka powieści, którą szerzej przybliża Spór jest bardzo intrygująca).

Czyli mamy jeden film, który nie będzie wygodny dla prawicy, i jeden, który - sądząc po opisie - nie będzie wygodny dla lewicy. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o "Lubiewo", to zapowiada się chyba pierwszy od kilku lat (pięciu? przypadek? ;)) większy film, który porusza tematykę LGBT. To może świadczyć o tym, że obecnie PISF zależy na jakości polskiego kina, a nie na polityce. Dla mnie zarówno ten film o góralach, jak i o gejach zapowiadają się bardzo dobrze. Ten drugi szczególnie, bo kręci reżyser "Ataku paniki", który to film bardzo lubię.

"Lubiewo" kiedyś kartkowałem (nawet chyba miałem przez jakiś czas u siebie na półce) ale jakoś mnie nie wciągnęła. Książka porusza tematykę LGBT, ale nie ukazuje gejów w szczególnie dobrym świetle. Ogólnie jest tam dużo o zaspokajaniu ich potrzeb seksualnych - pisze o obciąganiu, drutowaniu itp. Przedstawia pewien wycinek społeczności gejów - osób myślących głównie o uciechach seksualnych i próby ich zaspokajania. U kogoś kto jest przeciwnikiem LGBT raczej pogłebia stereotypy.

Marek Pilarski and Szaman have reacted to this post.
Marek PilarskiSzaman

Na pierwszy rzut oka można zarzucić tym decyzjom pewien...symetryzm? "Dofinansujemy film o góralach kolaborujących z nazistami, ale z drugiej strony także film o tematyce lgbt, który nie przedstawia gejów w dobrym świetle". Jeżeli chodzi o ten drugi film, to wydaje mi się, że może on niestety zostać wykorzystany politycznie i posłużyć polskiej prawicy do podtrzymania pewnej naracji, z drugiej strony za scenariusz odpowiada ktoś, kto w profilowym na facebooku ma tęczowy znak z napisem "LOVE IS LOVE". 😉

😀

PreviousPage 35 of 533Next