aby założyć posty i tematy.

Bond, James Bond

PreviousPage 7 of 12Next
Cytat z Fandorin data październik 11, 2021, 21:44

W łódzkim, domyślam się?

Pytanie techniczne: czy w scenach z szerokimi ujęciami kiedy kamera przesuwała się ruch był płynny, czy szarpany? Nie wiem jak to nazwać, ale w poznańskim IMAXie miałem wrażenie jakby przeskakiwania klatek.

W łódzkim, nie inaczej.

W materiałach kręconych w 24 klatkach / sekundę przy "odpowiednio" wolnym ruchu kamery w prawo / lewo bardzo często występuje takie szarpanie, czy to w IMAX czy przy normalnej projekcji. To samo mam na swoim OLEDzie. Oczywiście można to w sporym stopniu zniwelować włączając interpolację klatek, ale to straszny crap 🙂

Ok, czyli to nie problem kina.

Obejrzałem przed chwilą filmik o odrzuconych piosenkach do filmów o Bondzie.

Nie wiedziałem, że Radiohead skomponowało utwór do Spectre.

Wiedziałeś, gadaliśmy kiedyś o tym na oscarowym blogu 😀

Marek Pilarski and robgordon have reacted to this post.
Marek Pilarskirobgordon

Też tak mi się zdawało 🙂

O kurde, nie pamiętam kompletnie. xD

A może... Jamie Dornan jako nowy Bond? Tak, wiem, wiem, Grey. Ale żyjemy w świecie w którym "ten ze Zmierzchu" jest nowym Batmanem i wszyscy wydają się być zadowoleni. Facet jest Irlandczykiem, miał chwaloną rolę w serialu z Gillian Anderson, a za chwilę może mu się zupełnie zmienić PR po występie w "Belfaście" od Branagha. Rocznik 1982, ale chyba nie ma żadnych obaw o jego formę fizyczną przez kolejne 10 lat, a o jego prezencji w garniturach i drogich zegarkach chyba nie muszę przekonywać 🙂

Dla mnie spoko.

Filmik sumujący nawiązania z najnowszego Bonda do poprzednich filmów cyklu:

Mimo największego (nie licząc propagandy z Chin) sukcesu w pandemicznym BO producenci są stratni jakieś $100 mln:

https://variety.com/2021/film/news/no-time-to-die-highest-grossing-movie-losing-money-blockbusters-1235111919/

W końcu zakończyłem (po ponad 2 latach 🙂 ) powtórki wszystkich oficjalnych filmów o przygodach agenta JKM, Jamesa Bonda.

Kiedyś uważałem wszystkie filmy z serii za bardzo dobre, teraz dostrzegam wiele mankamentów i problemów. Nie będę tutaj omawiał szczegółowo każdego filmu, pozwolę sobie jednak na kilka ogólnych refleksji.

Po pierwsze i najważniejsze: najlepszym Bondem jest Pierce Brosnan! Charyzmatyczny, elegancki, z dużym luzem, świetny zarówno w scenach fizycznych, jak i bardziej dramatycznych. Kapitalnie wypadają jego relacje z M, Q, czy Moneypenny. Zaraz za nim są ex equo Connery i Craig; Dalton mógł być dobrym Bondem, ale nie do końca wykorzystał swoje szanse. W pierwszym filmie jest na zmianę trochę nieśmiały i zbyt spięty, w drugim łapie już swój rytm, ale film jest dość nietypowy dla serii. O Lazenbym trudno coś konkretnego powiedzieć, natomiast Moore... Nigdy nie przepadałem za sir Rogerem, ale teraz uważam go za najgorszego odtwórcę tej roli. To co wyczynia, to są jakieś wygłupy, karykatura. Może nawet nie jest to kwestia samego aktora, ale akurat trafił on na taki okres (zapoczątkowany już pod koniec epoki Connery'ego), w którym w scenariuszach upychano mnóstwo czerstwego humoru. Na dodatek jego relacje z kobietami przedstawione są w najgorszy z możliwych sposobów.

Pod względem wizualnym wiele elementów dość mocno się zestarzało, ale trzeba przyznać, że praktycznie każdy film wnosi coś ciekawego: ciekawe sekwencje podwodne i powietrzne, pomysłowe gadżety, widowiskowe sceny akcji, przepiękne lokacje. Za to należą się twórcom brawa.

Charakterystycznym punktem każdego filmu jest piosenka. Moimi ulubionymi są Goldeneye oraz Live and Let Die, a z tych mniej oczywistych duet White/Keys. Za to ostatnie utwory należą do najsłabszych.

Najlepszym filmem jest Casino Royale, a następnie Goldeneye, Jutro nie umiera nigdy i Tylko dla twoich oczu. Ciekawy jest ten ostatni tytuł. W dość średnich czasach Moore'a trafiła się taka perełka, którą ogląda się jak Kino Nowej Przygody. Najsłabsze wydają mi się kuriozalny Moonraker i nudny Człowiek ze złotym pistoletem. Bardzo równe - solidne - są filmy z Connerym, Brosnan po dwóch dobrych częściach trochę obniża poziom (choć historię ze Śmierć nadejdzie jutro całkiem lubię, problemem tego filmu jest zbytnie efekciarstwo i słaba reżyseria), filmy z Craigiem (zwłaszcza ostatnie) wydają mi się trochę pompatyczne, a z Daltonem jakby z innej bajki.

Trzeba jednak przyznać, że po 60 latach seria trzyma się bardzo dobrze i nie widzę powodów, aby miało się to zmienić. Mam tylko nadzieję, że twórcy zrezygnują z userialowiania Bonda. Pojedyncze fabuły z niewielkimi ewentualnie nawiązaniami do poprzednich części najbardziej by mnie satysfakcjonowały. Fajnym smaczkiem byłby też angaż nowego aktora na 3 filmy, skoro mieliśmy już Bonda jednorazowego (Lazenby), 2- (Dalton), 4- (Brosnan), 5- (Craig), 6- (Connery) i 7-krotnego (Moore) 😉

Marek Pilarski, Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Marek PilarskiMierzwiakrobgordon
Cytat z Fandorin data kwiecień 16, 2022, 20:54

Najlepszym filmem jest Casino Royale.

Wiadomka 🙂

Na HBO Max pojawiło się No Time To Die.

Niestety film ma błędne proporcje obrazu bo został przycięty do 16:9, ale nie dotyczy to prologu i akcji na Kubie, które z kolei zawierają więcej informacji na górze i dole kadru, innymi słowy są bliżej tego, co było na ekranach IMAX.

Boyle o rezygnacji z Bonda

https://www.filmweb.pl/news/Danny+Boyle+ujawnia+sw%C3%B3j+pomys%C5%82+na+%22Bonda%22+i+typuje+nowego+odtw%C3%B3rc%C4%99+roli+agenta+007-146415

Daniel Craig wiedział co robi 🙂 inaczej jeszcze dałby się namówić.

Żyłem w nieświadomości 🙂

Takie stare, że daj spokój. A kto jeszcze brał udział tego dnia w screen testach do 15-stego Bonda?

Brosnan był na oku producentów już po premierze Tylko dla twoich oczu (1981), na którą przyszedł ze swoją pierwszą żoną, która grała u boku Rogera Moore'a. Blokował go jednak kontrakt na serial, w którym grał, dlatego uznano, że przedłużą kontrakt z Moorem na kolejne 4 lata. Gdy ten w końcu ustąpił, Brosnan miał w zasadzie rolę w kieszeni i już miano go ogłaszać (nawet opublikowano jedno ze zdjęć z tego testu), ale wtedy jego popularność wzrosła i dlatego producenci serialu zdecydowali się unieważnić decyzję zawieszenia prac nad kolejnym sezonem i dać mu zielone światło, przez co Brosnan znów był niedostępny na rok. Tylko dlatego Dalton ma swoje dwa filmy.

W sumie jak zerknąć na wszelkie przekazywania pochodni w tej serii, obecna jest najdłuższą ciszą w sprawie. Zazwyczaj szukali "na już", tylko dla Craiga robią specjalnie przerwę, aby jak najdłużej był w świadomości odbiorców Bondem.

Wydaje mi się, że już kiedyś o tym gdzieś czytałem.

Ja chyba pierwszy raz, więc się podzieliłem.

PreviousPage 7 of 12Next