aby założyć posty i tematy.

Bond, James Bond

PreviousPage 9 of 12Next

Sorry za ciągnięcie tematu wycieku z Sony sprzed dekady, ale fascynuje mnie co tam można znaleźć 🙂 Przeglądam właśnie budżet (chyba finalny) afterparty premiery Skyfall w brytyjskim muzeum narodowym Tate Modern: https://www.diagonltd.com/case-studies/james-bond-skyfall-premiere/

Impreza na 1600 osób, budżet: tylko 580 tys. funtów 😀

https://wikileaks.org/sony/docs/03_03/MKTGFIN/International/Skyfall%20-%20Party%20Budget%20v2%20%20%282%29.pdf

Damien Chazelle

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Porcja kolejnych plotek o nowym Bondzie

https://filmozercy.com/wpis/poszukiwania-nowego-jamesa-bonda-wznowione-jest-dwoch-nowych-kandydatow-do-roli

https://twitter.com/CultureCrave/status/1870147760852480337

Kiedyś broniłem, że nie mamy wszystkich danych, że jesteśmy manipulowani wewnętrznymi wojenkami na arenie mediów, ale rany, od kilku lat mam wrażenie, że Holly rządzą coraz głupsi ludzie.

[Trochę na przekór napiszę w tym wątku, ale mamy tu wymieszanie dwóch franczyz, więc niech będzie w tej bardziej popularnej] 😉

Otóż Doctor Who włączył do swojego kanonu świat Jamesa Bonda i jedna z postaci z pierwszych filmów o 007 pojawiła się w odcinku świątecznym. Oczywiście nawiązania nie wyłapałem od razu, ale zaintrygowało mnie na tyle aby poszukać wyjaśnień:

https://mashable.com/article/doctor-who-sylvia-trench-james-bond

Jeśli lubicie takie zabawy motywami popkultury, to gorąco polecam, bo epizod jest zabawny, wzruszający i mocno pokręcony. I nie wymaga znajomości całego serialu. I dowala Borisowi Johnsonowi 🙂

Już kiedyś o tym pisałem, ale marzy mi się aby Moffat dostał do napisania nowego Bonda. Jak widać jemu też by się chyba podobało.

Nie żebym czekał na nowego Bonda czy był nim w najmniejszym choćby stopniu zainteresowany, ale co powiecie na taki pomysł:

A gdyby tak porzucić dotychczasową formułę (która, umówmy się, jest już chyba mocno skostniała i narzucająca twórcom ograniczenia i rodzaj presji) i każdy kolejny film z 007 nie tylko był autonomiczną produkcją bez jakichkolwiek powiązań z poprzednim / kolejnym filmem, ale by za każdym razem w roli głównej grał ktoś inny?

Dzięki temu można by się pobawić konwencją, skakać w czasie, zmieniać Bondowi kolor skóry czy wiek ryzykując zdecydowanie mniej niż angażując aktora X z myślą o tym, że będzie grać Bonda przez nie wiadomo ile lat i filmów.

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Jestem za! A gdy któryś szczególnie przypadnie do gustu, to zawsze można go namówić na kolejny odcinek. Wiem, że to już rozdrobnienie, ale kompromisem w konflikcie z Amazonem jaki rozgrywa się podobno za kulisami, byłoby kilku Bondów w różnych epokach. Nawet wchodzących na ekrany kin rok po roku, tak aby krawaty były zadowolone.

Bo to czego obecnie chciałby Amazon już było, nazywało się Kingsman i czasami zostawiało parę dolarów w kasach kin, ale nie zbudowało niczego trwałego.

Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Mierzwiakrobgordon

Ps. Kingsman ma oczywiście podobieństwa do tej formuły, ale cofnął się za daleko. Tutaj mają lata 60-90 które już kojarzą się z Bondem, plus o wiele silniejszą markę niż filmy Vaughna. O właśnie, może to nie docierać do głów w Amazonie, ale albo kino, albo śmierć.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Wyobrażam sobie i Bonda rozgrywającego się w czasach II WŚ, jak i takiego na wskroś współczesnego czy nawet futurystycznego, który musiałby zmierzyć się z AI ale w sposób znacznie bardziej przemyślany i ciekawszy niż Cruise znowu biegający po dachu pociągu.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Podoba mi się ten pomysł. Pisz do Brokuły. I zabezpiecz sobie prawa autorskie 😉

Tak w ogóle też ostatnio myślałem o nowym Bondzie i zerknąłem na czas, jaki mijał między filmami po przerwach spowodowanych zmianą aktora. Między Brosnanem a Craigiem minęły 4 lata, ale między Daltonem a Brosnanem aż 6. No Time… wyszedł w 2021. Jeśli więc wybiorą nowego Jamesa w pierwszej połowie przyszłego roku, bez problemu zmieszczą się w 6 latach.

To co, jednak będą te seriale i uniwersum? Ale jeszcze muszę siąść i przeczytać na spokojnie co tam się wydarzyło. Chyba zmniejszenie władzy Brokuły, aby ruszyć z Bondem na miarę naszych czasów 🙂

https://deadline.com/2025/02/amazon-mgm-studios-joint-venture-michael-g-wilson-barbara-broccoli-james-bond-1236295821/

Myślę że możemy zapomnieć, że powstanie w tym temacie jeszcze coś dobrego. Moje zainteresowanie i tak było zerowe więc wzruszam tylko ramionami.

To chyba do końca roku dowiemy się, że Joseph Quinn został Bondem i jedziemy z koksem 🙂 Box Office jest bezlitosny, inaczej niż najczęściej nieznane cyferki ze streamingu, ale musieliby to naprawdę efektownie spieprzyć, aby na efekcie nowości nie dociągnąć do trzeciego filmu. Wszystkie te nieszczęsne misje poboczne pojawią się pewnie w okolicach drugiego filmu, czyli dopiero za jakieś 5 lat.

Plotka: Alfonso Cuaron rozważany jako reżyser nowego Bonda

https://www.worldofreel.com/blog/2025/3/7/cuaron

Amy Pascal jako nowa producentka.

https://www.worldofreel.com/blog/2025/3/21/david-heyman-amy-pascal-in-talks-to-produce-next-james-bond-for-amazon

Powraca temat Alfonso Cuarona

https://www.worldofreel.com/blog/2025/3/22/alfonso-cuarn-met-with-amazonmgm-to-direct-bond-26

Może mieć związek z rozmowami z Davidem Heymanem na stanowisko producenta. Jak dla mnie, to idzie to w dobrym kierunku.

Chyba pojawiły się jakieś mikronewsy w tym temacie z okazji CinemaConu. Jestem ciekaw, co tam ostatecznie wymodzą. Myślę, że jednym z powodów zmian na stołku producenckim był brak wystarczająco ekscytującego pomysłu, w którym kierunku powinna iść seria, a nie trudności w znalezieniu aktora do głównej roli. Który powinien być przecież tego pomysłu konsekwencją. Na pewno nowi producenci muszą stworzyć coś nowego. Kopia któregoś z poprzednich odtwórców nie wystarczy. Stworzenie po prostu dobrego filmu to również za mało (tym bardziej, że wcale o to nie jest łatwo, bo i seria z Craigiem złapała pod koniec zadyszkę). Z kolei zmiana koloru skóry albo płci Agenta 007 to proszenie się o kłopoty. Nowi producenci mają jednak zapewne więcej swobody. Może więc powinni pomyśleć o filmie (lub serialu) o Agencie... 008 (pamiętam, że Sean Bean był Agentem 006, ale jako postać drugoplanowa)? Wtedy widzowie zapewne łatwiej zaakceptowali odmienność nowego bohatera od dotychczasowego wizerunku. A w kolejnej odsłonie 007 i 008 mogliby połączyć siły. Oczywiście za wszystkim musi iść dobra historia, bez tego ani rusz.

Alfonso Cuaron potwierdza, że prowadzi rozmowy w sprawie nowego Bonda

https://www.worldofreel.com/blog/2025/4/5/alfonso-cuaron-seemingly-confirms-hes-directing-next-james-bond

robgordon has reacted to this post.
robgordon
PreviousPage 9 of 12Next