Oppenheimer (2023)
Cytat z robgordon data 18 lipca, 2023, 14:55Nakręcają taki hype, że jak potem na RT nie będzie 99% ze średnią powyżej 9.00 to wszyscy uznają to za porażkę.
Nakręcają taki hype, że jak potem na RT nie będzie 99% ze średnią powyżej 9.00 to wszyscy uznają to za porażkę.
Cytat z Kuba data 18 lipca, 2023, 15:37Cytat z robgordon data lipiec 18, 2023, 14:55Nakręcają taki hype, że jak potem na RT nie będzie 99% ze średnią powyżej 9.00 to wszyscy uznają to za porażkę.
Przy Schraderze trzeba pamiętać o jakim twórcy mówimy. Jego opinia jest bez wątpienia szczera, ale przefiltrowana przez wiele specyficznych czynników. Chociażby fakt, że jest on raczej nastawiony na kino amerykańskie i też konkretne tematy oraz bardzo specyficzny rodzaj character study do niego przemawiają.
Niemniej, imponuje fakt, że jemu akurat aż tak się spodobał.
Cytat z robgordon data lipiec 18, 2023, 14:55Nakręcają taki hype, że jak potem na RT nie będzie 99% ze średnią powyżej 9.00 to wszyscy uznają to za porażkę.
Przy Schraderze trzeba pamiętać o jakim twórcy mówimy. Jego opinia jest bez wątpienia szczera, ale przefiltrowana przez wiele specyficznych czynników. Chociażby fakt, że jest on raczej nastawiony na kino amerykańskie i też konkretne tematy oraz bardzo specyficzny rodzaj character study do niego przemawiają.
Niemniej, imponuje fakt, że jemu akurat aż tak się spodobał.
Cytat z Mierzwiak data 18 lipca, 2023, 15:39Zdecydowanie bardziej intryguje Schrader chwalący Oppenheimera niż Cruise wiszący na telefonie i zachwycający się Flashem...
Zdecydowanie bardziej intryguje Schrader chwalący Oppenheimera niż Cruise wiszący na telefonie i zachwycający się Flashem...
Cytat z Szaman data 19 lipca, 2023, 17:26https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1681700788005896192
Christopher Nolan’s ‘OPPENHEIMER’ debuts with 96% on Rotten Tomatoes from 49 reviews.
Read our review: https://t.co/KjXkrTYxL2 pic.twitter.com/pE1MNR680j
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) July 19, 2023
Cytat z Kuba data 19 lipca, 2023, 19:42Niesamowite noty. Na Metacritic na ten moment film na poziomie Past Lives i Zone of Interest, czyli filmów które na Metacritic najlepiej się klikają. Na RT również niesamowita ocena liczbowa.
Niesamowite noty. Na Metacritic na ten moment film na poziomie Past Lives i Zone of Interest, czyli filmów które na Metacritic najlepiej się klikają. Na RT również niesamowita ocena liczbowa.
Cytat z Szaman data 19 lipca, 2023, 21:36A co tam upokarzającego? Dunkierka i Tenet to filmy wyprane z emocji. Dunkierka sztucznie programuje je tykaniem zegara.
A co tam upokarzającego? Dunkierka i Tenet to filmy wyprane z emocji. Dunkierka sztucznie programuje je tykaniem zegara.
Cytat z Kuba data 20 lipca, 2023, 09:19Napisanie że Christopher Nolan nie umie używać IMAXa i twierdzenie, że Grace Randolph zna się na historii lepiej od niego i wybitnych pisarzy, autorów książki.
Napisanie że Christopher Nolan nie umie używać IMAXa i twierdzenie, że Grace Randolph zna się na historii lepiej od niego i wybitnych pisarzy, autorów książki.
Cytat z Szaman data 20 lipca, 2023, 09:31Not a good use- tutaj pewnie chodziło jej o momenty w których wchodzi IMAX, nawet najlepszy rzemieślnik może się pomylić. Może to być technicznie świetne, a źle wykorzystane.
Co do historii nie wiem, więc się nie wypowiadam.
Not a good use- tutaj pewnie chodziło jej o momenty w których wchodzi IMAX, nawet najlepszy rzemieślnik może się pomylić. Może to być technicznie świetne, a źle wykorzystane.
Co do historii nie wiem, więc się nie wypowiadam.
Cytat z Kuba data 20 lipca, 2023, 09:35Przysięgam, że jeśli Randolph ma rację z IMAXem to robię przerwę jak Juby 😛
Ale tak już nieco zmieniając temat. Chyba na razie Oppenheimer i Scorsese frontrunnerzy do głównych Oscarów. Fajnie jakby jeszcze Diuna dołączyła. Dobrze o tym napisał jeden dziennikarz. Obecna różnorodność i docenianie różnych filmów jest fajne ale brakuje roku w którym laury zbierają wielcy mistrzowie za 'wielkie' filmy. Takie na które spojrzymy za 10 lat i powiemy 'no jasne, że dostał te 5 nagrod'.
Przysięgam, że jeśli Randolph ma rację z IMAXem to robię przerwę jak Juby 😛
Ale tak już nieco zmieniając temat. Chyba na razie Oppenheimer i Scorsese frontrunnerzy do głównych Oscarów. Fajnie jakby jeszcze Diuna dołączyła. Dobrze o tym napisał jeden dziennikarz. Obecna różnorodność i docenianie różnych filmów jest fajne ale brakuje roku w którym laury zbierają wielcy mistrzowie za 'wielkie' filmy. Takie na które spojrzymy za 10 lat i powiemy 'no jasne, że dostał te 5 nagrod'.
Cytat z Fandorin data 21 lipca, 2023, 16:51No dobra, to nie jest najbardziej wyrafinowany film w historii kina. Ale temat powstania bomby atomowej oraz reperkusji jakie to wydarzenie spowodowało zostały przez Nolana przedstawione po mistrzowsku. Fabuła skupia się na tytułowej postaci, na cenie jaką przyszło jej zapłacić za bycie "ojcem bomby atomowej". I to zarówno w wymiarze osobistym - psychicznym, ale też społecznym. Na tym polu dostajemy arcydzieło. Nolan - tak scenarzysta, jak i reżyser oraz Murphy kreślą portret człowieka, który mimo wielu wątpliwości dokonał jednej z najważniejszych rzeczy w XX w., a może i w całej historii ludzkości. Natomiast cała reszta stanowi tło. Kobiety Oppenheimera, jego współpracownicy, przedstawiciele władz - to pionki w rekonstrukcji wydarzeń. W tym aspekcie film jest solidnym hollywoodzkim rzemiosłem. Rozegranym na dużej intensywności, podbitej jeszcze muzyką Goranssona, ze świetnymi zdjęciami. Ale bez wielkich kreacji aktorskich. Poza świetnym Murphym nie widzę tutaj kandydatów do ewentualnych nagród czy nawet nominacji. Najbardziej podobał mi się epizod Oldmana.
Czyli, podsumowując, dostajemy typowego Nolana z jego ograniczeniami, ale też wieloma przebłyskami geniuszu, jednak dzięki sile samej historii, film robi olbrzymie wrażenie.
9/10
No dobra, to nie jest najbardziej wyrafinowany film w historii kina. Ale temat powstania bomby atomowej oraz reperkusji jakie to wydarzenie spowodowało zostały przez Nolana przedstawione po mistrzowsku. Fabuła skupia się na tytułowej postaci, na cenie jaką przyszło jej zapłacić za bycie "ojcem bomby atomowej". I to zarówno w wymiarze osobistym - psychicznym, ale też społecznym. Na tym polu dostajemy arcydzieło. Nolan - tak scenarzysta, jak i reżyser oraz Murphy kreślą portret człowieka, który mimo wielu wątpliwości dokonał jednej z najważniejszych rzeczy w XX w., a może i w całej historii ludzkości. Natomiast cała reszta stanowi tło. Kobiety Oppenheimera, jego współpracownicy, przedstawiciele władz - to pionki w rekonstrukcji wydarzeń. W tym aspekcie film jest solidnym hollywoodzkim rzemiosłem. Rozegranym na dużej intensywności, podbitej jeszcze muzyką Goranssona, ze świetnymi zdjęciami. Ale bez wielkich kreacji aktorskich. Poza świetnym Murphym nie widzę tutaj kandydatów do ewentualnych nagród czy nawet nominacji. Najbardziej podobał mi się epizod Oldmana.
Czyli, podsumowując, dostajemy typowego Nolana z jego ograniczeniami, ale też wieloma przebłyskami geniuszu, jednak dzięki sile samej historii, film robi olbrzymie wrażenie.
9/10
Cytat z Szaman data 22 lipca, 2023, 16:38Znakomity film. Nolan wrócił do formy z czasów Mrocznego Rycerza i wcześniejszych, czym szczerze mówiąc mocno mnie zaskoczył. Tak jakby siadł, przemyślał i wyciągnąl wnioski. To też jego najlepszy scenariusz od lat, ze znakomitymi dialogami (tak, nie żartuję) i fantastycznie pomyślanymi scenami. W tym ostatnią, po której miałem aż ochotę klaskać.
Wczoraj pełne sale i się nie dostałem, dzisiaj pełna sala o 12:20. Chyba będzie świetne otwarcie. Co do odbioru, widziałem parę komórek i trochę kręcenia się na wiadomej "dogrywce", więc myślałem, że nie będzie za dobrze, ale po seansie dawno nie słyszałem tak zadowolonych ludzi w rozmowach ze sobą.
Najlepsza scena?
[spoiler title=""]
Blunt wyobrażająca sobie jak Oppie zdradza ją z Pugh na przesłuchaniu przed komisją.
[/spoiler]
To było MEGA! Nolan już dawno tak dobrze nie opowiadał obrazem.
Oklaski dla Cilliana, moim zdaniem bardzo dobra Emily, Robert się starał, ale to jeszcze nie do końca to, straszne mu Marvel uczynił pustki w jego domu.
Możliwe, że w ten weekend poznaliśmy aż czterech laureatów Oscara: Nolan, Murphy, Blunt i Gosling.
9/10
Znakomity film. Nolan wrócił do formy z czasów Mrocznego Rycerza i wcześniejszych, czym szczerze mówiąc mocno mnie zaskoczył. Tak jakby siadł, przemyślał i wyciągnąl wnioski. To też jego najlepszy scenariusz od lat, ze znakomitymi dialogami (tak, nie żartuję) i fantastycznie pomyślanymi scenami. W tym ostatnią, po której miałem aż ochotę klaskać.
Wczoraj pełne sale i się nie dostałem, dzisiaj pełna sala o 12:20. Chyba będzie świetne otwarcie. Co do odbioru, widziałem parę komórek i trochę kręcenia się na wiadomej "dogrywce", więc myślałem, że nie będzie za dobrze, ale po seansie dawno nie słyszałem tak zadowolonych ludzi w rozmowach ze sobą.
Najlepsza scena?
Blunt wyobrażająca sobie jak Oppie zdradza ją z Pugh na przesłuchaniu przed komisją.
To było MEGA! Nolan już dawno tak dobrze nie opowiadał obrazem.
Oklaski dla Cilliana, moim zdaniem bardzo dobra Emily, Robert się starał, ale to jeszcze nie do końca to, straszne mu Marvel uczynił pustki w jego domu.
Możliwe, że w ten weekend poznaliśmy aż czterech laureatów Oscara: Nolan, Murphy, Blunt i Gosling.
9/10
