aby założyć posty i tematy.

Oppenheimer (2023)

PreviousPage 12 of 15Next

My brawo biliśmy. Ostatnia scena to jedna z najlepszych jakie widziałem. Ode mnie 9 z potencjałem na 10 po rewatchu.

Cytat z Fandorin data lipiec 21, 2023, 16:51

Natomiast cała reszta stanowi tło. Kobiety Oppenheimera, jego współpracownicy, przedstawiciele władz - to pionki w rekonstrukcji wydarzeń.

Nie zgodzę się. Postaci jest całe mrowie, ale jednak część z nich potrafi zaistnieć nie tylko aktorsko, ale również fabularnie wpłynąć na wydarzenia. Poza świetną Blunt (Hollywood zawsze ma problem z drugoplanowymi postaciami kobiecymi, tu Emily podała im na tacy przyszłoroczną zdobywczynię Oskara; nie zmarnujcie tej szansy chłopaki!), wyróżniłbym jednak również RDJ (OK, czasem ekranowym ustępuje chyba tylko Cillianowi i może dałoby się wycisnąć z tego więcej, ale to wciąż bardzo dobra rola, a my być może postrzegamy ją gorzej właśnie ze względu na oczekiwania), Florence Pugh jako kochankę (i miłość?) Oppiego, świetnego Matta Damona w roli pułkownika Groves'a oraz... Toma Conti jako Alberta Einsteina 😉

Dla mnie niewiele rozpoznawalnych nazwisk zalicza tam pusty przelot, przychodzą mi na myśl głównie Jack Quaid i Tony Goldwyn. Nawet James Remar ma swoją chwilkę kiedy opowiada o cudownej podróży poślubnej do Kioto, Rami Malek kiedy zdawałoby się, że przyszedł tylko aby podbić statystyki, również dostaje swoją scenkę pod koniec filmu, Casey Affleck ma dość demoniczne przesłuchanie, podobnie jak wieczny epizodysta David Dastmalchian.

Cytat z Szaman data lipiec 22, 2023, 16:38

Znakomity film. Nolan wrócił do formy z czasów Mrocznego Rycerza i wcześniejszych, czym szczerze mówiąc mocno mnie zaskoczył. Tak jakby siadł, przemyślał i wyciągnąl wnioski. To też jego najlepszy scenariusz od lat, ze znakomitymi dialogami (tak, nie żartuję) i fantastycznie pomyślanymi scenami. W tym ostatnią, po której miałem aż ochotę klaskać.

 

Powodem jest wg mnie głównie to, że ten film jest ważniejszym i bardziej osobistym projektem Nolana. Być może nawet najważniejszym z wszystkich dotychczasowych. To dało mu motywację i pozwoliło stworzyć rzecz o poziom wyżej niżej niż chociażby 2 poprzednie dzieła.

A i jeszcze dodam, że bardzo podoba mi się podejście w którym jak już mamy superprodukcję, to napakujmy ją po brzegi znanymi nazwiskami. Zerknijcie na Imdb jaką obsadę mają Air Force One, czy Armageddon, gdzieś po drodze to wyginęło.

Cytat z Szaman data lipiec 22, 2023, 22:13

A i jeszcze dodam, że bardzo podoba mi się podejście w którym jak już mamy superprodukcję, to napakujmy ją po brzegi znanymi nazwiskami. Zerknijcie na Imdb jaką obsadę mają Air Force One, czy Armageddon, gdzieś po drodze to wyginęło.

Obie części "Diuny", "Infinity War" i "Endgame". I "Niezniszczalni" 😉

 

Fakt, lista płac robi wrażenie. Ale z powodów budżetowych o taki zestaw aktorski zawsze jest trudniej. A i tak Hollywood raczy nas imponującymi zestawami aktorskimi. Raz na jakiś czas. Żebyśmy się za bardzo nie przyzwyczaili 😉

To nie to samo. Może jedynie Diuna. Trzy kolejne tytuły to składaki z określoną tezą, przy Armageddonie zgarnęli np Stormare'a i Buscemiego świeżo po Fargo, czy Thorntona świeżo po Oscarze.

Cytat z robgordon data lipiec 22, 2023, 22:23

"Infinity War" i "Endgame"

Nie liczy się, to było podsumowanie / finał całego MCU więc ci aktorzy siłą rzeczy musieli tam wystąpić. Jednorazowy film z mega obsadą to inna para kaloszy 🙂

Obsadowo porównać możemy z ostatnich lat jedynie Irishmana i OUaTiH.

Ja generalnie uważam, że poza Quaidem każdy aktor w Oppenheimerze spełnia rolę i ma dużo miejsca. Każdy jest ważny i bardzo dużo z tych występów to camea/epizody które niszczą i obracają w pył 'podobne' zabiegi z filmów rozrywkowych.

Casey Affleck na przykład. Jedna scena i kilka przebitek. Dla mnie to fenomenalna rola, czysto demoniczna i podnosząca ciśnienie, narzucająca wydarzeniom zupełnie nowego ciężaru. Tom Conti? Fantastyczny. Malek z jedną fenomenalną sceną. Oldman? Ta mimika i ten głos gdy podaje Robertowi chusteczkę - to nie trwa minuty, a jak działa. Blunt nie ma łatwej roli - jej sceny są poszatkowane, krótkie. Ale ileż ona tu wygrywa! A jej tour de force w konfrontacji z Clarkiem (znakomity) ? Jedna ze scen filmu.

Nie widzę żadnej wady w zarządzaniu bohaterami i aktorami.

Janko has reacted to this post.
Janko

Oleszczyk dał 5/10

Jakiś śmieszek to skomentował "Do Kina trzeba dojrzeć"

robgordon has reacted to this post.
robgordon
Cytat z robgordon data lipiec 22, 2023, 21:57
Cytat z Fandorin data lipiec 21, 2023, 16:51

Natomiast cała reszta stanowi tło. Kobiety Oppenheimera, jego współpracownicy, przedstawiciele władz - to pionki w rekonstrukcji wydarzeń.

Nie zgodzę się. Postaci jest całe mrowie, ale jednak część z nich potrafi zaistnieć nie tylko aktorsko, ale również fabularnie wpłynąć na wydarzenia. Poza świetną Blunt (Hollywood zawsze ma problem z drugoplanowymi postaciami kobiecymi, tu Emily podała im na tacy przyszłoroczną zdobywczynię Oskara; nie zmarnujcie tej szansy chłopaki!), wyróżniłbym jednak również RDJ (OK, czasem ekranowym ustępuje chyba tylko Cillianowi i może dałoby się wycisnąć z tego więcej, ale to wciąż bardzo dobra rola, a my być może postrzegamy ją gorzej właśnie ze względu na oczekiwania), Florence Pugh jako kochankę (i miłość?) Oppiego, świetnego Matta Damona w roli pułkownika Groves'a oraz... Toma Conti jako Alberta Einsteina 😉

Racja, źle się wyraziłem z tymi pionkami. Chodziło mi o podkreślenie dominującej roli Oppenheimera w narracji zaproponowanej przez Nolana. Wiele postaci drugo- czy trzecioplanowych jest fajnie napisanych i bardzo dobrze zagranych, zwłaszcza Blunt i Damon. Co do RDJ mam mieszane uczucia. To świetnie skonstruowana rola i bardzo ważna dla fabuły, ale ja nie mogłem oprzeć się uczuciu, że oglądam starszego Tony'ego Starka

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Rola Tony Starka odcisnęła tak silne piętno na karierze RDJ, że chyba już w każdej postaci, którą zagra będziemy dostrzegać Iron Mana. Miałem tak już chociażby oglądając "Sędziego" czy nawet gdy zagrał epizod w "Szefie" w reżyserii Happy Hogana. Jestem ciekaw jak będzie w przypadku trzeciej części Sherlocka Holmesa (jeśli kiedykolwiek powstanie).

RDJ ma zbyt charakterystyczne manieryzmy by nie widzieć w każdej jego roli Starka.

Ktoś ma bardziej na świeżo Urodzonych morderców? Bo tam absolutnie wymiatał i nie miał jeszcze nic z manieryzmów. Tak przynajmniej podpowiada mi głowa 🙂

Głupie pytanie- czy chodzi o to, że można dojrzeć operatora kamery w jego oku?

Tak, to pokazuje jak ogromną rozdzielczość ma taśma IMAX. Oczywiście taśma jest analogowa więc nie ma rozdzielczości w tym sensie co sensor kamery cyfrowej, ale chodzi o to że można zeskanować kliszę IMAX nawet w tak gigantycznej rozdzielczości jak 11K i dalej będzie ona mieć fantastyczny poziom detali.

Szaman has reacted to this post.
Szaman
Cytat z Szaman data lipiec 23, 2023, 20:25

Ktoś ma bardziej na świeżo Urodzonych morderców? Bo tam absolutnie wymiatał i nie miał jeszcze nic z manieryzmów. Tak przynajmniej podpowiada mi głowa 🙂

Ja pamiętam, że bardzo mi się podobał w Chaplinie. Mnie się wydaje, że on bardzo długo wyglądał "chłopięco" i właśnie w okolicach Iron Mana (Good night and good luck czy Zodiak) nabrał jakby bardziej męskich rys i od tego czasu jest chyba tym Starkiem. W początkach kariery myliłem go z Mattew Broderickiem.

I tak i nie. Oglądałem z nim sporo starszych filmów i tam też przewijał się Stark, ale był trzymany na wodzy. Na przykład w Pick Up Artist z Molly Ringwald. Marvel zeżarł Downeya jak glut z kosmosu od Spider-Mana 🙂

PreviousPage 12 of 15Next