aby założyć posty i tematy.

Spider-Man

PreviousPage 33 of 43Next

W Heliosie też już są.. Kurde, liczyłem, że będą jakieś pokazy w czwartek.. I przynajmniej w Opolu nie ma póki co możliwości kupić biletu na Dream..

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Cinema City na facebooku mówi - w skrócie - że jak będa bilety na NWH, to będą. Trochę to żenujące.

Cytat z Szaman data Listopad 29, 2021, 15:46

https://twitter.com/FilmozercyCOM/status/1465331031830110214?t=gB0olpqtpHIyfal8tTmbhA&s=19

Wyczuwam, że ta w 100% skupi się na wykorzystaniu postaci które ma Sony. Nawet na to liczę, pewnie w końcu wprowadzą też Milesa Moralesa - niech on się bawi w crossovery i Young Avengers a Holland niech się pobawi w końcu sam, bez całej plejady gwiazd MCU. Może by się udało Raimiego na jakiś film ściągnąć. Szczerze się nie zdziwię jeśli to on zrealizuje film w którym spotkają się Pajączek i Venom.

Cytat z Kuba data Listopad 30, 2021, 09:51

Szczerze się nie zdziwię jeśli to on zrealizuje film w którym spotkają się Pajączek i Venom.

Jasne 🙂

A czemu nie? Oczywiście przy założeniu, że MoM nie będzie katastrofą dla każdej strony. Ja się do pewnego stopnia dziwie, że nie wsadzili go za kamerę NWH i będe bardzo zdziwiony jeśli za jakiś czas nie wyjdzie informacja, że próbowali.

Sam Raimi nie przepada za Venomem, nie czuje go nie wychował się na nim (przypominam, że Sam miał koło 30-tki gdy Venom pojawił się na kartach komiksu), uważa go za jednowymiarową postać, a Spider-Mana 3 za największą porażkę w swojej karierze.

Nie każdy lubi wracać do koszmarów przeszłości, warto zwrócić uwagę, że nowego Matrixa realizuje tylko jedna z sióstr (nawet jeśli druga oficjalnie tłumaczy się bodajże terapią hormonalną i potrzebą przerwy, gdzieś mignęła mi wypowiedź).

Prędzej stawiam, że Sam Raimi zniechęci się do wielkiej machiny produkcyjnej, zrobi mały horror, albo znowu zniknie na kilka lat. Produkcja Dziwago nie wygląda na łatwą, a wymuszone dokrętki i zmiany w Armii ciemności Spider-Manie 3 nie są czymś co Sam wspomina z sympatią.

Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Mierzwiakrobgordon

Odliczanie do No Way Home, odcinek #1.

Po 19 latach film Raimiego, na tle tych wszystkich rozbuchanych blockbusterów, jawi się niemal jako kameralna historia. Kameralna o tyle, że scenariusz to - ekhm - pajęczyna osnuta na Peterze, MJ, cioci May i wuju Benie, Harrym i Normanie. Film w zasadzie nigdy nie traci ich z oczu, co by się nie działo, skutkiem zawsze jest powrót do tej czy innej relacji, jakaś zmiana, konfrontacja. I nawet gdy bywa naiwnie, jest to naiwność bardzo prostolinijna, szczera, pełna serca. Porównajcie przyziemną rozmowę Petera z wujem w samochodzie z pogadanką w wykonaniu Starka w Homecoming. Tę pierwszą mógłby odbyć każdy z nas, ta druga to miliarder w latającej zbroi, który przyleciał zabrać chłopakowi który go nie posłuchał zaawansowany kostium po akcji przepołowienia promu przez broń wykorzystującą obcą technologię.

Zwraca też uwagę świetnie pomyślany, a przy tym skromny finał - Spider-Man musi po prostu uratować dzieci z wagonika kolejki i Mary Jane. I to wystarczy.

Szaman and robgordon have reacted to this post.
Szamanrobgordon

Ruszyła sprzedaż biletów w CC.

Ta, wywala błąd i w aplikacji i na kompie 😛

Głupie pytanie z ciekawości- od kiedy Cinema City ma aplikację? 😀 widzę ją teraz w sklepie, a zupełnie mnie to ominęlo, a od dawna korzystam z aplikacji Multikina.

Hmm, odkąd pamiętam 🙂

Dziwne 😀 a jak działa? Będzie mnie irytować i lepiej zostać przy stronie i biletomacie?

Mnie nie irytuje, nigdy nie miałem problemów aż do teraz i próby kupna biletu na ten konkretny film. (no ale na PC jest to samo)

Bez biletu, bez drogi do domu.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Odliczanie do No Way Home, odcinek #2.

Spider-Man 2 jest pod kilkoma względami lepszy niż pierwsza część (zdjęcia, efekty, sceny akcji), ale to jednocześnie film jakby mniej skupiony i gorzej pomyślany niż poprzednik. Niby wciąż napędzają go przede wszystkim relacje między bohaterami, ale też są to relacje znacznie mniej ciekawe niż poprzednio. Przez większość filmu Harry tylko dąsa się o to, że Peter zna Spider-Mana i dopiero pod koniec robi się ciekawiej, ale prawdziwym hamulcem jest tu to, co dzieje się między naszą główną parą, a raczej to, co się nie dzieje. Autentycznie ekscytujące i pełne energii widowisko przeplatane jest nieprawdopodobnie smętną relacją Petera i MJ, której nie pomaga wiecznie półprzytomna Dunst. Czemu gdy gra w sztuce jest taka żywa i radosna, a ilekroć przychodzi jej rozmawiać z Peterem, zawsze sprawia wrażenie, jakby przed chwilą dopiero się obudziła?

Molina jest fajny, ale gdzie mu tam do Dafoe. Norman był świetnym złoczyńcą, bo - zupełnie jak Peter - miał drugą tożsamość i, co zawsze sobie cenię, nie był wyciągniętym z kapelusza złolem, ale kimś, kto miał związek z głównym bohaterem, nie wspominając o jego trudnej relacji z Harrym.

No ale to fajny film, nawet bardzo, choć ten nieszczęsny, niedoszły przez większość czasu romans mocno ciągnie go w dół. Ciekawe czy w sequelu (wspomnianego tu!!!) Doctora Strange'a będzie choćby szczypta autorskiego sznytu, jakim charakteryzuje się SM2?

Dwie rzeczy:

1) Koleżankę MJ gra...

2) Dzisiaj scena z Harrym odkrywającym tajne pomieszczenie Normana ze sprzętem Goblina byłaby bonusem zostawionym na deser po napisach końcowych!

Cytat z Mierzwiak data grudzień 2, 2021, 21:57

Autentycznie ekscytujące i pełne energii widowisko przeplatane jest nieprawdopodobnie smętną relacją Petera i MJ, której nie pomaga wiecznie półprzytomna Dunst. Czemu gdy gra w sztuce jest taka żywa i radosna, a ilekroć przychodzi jej rozmawiać z Peterem, zawsze sprawia wrażenie, jakby przed chwilą dopiero się obudziła?

Ostatnio też to zauważyłem i doszedłem do jedynego, słusznego wniosku- ona prywatnie nie cierpi Maguire'a 🙂

Uwaga ze sceną po napisach bardzo celna. Przyznam, że ostatnio (i chyba nawet pisałem to na forum) lepiej bawiłem się na dynamicznej, zwartej jedynce, czego sam się przestraszyłem, bo uważam dwójkę za jeden z moich ukochanych filmów. To pierwsza część zawsze była tą brzydszą, mniej ambitną siostrą... Ale kurcze, jak to wszystko gra i buczy jako perfekcyjny origin, jak pięknie są powiązane relacje o których wspomniałeś Mierzwiak.

Dodam od siebie, że pajęczynę powiązań próbuje powtórzyć wersja z Garfieldem, ale jest to jakoś wymuszone. Tam Peter chodzi do klasy z Gwen, która jest córką policjanta Leary'ego i asystentką Connorsa. Brakuje tylko nie wiem, aby wujek Ben i ojciec Gwen służyli razem w Zatoce Perskiej 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ta zwartość jedynki objawia się w czymś jeszcze - trudno mi wskazać tam jakieś zbędne sceny, podczas gdy w dwójce parę się takich znalazło, no i przysiągłbym po dzisiejszym, że sequel jest tak ze 20 minut dłuższy, tymczasem dzieli je zaledwie 6 minut!

Muszę wspomnieć o Rosemary Harris, która jest cudowna jako ciocia May i to ona jest sercem Trylogii z Tobeyem. Ta scena gdy daje Peterowi pieniądze na urodziny, chociaż ma problemy finansowe? W całym MCU nie znajdziemy nic tak surowego, emocjonalnie prawdziwego.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

To ja się przyznam, że gdy zobaczyłem jedynkę w kinie dałem jej maksymalną ocenę (pamietam jak mój kolega, fan Spider-Mana, który miał mnóstwo zarzutów, wciąż mi to wypominał ;)) Dwójka podobała mi się minimalnie mniej, ale głównie dlatego że nie miała sznytu nowości.

Molina wyszedł jak doświadczona bibliotekarka 🙂

PreviousPage 33 of 43Next