Ostatni weekend 2023 roku w polskich kinach należał do udanych mimo Sylwestra wypadającego w niedzielę. W kasach sprzedano ponad 650 tys. biletów. Wiele starszych tytułów odnotowało bardzo duże wzrosty względem poprzedniego tygodnia, dwie największe nowości spisały się całkiem nieźle, a wśród pięciu najchętniej oglądanych filmów pojawiły się aż dwie propozycje grane tylko w ramach pokazów przedpremierowych.

Po raz trzeci w minionym roku najpopularniejszym filmem weekendu okazał się tytuł mający wyłącznie pokazy przedpremierowe. Tym razem była to Akademia Pana Kleksa (wcześniej Psi Patrol: Wielki film oraz Wonka), którą według naszych szacunków od piątku do niedzieli mogło zobaczyć ok. 180 tys. widzów. Jako że seanse tego filmu rozpoczęły się już 25 grudnia, to w ostatni dzień ubiegłego roku polska produkcja mogła przekroczyć pułap 400 tys. sprzedanych biletów. W miniony wtorek dystrybutor poinformował, że film ten zgromadził w sumie 437 tys. widzów (zapewne po doliczeniu widowni z Nowego Roku), co jest podobno najlepszym wynikiem w historii polskich kin osiągniętym podczas pokazów przedpremierowych. Zgodnie z oczekiwaniami szykuje się więc bardzo duży przebój. Trudno sobie w tej chwili wyobrazić mniej niż dwa miliony w rozrachunku końcowym, choć należy jednocześnie zaznaczyć, że recenzje Akademii Pana Kleksa są – łagodnie to ujmując – niezbyt sprzyjające. Wydaje się jednak, że tego typu film powinien być na nie odporne. Teraz czekamy na wynik z weekendu otwarcia.

W ramach pokazów przedpremierowych wyświetlana była także najnowsza animacja studia, które jest odpowiedzialne za filmy o Minionkach. Wyfrunięci zgromadzili prawdopodobnie ok. 70 tys. widzów od piątku do niedzieli i ok. 130 tys. wraz z pokazami przedpremierowymi, które tak jak w przypadku Akademii Pana Kleksa także rozpoczęły się w dniu Bożego Narodzenia. UIP zastosowało tę samą strategię co rok i dwa lata temu, gdy na ekrany trafiały Sing 2 oraz Kot w butach: Ostatnie życzenie. Pokazy przedpremierowe tych tytułów rozpoczęły się kilka tygodni wcześniej, a widownia z nich została wliczona do „otwarć”, które w obu przypadkach wyniosły ok. 500 tys.. W tym przypadku zainteresowanie jest jednak mniejsze, pewnie także ze względu na silną konkurencję, bo obok Akademii Pana Kleksa nadal świetnie sprzedaje się Wonka.

Film studia Warner Bros. zgromadził podczas swojego trzciego weekendu 109 735 widzów. W oficjalnym zestawieniu jest to jedyny tytuł, którego tym razem zobaczyło ponad 100 tys. widzów. Wraz z końcem roku na koncie Wonki znajdowało się 827 233 widzów, co jest dziewiątym najlepszym wynikiem minionych dwunastu miesięcy. Ostatecznie powinno mu się udać przekroczyć pułap miliona sprzedanych biletów i wylądować na siódmym miejscu rocznego zestawienia. Już teraz wyprzedził on zapewne Spider-Man: Poprzez multiwersum (ok. 845 tys. widzów), a niebawem przeskoczy także Między nami żywiołami (967 571 widzów).

Duży wzrost widowni zaliczył także Aquaman i Zaginione Królestwo, który podczas swojego drugiego weekendu przyciągnął 83 709 widzów (+100%), a w sumie 275 233 osoby. Dla porównania – poprzednik zgromadził w drugi weekend 169 092 widzów, a w analogiczym czasie od premiery zobaczyło go 448 518 osób. Wygląda na to, że druga część wyląduje ostatecznie w okolicach 450 tys. sprzedanych biletów, czyli pod koniec trzeciej dziesiątki pośród wszystkich premier minionego roku, ale zadecydowanie wyżej niż inne zeszłoroczne filmy DCEU. Wynik będzie zbliżony do tego, który rok wcześniej odnotował Black Adam (437 391 widzów).

W naszym alternatywnym TOP10 weekendu znalazły się dwie nowości: Ferrari oraz Dream Scenario. Ten pierwszy spisał się zecydowanie lepiej gromadząc 51 637 widzów od piątku do niedziei i 69 365 wraz z pokazami przedpremierowymi. Jego dystrybucja była jednak znacznie szersza niż w przypadku nowego fimu z Nicolasem Cagem. Ferrari było wyświetlane na ponad 250 kopiach, tymczasem Dream Scenario miało ich 164. Wynik otwarcia tego drugiego jest jednak także całkiem niezły: 23 630 widzów podczas premierowego weekendu i 34 573 osoby wraz z pokazami przedpremierowymi.

W oficjalnym zestawieniu są jeszcze dwie inne nowości: Gra w opętanie i Pieśni wielorybów. Oficjalnym dniem otwarcia horroru było Boże Narodzenie. Od 25 grudnia do końca roku film ten zobaczyło 21 754 widzów, jednak podczas samego weekendu otwarcia seans wybrało 8 513 osób. Wraz z pokazami przedpremierowymi widownia po pierwszym weekendzie wynosiła 35 068. Z kolei dokument o wielorybach przyciagnął 3 933 widzów od piąku do niedzieli i 9 782 osoby wraz z pokazami przedpremierowymi.

Z innych ciekawostek:

  • Najwyższy wzrost w pierwszej dziesiątce odnotowali Chłopi, którzy podczas dwunastego (!) weekendu wyświetlania zgromadzili jeszcze niemalże 15 tys. widzów (+200%), a w sumie już ponad 1,75 mln,
  • Pułap 400 tys. sprzedanych biletów przekroczyły prawdopodobnie Trolle 3,
  • Życzenie przekroczyło pułap 450 tys. i idzie w kierunku pół miliona widzów.

Źródło: boxoffice.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.