Chodzi o wynik otwarcia filmu grozy z kategorią wiekową R. Choć nie udało się dobić do $100 mln – bo na taki wynik zdawała się wskazywać część rezultatów z przedsprzedaży – to osiągnięte otwarcie i tak należy uznać za bardzo udane.

$70,3 mln zarobione od piątku do niedzieli (wraz z pokazami przedpremierowymi) są powyżej oczekiwań  analityków rynku (prognozy mówiły o $45-55 mln). To także dziesiąty najlepszy wynik otwarcia osiągnięty w marcu. Jeżeli chodzi o horrory z kategorią wiekową R, to lepiej podczas otwarcia sprzedało się tylko It ($123,4 mln) oraz Halloween ($76,2 mln). W kontekście rezultatów z pokazów przedpremierowych Us okazało się w pierwszych dniach sporym frontloaderem, większym niż wspomniany wcześniej film o Michaelu Myersie, co jest o tyle interesujące, że w przeciwieństwie do niego, jest on w pełni oryginalną produkcją. Pośród tych nowość w reżyserii Jordana Peele’a osiągnęła czwarty rezultat wszech czasów, drugi – po Avatarze ($77 mln) – jeżeli chodzi o filmy aktorskie. Wynik otwarcia Us jest także lepszy od tego, które odnotowało Get Out ($33,4 mln) – i to ponad dwukrotnie, choć średnia jest wyższa o 50%, jako że nowość była wyświetlana w znacznie większej liczbie kin (o ponad 1000). Jeżeli chodzi o potencjalny wynik końcowy Us, to można go porównać do do 300 Zacka Snydera, który przed 12 laty sprzedał się na niemalże tym samym poziomie podczas premierowego weekendu, a w sumie zarobił $210,6 mln. Wydaje się, że jest to wynik w zasięgu filmu Peele’a. Ten, mimo że jest filmem grozy (a te zwyczajowo notują duże spadki), może powoli tracić widzów dzięki bardzo pozytywnym recenzjom i ocenom widzów.

Jedynym innym filmem, który podczas weekendu zarobił ponad $10 mln jest Captain Marvel. Tym razem spadek wyniósł niespełna 50%, a wpływy $35 mln. Po trzecim weekendzie wyświetlania na koncie najnowszego filmu MCU znajduje się już $321,5 mln. Najlepszym porównaniem w tym przypadku jest postawa Iron Mana 3, który notował nieco wyższe spadki po lepszym premierowym weekendzie, a ostatecznie zarobił $409 mln. Wydaje się, że widowisko z Brie Larson może osiągnął podobny wynik końcowy.

Pierwszą piątkę – zgodnie z oczekiwaniami – Wonder Park, Five Feet Apart oraz How to Train Your Dragon 3. Ten pierwszy zarobił $9 mln po 43-procentowym spadku wpływów, a w sumie posiada na swoim koncie $29,5 mln. To słaby wynik w kontekście budżetu, który wynosi podobno $100 mln.

Mniejsze spadki odnotowały dwa pozostałe tytuły. Wpływy dramatu młodzieżowego zmalały o 1/3 względem weekendu otwarcia do $8,8 mln, co daje $26,5 mln po dziesięciu dniach wyświetlania. Tymczasem zakończenie smoczej trylogii odnotowało najniższy spadek w pierwszej dziesiątce (-30%), a jego wpływy wyniosły $6,5 mln podczas piątego weekendu wyświetlania. W sumie na koncie animacji DreamWorks znajduje się $145,8 mln. Niestety nie uda się już dobić do wyniku końcowego części drugiej ($177 mln).

Nowością w pierwszej dziesiątce jest dramat Gloria Bell, który po dwóch tygodniach wyświetlania w limitowanej dystrybucji był tym razem pokazywany w ponad 650 kinach. W nich zarobił on $1,8 mln. Od premiery na konto remake’u chilijskiego filmu trafiło $2,5 mln. Oryginał zarobił pięć lat temu w sumie $2,1 mln.

Najważniejszą nowością w limitowanej dystrybucji był dramat Hotel Mumbai, który w 4 kinach zarobił niezłe $86,5 tys., co daje mu najwyższą w tym tygodniu średnią na ekran ($21,6 tys.).

Więcej szczegółów znajdziecie na Box Office Mojo.

Pierwsza dziesiątka:

Premiery następnego weekendu: Jedyną nowością w szerokiej dystrybucji będzie tak naprawdę tylko Dumbo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.