Podczas poprzedniego weekendu w polskich kinach sprzedano prawdopodobnie mniej niż 200 tys. biletów. Tym samym majówka w kinach była tylko nieznacznie lepsza niż Wielkanoc, która uchodzi za najsłabszy pod względem frekwencji okres w polskich kinach. Polacy, korzystając z pięknej pogody, woleli spędzić wolny czas poza kinami. Numerem jeden była nowość Kaskader.

Film z Ryanem Goslingiem spisał się jednak słabo. Od piątku do niedzieli przyciągnął on mniej niż 30 tys. widzów, jednak w związku z tym, że był pokazywany w ramach pokazów przedpremierowych, po pierwszym weekendzie na jego koncie znajdowało się przypuszczalnie ponad 50 tys. widzów. Wynik weekendowy był tylko nieznacznie lepszy od tego, który podczas swojego drugiego weekendu odnotowali Challengers. Film Luki Guadagnino zaliczył niewielki, 35-procentowy spadek i przyciągnął 24 228 widzów. W sumie udało mu się przekroczyć 100 tys.. Pułap 100 tys. widzów jeszcze przed weekendem przekroczyła Kicia Kocia w przedszkolu. Polska animacja odnotowała podczas drugiego weekendu duży spadek (60%) i zgromadziła nieco ponad 15 tys. widzów, a od rozpoczęcia pokazów przedpremierowych niemalże 117 tys. widzów.

Z innych newsów:

  • Jedyną inną szeroko dystrybuowaną nowością był horror Gniazdo pająka, które na 170 ekranach zebrał on jednak zaledwie 7 606 widzów.
  • Lepiej podczas swojego drugiego weekendu spisała się Niepokalana, którą po 58-procenotowym spadku zainteresowania zobaczyło 10 904 widzów (55 045 widzów w sumie).
  • Najmniejszy spadek w pierwszej dziesiątce (23%) odnotował Mój pies Artur, który zgromadził jeszcze 19 171 widzów (od premiery 66 996), co pozwoliło mu zająć trzecie miejsce w weekendowym zestawieniu.

Na koniec prezenujemy na aktualne TOP 50 tego roku:

Źródła: boxoffice.pl, Stowarzyszenie Filmowców Polskich

3 Comments on “Majówka tylko nieznacznie lepsza niż Wielkanoc – podsumowanie weekendu w polskich kinach”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.