„Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” rozpoczyna zimową ofensywę polskich produkcji, które mają zamiar uporać się z granicą miliona widzów.

Ponieważ mamy długi weekend, to z jednej strony część widzów może przenieść weekendową wizytę w kinie na poniedziałek, a z drugiej strony późnowieczorne niedzielne seanse będą miały większą publiczność niż w zwykły weekend. Do szerokiej dystrybucji weszło aż pięć nowości.

Wygląda na to, że niespodziewanie Maciej Kawulski kojarzony do tej pory głównie z galami MMA wyrasta na czołowego reżysera kina rozrywkowego w Polsce. Jego debiutanckiego Underdoga obejrzało ponad 900 tys. widzów, a teraz Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa może przyciągnąć nawet milion widzów. W ten weekend powinien on zająć pozycję lidera wśród najpopularniejszych filmów w polskich kinach. Seanse przedpremierowe odbywały się w sumie bodajże przez dwa tygodnie i możliwe, że do końca tego weekendu łącznie obejrzy go nawet 300 tys. widzów (Underdog zgromadził w premierowy weekend 286 tys.). Film zbiera całkiem niezłe recenzje oraz dobre opinie widzów, więc powinien mieć małe spadki. Pamiętać jednak należy, że już za dwa tygodnie do kin wejdzie konkurent w postaci trzeciej części Psów.

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie tym razem znajdzie się na drugim miejscu. Po tym weekendzie, powinien mieć łącznie nieco poniżej 1,5 mln widzów. Z kolei na miejscu trzecim uplasuje się Futro z misia, które zapewne mocno odczuje wejście do kin filmu Kawulskiego.

Ponieważ Krainę lodu 2 widzieli już prawie wszyscy zainteresowani, a dzieci mają więcej wolnego, to premierowa animacja Urwis powinna cieszyć się dość dużym powodzeniem. Tymczasem animacja Disneya już na pewno po tym weekendzie zostanie najpopularniejszym filmem z premierą w roku 2019 i przekroczy pułap  2,5 mln widzów. Po roku 1989 tylko trzy filmy animowane miały więcej widzów: Shrek 2, Shrek Trzeci i Król lew z 1994 roku. W top 10 znajdzie się jeszcze miejsce dla innego animacji: Misiek i chiński skarb. Ten nie ma szans, żeby poprawić wynik Miśka w Nowym Yorku (475 tys.), chociaż może przebić wynik końcowy Miśków 2-óch (149 tys.).

Na miejscu szóstym mamy horror The Grudge. Klątwa, który nawiązuje do filmów japońskiego reżysera Takashi Shimizu z roku 2004 i 2006 (reżyserem nowości jest Nicolas Pesce). Tamte produkcje obejrzało w polskich kinach odpowiednio 172 tys. i 99 tys. widzów. Wydaje się, że widownia tego filmu będzie raczej zbliżona do tej odnotowanej przez część drugą.

Pod koniec pierwszej dziesiątki znajdą się prawdopodobnie dwie ostatnie nowości, Judy oraz Koty. Obie nie mają zbyt wielu kopii (ok. 100). Koty są jedną z największych klap ostatniego roku (recenzje w Ameryce są miażdżące), a u nas musicale nie sprzedają się generalnie zbyt dobrze, więc nie ma co liczyć na większy sukces. Z drugiej strony mamy Judy z rewelacyjnie ocenianą kreacją Renée Zellweger – podobno murowaną faworytką do zdobycia Złotego Globa za pierwszoplanową rolę kobiecą w dramacie. Może ewentualne wywróżenie jeszcze podciągnie kinową frekwencję. Rozdanie Złotych Globów już dzisiaj w nocy.

2 Comments on “Czy „Jak zostałem gangsterem” zdystansuje „Gwiezdne wojny”? Prognoza weekendowa”

    1. Wynik Jumanji i tak nie będzie podany przez dystrybutora, zresztą Kotów i Klątwy też nie – tu się trochę w typowaniu zapędziliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.