Avatar
Cytat z robgordon data 9 maja, 2022, 17:27Wierzę (i mam nadzieję), że to będzie dobry film, ale w swoich odczuciach bliższy jestem tego, co napisał Szaman. Na razie wygląda to jak (niezłe) odrzuty z "jedynki".
Wierzę (i mam nadzieję), że to będzie dobry film, ale w swoich odczuciach bliższy jestem tego, co napisał Szaman. Na razie wygląda to jak (niezłe) odrzuty z "jedynki".
Cytat z Mierzwiak data 9 maja, 2022, 19:33Szaman ma rację w tym sensie, że - póki co - wizualnie film prezentuje się bardzo podobnie, w końcu to ta sama planeta. Elementy (pod)wodne są nowością, ale krajobraz Pandory jako taki już znamy, znamy już też część zwierząt i wiemy jak wygląda ludzka infrastruktura, pojazdy itp.
Szaman ma rację w tym sensie, że - póki co - wizualnie film prezentuje się bardzo podobnie, w końcu to ta sama planeta. Elementy (pod)wodne są nowością, ale krajobraz Pandory jako taki już znamy, znamy już też część zwierząt i wiemy jak wygląda ludzka infrastruktura, pojazdy itp.
Cytat z Juby data 10 maja, 2022, 09:43Wydaje mi się, że jest jeszcze lepiej, w co trudno uwierzyć. Nawet najbardziej fotorealistyczne moim zdaniem ujęcie z pierwszej części (jeszcze 2 lata temu wciąż myślałem, że to kukła animatroniczna, nie CG) wypada mniej szczegółowo (usta) od nowego spojrzenia na Neytiri.
Wydaje mi się, że jest jeszcze lepiej, w co trudno uwierzyć. Nawet najbardziej fotorealistyczne moim zdaniem ujęcie z pierwszej części (jeszcze 2 lata temu wciąż myślałem, że to kukła animatroniczna, nie CG) wypada mniej szczegółowo (usta) od nowego spojrzenia na Neytiri.

Cytat z Kuba data 10 maja, 2022, 09:52Technicznie to jest oczywiście miazga i coś niesamowitego. Temu zaprzeczyć się nie da.
Ale kurde ja ciągle nie wiem czemu miałbym lubić ten świat. Dosłownie nie pamiętam z jedynki nic, dla mnie Pandora jest pięknym komputerowym miejscem które pewnie, chętnie odwiedzę i pozachwycam się tym jak Cameron ogarnia efekty, ale dopóki za tym światem nie stanie w końcu historia, póki to uniwersum nie zyska faktycznie duszy, której dla mnie nie ma, ciężko czekać z wytęsknieniem na powrót na Pandorę. Zresztą uważam, że generalnie wiele osób tak film postrzega bo od pokazu trailera dyskusja w necie opiera się o to, że powraca Cameron i o tym jak fotorealistycznie i znakomicie film wygląda. Nie mówię że to złe powody by na coś czekać, bo są wystarczające zapewne. Jedynie nie dla mnie. Może na pojedyncza wyprawę do kina. Niekoniecznie widzę tu potencjał na sagę która mnie emocjonalnie zaangażuje na kolejną dekadę. Ale naprawdę chciałbym się mylić bo byłoby cudownie mieć tak wyglądającą serie do śledzenia przez lata jako odtrutkę od innych blockbusterów.
Technicznie to jest oczywiście miazga i coś niesamowitego. Temu zaprzeczyć się nie da.
Ale kurde ja ciągle nie wiem czemu miałbym lubić ten świat. Dosłownie nie pamiętam z jedynki nic, dla mnie Pandora jest pięknym komputerowym miejscem które pewnie, chętnie odwiedzę i pozachwycam się tym jak Cameron ogarnia efekty, ale dopóki za tym światem nie stanie w końcu historia, póki to uniwersum nie zyska faktycznie duszy, której dla mnie nie ma, ciężko czekać z wytęsknieniem na powrót na Pandorę. Zresztą uważam, że generalnie wiele osób tak film postrzega bo od pokazu trailera dyskusja w necie opiera się o to, że powraca Cameron i o tym jak fotorealistycznie i znakomicie film wygląda. Nie mówię że to złe powody by na coś czekać, bo są wystarczające zapewne. Jedynie nie dla mnie. Może na pojedyncza wyprawę do kina. Niekoniecznie widzę tu potencjał na sagę która mnie emocjonalnie zaangażuje na kolejną dekadę. Ale naprawdę chciałbym się mylić bo byłoby cudownie mieć tak wyglądającą serie do śledzenia przez lata jako odtrutkę od innych blockbusterów.
Cytat z Mierzwiak data 10 maja, 2022, 10:08Mogę się mylić bo jeszcze nie ma na ten temat danych, ale wydaje mi się, że kontynuacja jest renderowana w natywnym 4K co też podniesie poziom detali, ta ponad dekada też robi różnicę no i - o ile nie jest, a wiadomo, że nie jest - to robione na szybko jak w przypadku wielu (większości?) wysokobudżetowych filmów, to zobaczymy coś technicznie niesamowitego.
Ja sam jeszcze niedawno zapierałem się, że kolejne części mogłyby nie powstać, ale nie będę się oszukiwać - ten teaser, dla mnie magiczny, obudził dawne emocje i oczarowanie tym światem. No i miło jest czekać na film, tak po prostu. Film. Film nieobarczony ciężarem miesięcy czy nawet lat spekulacji, teorii na temat tego ile i jakie postaci z tej czy tamtej serii się w nim pojawią, czy będzie jedno czy cztery camea, jakie będą powiązania z filmem X i czy wpłynie to na wydarzenia w serialu Y, który właśnie zapowiedziano, a którego logo kolorystycznie zdaje się to sugerować!
Widziałem wczoraj mnóstwo dziwnych, dla mnie niezrozumiałych, bardzo negatywnych komentarzy na temat tego teasera, które z jakiegoś powodu, niemal wszystkie, były po prostu krytyką pierwszej części. Filmu tak nieistotnego, tak nudnego, tak nieciekawego i niepozostającego w pamięci, że niektórzy od 13 lat przy każdej możliwej okazji muszą to podkreślać 🙂 Dodatkowo był argument, że Avatara nikt dzisiaj nie cytuje, nie ma memów i gifów. Jeśli to ma być wyznacznik dobrego kina, to jednak wybieram takie, które nie generuje virali na TikToku.
Mogę się mylić bo jeszcze nie ma na ten temat danych, ale wydaje mi się, że kontynuacja jest renderowana w natywnym 4K co też podniesie poziom detali, ta ponad dekada też robi różnicę no i - o ile nie jest, a wiadomo, że nie jest - to robione na szybko jak w przypadku wielu (większości?) wysokobudżetowych filmów, to zobaczymy coś technicznie niesamowitego.
Ja sam jeszcze niedawno zapierałem się, że kolejne części mogłyby nie powstać, ale nie będę się oszukiwać - ten teaser, dla mnie magiczny, obudził dawne emocje i oczarowanie tym światem. No i miło jest czekać na film, tak po prostu. Film. Film nieobarczony ciężarem miesięcy czy nawet lat spekulacji, teorii na temat tego ile i jakie postaci z tej czy tamtej serii się w nim pojawią, czy będzie jedno czy cztery camea, jakie będą powiązania z filmem X i czy wpłynie to na wydarzenia w serialu Y, który właśnie zapowiedziano, a którego logo kolorystycznie zdaje się to sugerować!
Widziałem wczoraj mnóstwo dziwnych, dla mnie niezrozumiałych, bardzo negatywnych komentarzy na temat tego teasera, które z jakiegoś powodu, niemal wszystkie, były po prostu krytyką pierwszej części. Filmu tak nieistotnego, tak nudnego, tak nieciekawego i niepozostającego w pamięci, że niektórzy od 13 lat przy każdej możliwej okazji muszą to podkreślać 🙂 Dodatkowo był argument, że Avatara nikt dzisiaj nie cytuje, nie ma memów i gifów. Jeśli to ma być wyznacznik dobrego kina, to jednak wybieram takie, które nie generuje virali na TikToku.
Cytat z Fandorin data 10 maja, 2022, 10:14Mam dokładnie tak jak @kuba. Nie twierdzę, że zwiastun wygląda źle. Po prostu nie budzi żadnych emocji.
Mam dokładnie tak jak @kuba. Nie twierdzę, że zwiastun wygląda źle. Po prostu nie budzi żadnych emocji.
Cytat z Szaman data 10 maja, 2022, 10:28O ile z tymi memami jest rzeczywiście glupawe, tak jednak mam wrażenie, że Avatar ostygł jako wielka franczyza. Kiedy ostatnio widzieliście na ulicy plecak z najbardziej kasowego filmu świata? Lody z Avatarem w lodówce? Dzisiaj w sklepie widziałem ze Spider-Manem, Star Wars, Frozen, Toy Story i Avengersami. To trzeba zaczynać od nowa.
Wydaje mi się, że ta niechęć rodzi się z tego, że tutaj to Cameron opowiada, że jego film będzie największy i najwspanialszy, jak to Cameron, a w przypadku jakiejś bardziej wyczekiwanej ekranizacji komiksu robią to zwykli widzowie z obsesją na danym punkcie.
Kolejna rzecz- bardzo mocno ostygła dyskusja na temat jakości efektów specjalnych, tak mocno obecna jeszcze w 2009 roku. Dzisiaj bez echa przechodzą w superprodukcjach takie rzeczy, że głowa boli. Nie wiem z czego to wynika, być może z tego, że upadło to bardziej analityczne podejście na portalach filmowych, a ludzie oczekują tam pudelka, czegoś czym brzydziło się poprzednie pokolenie.
O ile z tymi memami jest rzeczywiście glupawe, tak jednak mam wrażenie, że Avatar ostygł jako wielka franczyza. Kiedy ostatnio widzieliście na ulicy plecak z najbardziej kasowego filmu świata? Lody z Avatarem w lodówce? Dzisiaj w sklepie widziałem ze Spider-Manem, Star Wars, Frozen, Toy Story i Avengersami. To trzeba zaczynać od nowa.
Wydaje mi się, że ta niechęć rodzi się z tego, że tutaj to Cameron opowiada, że jego film będzie największy i najwspanialszy, jak to Cameron, a w przypadku jakiejś bardziej wyczekiwanej ekranizacji komiksu robią to zwykli widzowie z obsesją na danym punkcie.
Kolejna rzecz- bardzo mocno ostygła dyskusja na temat jakości efektów specjalnych, tak mocno obecna jeszcze w 2009 roku. Dzisiaj bez echa przechodzą w superprodukcjach takie rzeczy, że głowa boli. Nie wiem z czego to wynika, być może z tego, że upadło to bardziej analityczne podejście na portalach filmowych, a ludzie oczekują tam pudelka, czegoś czym brzydziło się poprzednie pokolenie.
Cytat z Juby data 10 maja, 2022, 10:37Ja tam świat Pandory pokochałem od pierwszego wejrzenia, a i oklepaną historię, banalne przesłanie oraz tych bohaterów uwielbiam (bardziej niż chociażby Władcę Pierścieni, bo takie fantasy nigdy nie było moją bajką, o ubiegłorocznej Diunie, którą ledwo zmęczyłem nie wspominając). A co do reakcji w sieci - są szczekacze i są everyday widzowie, którzy po prostu nie siedzą w smartfonach. Jak powiedziałem tacie, że w grudniu będzie drugi Avatar, to - choć nie był w kinie na niczym od dobrych 4 lat - powiedział, że na to idzie na 100% i mamy z nim iść na 3D. Jedna koleżanka z pracy też się ożywiła, bo jest niedzielnym widzem, ale Avatar - jak się okazuje - to jej ulubiony film. Takich osób jest cała masa na świecie.
Jeśli Jurassic World, który był powrotem do dinozaurów po 14 latach, zdołał pobić rekord weekendu otwarcia (przypominam: $208,8m w czerwcu 2015) to jakiego openingu możemy się spodziewać po powrocie na Pandorę po 13 latach? Nie mam pojęcia, ale jestem pewny, że to będzie miazga, a drugi Shazam i trzeci Ant-Man szybko powinni szukać sobie nowych dat premier, jeśli nie chcą dostać po kieszeniach.
Czy kompozytor sequela został gdzieś potwierdzony? Liczyłem na Alana Silvestriego, ale ostatnio spotkałem się z info, że będzie nim Simon Franglen, który przejął remake Siedmiu wspaniałych po Hornerze, kiedy ten zmarł. Z tym, że poza tym westernem, komponował on tylko dwa razy w latach 90-tych i przy jakichś dwóch małych produkcjach, więc nie wiem czego się po nim spodziewać.
Ja tam świat Pandory pokochałem od pierwszego wejrzenia, a i oklepaną historię, banalne przesłanie oraz tych bohaterów uwielbiam (bardziej niż chociażby Władcę Pierścieni, bo takie fantasy nigdy nie było moją bajką, o ubiegłorocznej Diunie, którą ledwo zmęczyłem nie wspominając). A co do reakcji w sieci - są szczekacze i są everyday widzowie, którzy po prostu nie siedzą w smartfonach. Jak powiedziałem tacie, że w grudniu będzie drugi Avatar, to - choć nie był w kinie na niczym od dobrych 4 lat - powiedział, że na to idzie na 100% i mamy z nim iść na 3D. Jedna koleżanka z pracy też się ożywiła, bo jest niedzielnym widzem, ale Avatar - jak się okazuje - to jej ulubiony film. Takich osób jest cała masa na świecie.
Jeśli Jurassic World, który był powrotem do dinozaurów po 14 latach, zdołał pobić rekord weekendu otwarcia (przypominam: $208,8m w czerwcu 2015) to jakiego openingu możemy się spodziewać po powrocie na Pandorę po 13 latach? Nie mam pojęcia, ale jestem pewny, że to będzie miazga, a drugi Shazam i trzeci Ant-Man szybko powinni szukać sobie nowych dat premier, jeśli nie chcą dostać po kieszeniach.
Czy kompozytor sequela został gdzieś potwierdzony? Liczyłem na Alana Silvestriego, ale ostatnio spotkałem się z info, że będzie nim Simon Franglen, który przejął remake Siedmiu wspaniałych po Hornerze, kiedy ten zmarł. Z tym, że poza tym westernem, komponował on tylko dwa razy w latach 90-tych i przy jakichś dwóch małych produkcjach, więc nie wiem czego się po nim spodziewać.
Cytat z Janko data 10 maja, 2022, 10:41W kolejnym materiale gość udowadnia, że poprawa jest spora, światłocienie, detale w tle itp.
https://www.youtube.com/watch?v=6uCRLNNdHWU
W kolejnym materiale gość udowadnia, że poprawa jest spora, światłocienie, detale w tle itp.
Cytat z Juby data 10 maja, 2022, 10:44Cytat z Szaman data maj 10, 2022, 10:40Ant-Man? W lutym? Tak jak Uncharted musiało uciekać przed Spider-Manem?
Tam zadziałała magia Tomka Hollanda. Ant-Man raczej nie przyciągnie widzów, których przyciągać będzie Neytiri i spółka (pierwsza część wciąż mocno zarabiała w lutym). Shazama to w ogóle najlepiej jakby przyspieszyli o dobre 3 tygodnie, a w połowie stycznia wrzucić go na HBO Max.
Cytat z Szaman data maj 10, 2022, 10:40Ant-Man? W lutym? Tak jak Uncharted musiało uciekać przed Spider-Manem?
Tam zadziałała magia Tomka Hollanda. Ant-Man raczej nie przyciągnie widzów, których przyciągać będzie Neytiri i spółka (pierwsza część wciąż mocno zarabiała w lutym). Shazama to w ogóle najlepiej jakby przyspieszyli o dobre 3 tygodnie, a w połowie stycznia wrzucić go na HBO Max.
Cytat z Mierzwiak data 10 maja, 2022, 11:20Cytat z Szaman data maj 10, 2022, 10:28O ile z tymi memami jest rzeczywiście glupawe, tak jednak mam wrażenie, że Avatar ostygł jako wielka franczyza. Kiedy ostatnio widzieliście na ulicy plecak z najbardziej kasowego filmu świata? Lody z Avatarem w lodówce? Dzisiaj w sklepie widziałem ze Spider-Manem, Star Wars, Frozen, Toy Story i Avengersami. To trzeba zaczynać od nowa.
To prawda, ale... Hmm, z jednej strony krzywimy się na korporacyjny cynizm i produkowane taśmowo filmy-produkty (teraz w zestawie z serialami, które chyba kręcą w 3 tygodnie bo akurat najbliższy Stagecraft ma okienko), z drugiej wręcz oczekujemy, że nowy Avatar powinien być takim samym, opakowanym według tych samych reguł produktem? Nie oszukujmy się, on nim w teorii jest, jak każdy film zresztą, ale jeśli pierwsza część mogła osiągnąć sukces bez niebieskich kotoczłeków wyskakujących nam z lodówek, skoro kiedyś ogólnie filmy osiągały sukces bez takich rzeczy, czemu teraz robimy z tego wymóg? Bo inaczej się już nie da? Bo... Marvel? Bardzo mi się to nie podoba.
Cytat z Szaman data maj 10, 2022, 10:28O ile z tymi memami jest rzeczywiście glupawe, tak jednak mam wrażenie, że Avatar ostygł jako wielka franczyza. Kiedy ostatnio widzieliście na ulicy plecak z najbardziej kasowego filmu świata? Lody z Avatarem w lodówce? Dzisiaj w sklepie widziałem ze Spider-Manem, Star Wars, Frozen, Toy Story i Avengersami. To trzeba zaczynać od nowa.
To prawda, ale... Hmm, z jednej strony krzywimy się na korporacyjny cynizm i produkowane taśmowo filmy-produkty (teraz w zestawie z serialami, które chyba kręcą w 3 tygodnie bo akurat najbliższy Stagecraft ma okienko), z drugiej wręcz oczekujemy, że nowy Avatar powinien być takim samym, opakowanym według tych samych reguł produktem? Nie oszukujmy się, on nim w teorii jest, jak każdy film zresztą, ale jeśli pierwsza część mogła osiągnąć sukces bez niebieskich kotoczłeków wyskakujących nam z lodówek, skoro kiedyś ogólnie filmy osiągały sukces bez takich rzeczy, czemu teraz robimy z tego wymóg? Bo inaczej się już nie da? Bo... Marvel? Bardzo mi się to nie podoba.
Cytat z Kuba data 10 maja, 2022, 12:23Tak sobie myślę o tym trailerze nadal i generalnie to jest chyba jeden z bardzo nielicznych zwiastunów od bardzo dawna który jest faktycznie dla fanów. Jakby on nie próbuje sprzedać tego filmu nowemu odbiorcy, nie jest uniwersalny. To właściwie pokazówka stawiając na immersję i świat. Jeśli ktoś go lubi i czuje do niego to co Juby, to w 100% zadziała. Nie ma tu też grania nostalgia i sentymentem (bo heh, nie ma jak) a próba odtworzenia klimatu Pandory. Może to być jeden z nielicznych trailerów dobrze oddających tempo i klimat filmu.
No a nie jest to norma bo spójrzmy na poprzednie lata i wielki produkcje. BR2046 sprzedawany jako cyberpunkowy akcyjniak z jakimiś zagadkami kryminalistycznym i wielkimi tajemnicami. Diuna pokazywana niczym mieszkanka nowych Star Wars i historii o superbohaterze doprawiona romansem nastolatków. Pełna akcji wybuchów i wysokiego tempa. Nawet Rings of Power nie skupia się na próbie odtworzenia klimatu Śródziemia (który podobno w samym serialu według ludzi jest niepodważalny, wiadomo jak należy na to patrzeć) czy jakkolwiek przekonania fanów a próbuje być możliwie najbardziej zachowawczy i uniwersalny.
Tak sobie myślę o tym trailerze nadal i generalnie to jest chyba jeden z bardzo nielicznych zwiastunów od bardzo dawna który jest faktycznie dla fanów. Jakby on nie próbuje sprzedać tego filmu nowemu odbiorcy, nie jest uniwersalny. To właściwie pokazówka stawiając na immersję i świat. Jeśli ktoś go lubi i czuje do niego to co Juby, to w 100% zadziała. Nie ma tu też grania nostalgia i sentymentem (bo heh, nie ma jak) a próba odtworzenia klimatu Pandory. Może to być jeden z nielicznych trailerów dobrze oddających tempo i klimat filmu.
No a nie jest to norma bo spójrzmy na poprzednie lata i wielki produkcje. BR2046 sprzedawany jako cyberpunkowy akcyjniak z jakimiś zagadkami kryminalistycznym i wielkimi tajemnicami. Diuna pokazywana niczym mieszkanka nowych Star Wars i historii o superbohaterze doprawiona romansem nastolatków. Pełna akcji wybuchów i wysokiego tempa. Nawet Rings of Power nie skupia się na próbie odtworzenia klimatu Śródziemia (który podobno w samym serialu według ludzi jest niepodważalny, wiadomo jak należy na to patrzeć) czy jakkolwiek przekonania fanów a próbuje być możliwie najbardziej zachowawczy i uniwersalny.
Cytat z Szaman data 10 maja, 2022, 12:24Zawsze Hollywood wyskakiwało z lodówek. Był ostatnio u pana Richa Evansa film gdzie strzelali do płatków z Batmanem Burtona 🙂 W moim wywodzie chodziło mi o to, że czegoś nie utrzymali, nie zbudowali co wydaje mi się dziwaczne w porównaniu z wynikiem i grupą docelową. Bo przecież nie mówimy o Pasji Gibsona 🙂
To pewnie zaniedbanie i porażka Foxa, jeden z czynników tłumaczących dlaczego akurat ten film generuje jakieś negatywne emocje, a tygodniami podniecają się drugorzędnym serialem Marvela.
Zawsze Hollywood wyskakiwało z lodówek. Był ostatnio u pana Richa Evansa film gdzie strzelali do płatków z Batmanem Burtona 🙂 W moim wywodzie chodziło mi o to, że czegoś nie utrzymali, nie zbudowali co wydaje mi się dziwaczne w porównaniu z wynikiem i grupą docelową. Bo przecież nie mówimy o Pasji Gibsona 🙂
To pewnie zaniedbanie i porażka Foxa, jeden z czynników tłumaczących dlaczego akurat ten film generuje jakieś negatywne emocje, a tygodniami podniecają się drugorzędnym serialem Marvela.
Cytat z Juby data 10 maja, 2022, 12:46Myślę, że o Avatarze jest nie mniej niż było o Star Wars na rok przed premierą TFA. Dopiero na jesieni wszystko się ponownie rozkręci. Pamiętajmy że to pierwszy sequel, a trudniej utrzymać przez 13 lat na topie jeden szlagier niż całą serię, jak Pottera, Star Wars, itp. gdzie mają już ugruntowaną pozycję czegoś, co raz na jakiś czas wraca.
Jakby ktoś nadal twierdził, że sequel nie ma szans na sukces na miarę pierwszej części, to nawet liczby hejterów w sieci mówią co innego:
Istota wody ma już więcej głosów niż miał Dr Strange w ostatni czwartek(!) i więcej niż jakakolwiek zapowiedź na najbliższe 12 m-cy (i pewnie kilka lat do przodu). Zainteresowanie w Chinach podobno masakryczne, na miarę Endgame, ilość wyświetleń trailera zaskakująco duża jak na ilość wycieków i osób, które widziały go przed Strangem, więc nie klikały ponownie w domu.
Myślę, że o Avatarze jest nie mniej niż było o Star Wars na rok przed premierą TFA. Dopiero na jesieni wszystko się ponownie rozkręci. Pamiętajmy że to pierwszy sequel, a trudniej utrzymać przez 13 lat na topie jeden szlagier niż całą serię, jak Pottera, Star Wars, itp. gdzie mają już ugruntowaną pozycję czegoś, co raz na jakiś czas wraca.
Jakby ktoś nadal twierdził, że sequel nie ma szans na sukces na miarę pierwszej części, to nawet liczby hejterów w sieci mówią co innego:

Istota wody ma już więcej głosów niż miał Dr Strange w ostatni czwartek(!) i więcej niż jakakolwiek zapowiedź na najbliższe 12 m-cy (i pewnie kilka lat do przodu). Zainteresowanie w Chinach podobno masakryczne, na miarę Endgame, ilość wyświetleń trailera zaskakująco duża jak na ilość wycieków i osób, które widziały go przed Strangem, więc nie klikały ponownie w domu.
Cytat z Mierzwiak data 10 maja, 2022, 14:08Moja mama od kilku lat dopytuje kiedy będzie nowy Avatar a na Strange'a 2 nawet jej się nie chciało iść, także ten 🙂
Chiny? Obstawiam to teraz - ten film tam nie wejdzie.
Moja mama od kilku lat dopytuje kiedy będzie nowy Avatar a na Strange'a 2 nawet jej się nie chciało iść, także ten 🙂
Chiny? Obstawiam to teraz - ten film tam nie wejdzie.
Cytat z Szaman data 10 maja, 2022, 14:29Moja męczy mnie Sherlockiem Holmesem 3 od kilku lat 😀
Moja męczy mnie Sherlockiem Holmesem 3 od kilku lat 😀
Cytat z robgordon data 10 maja, 2022, 18:07Cytat z Juby data maj 10, 2022, 12:46Myślę, że o Avatarze jest nie mniej niż było o Star Wars na rok przed premierą TFA.
Nie zgodzę się. Myślę nawet, że tu nie ma co porównywać. Teaser TFA pojawił się ponad rok przed premierą. I wygenerował hype wielokrotnie większy niż ten, który dziś stał się udziałem A2 (nie wspominając o tym, że do premiery tego drugiego filmu zostało o wiele mniej czasu). I to nie tylko z tego powodu, że sam zwiastun był lepszy, ale głównie dlatego, że promocja TFA wyzwoliła ogromną nostalgię, na którą A2 nie ma co liczyć.
Cytat z Juby data maj 10, 2022, 12:46Myślę, że o Avatarze jest nie mniej niż było o Star Wars na rok przed premierą TFA.
Nie zgodzę się. Myślę nawet, że tu nie ma co porównywać. Teaser TFA pojawił się ponad rok przed premierą. I wygenerował hype wielokrotnie większy niż ten, który dziś stał się udziałem A2 (nie wspominając o tym, że do premiery tego drugiego filmu zostało o wiele mniej czasu). I to nie tylko z tego powodu, że sam zwiastun był lepszy, ale głównie dlatego, że promocja TFA wyzwoliła ogromną nostalgię, na którą A2 nie ma co liczyć.
