aby założyć posty i tematy.

[ARCHIWUM] BO Świat

PreviousPage 7 of 20Next

Nie ma dzisiaj wyniku Diuny w chińskich kinach?

Za wczoraj i za dzisiaj też nie ma.. Czyżby już wyleciał z tamtejszych kin? Mimo że wszystkie inne filmy notują niewielkie przychody? Dziwne..

Bond zarobił w ciągu ostatniego tygodnia ponad $50 mln na rynku zewnętrzny, a premiera w Australii dopiero w następny weekend, więc ostatecznie może zbliżyć się do $600 mln poza Ameryką i przekroczyć $750 mln na całym świecie.

Cytat z Marek Pilarski data Listopad 7, 2021, 17:40

Bond zarobił w ciągu ostatniego tygodnia ponad $50 mln na rynku zewnętrzny, a premiera w Australii dopiero w następny weekend, więc ostatecznie może zbliżyć się do $600 mln poza Ameryką i przekroczyć $750 mln na całym świecie.

$750 mln będzie zależało od tego, jak film zniesie wyciek wersji fullHD do sieci / dostęp w streamingu. Póki co, trzyma się bardzo dobrze, nawet w USA zaliczył bardzo dobry hold, z którym wracają szanse na +$160 mln. Szans na przebicie się przez dwa chińskie widowiska nie ma, ale na łyknięcie F9 jak najbardziej.

Dziwne z tymi Chinami. Rozumiem, czemu Shang-Chi i Eternals nie zostały dopuszczone. Ale Black Widow? I czemu Venom 2 nie miałby być dopuszczony?

Jedyne co jestem w stanie wymyśleć to negatywne przedstawienie Rosjan w przypadku BW ale nie sądzę aby ich wzajemna przyjaźń już tak wpływała na kulturę

Bond zarobił na całym świecie ponad $28,5 mln w ten weekend, w tym $8,2 mln w Australii, i ma na koncie $708,7 mln. Czyli będzie $750 mln.

Będzie 🙂 Może nawet 760M, bo w USA trzyma kurs na +160M, a w reszcie świata może dobić do 600M. Czyli do premiery nowego Spider-Mana No Time to Die będzie najbardziej dochodowym Hollywoodzkim filmem roku.

Tymczasem The Battle at Lake Changjin ma już $884 mln, czyli wyprzedziło Wolf Warrior II (w sumie dokonało tego do końca października) jako najbardziej dochodowy film na rynku chińskim w historii. The Force Awakens raczej utrzyma fotel lidera pod względem wyniku z pojedynczego rynku ($937 mln w USA+Kanada), ale patrząc na te giganty z Chin, kto wie na jak długo.

Teraz pozostaje kwestia - czy No Way Home da radę zarobić +900M i wyprzedzić dwa chińskie hity? Oby sytuacja pandemiczna poprawiła się do połowy grudnia.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której No Way Home nie zarabia miliarda, mimo wszystko. Przypuszczam, że będzie to pierwszy film "nowej ery", który zarobi co najmniej $300 mln. I będzie grany w Chinach.

Cytat z Marek Pilarski data Listopad 15, 2021, 12:36

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której No Way Home nie zarabia miliarda

Aż tak? Przypomnę, że z dotychczasowych ośmiu kinowych Spider-Manów (nie liczę obu części Avengers i Civil War, w których wystąpił) tylko jeden zarobił miliard, i to ten, który wychodził 2 miesiące po Endgame, czyli był bezpośrednią kontynuacją największego hitu ubiegłej dekady. Reszcie się nie udało. Najnowszy Spidey będzie musiał borykać się z obostrzeniami covidowymi oraz tym, jak zostanie przyjęte multiwersum (wiele osób może być zdezorientowanych wpleceniem w tę serię postaci z poprzednich Spider-Manów). Moim zdaniem szanse są 50/50 (zobaczymy jeszcze jakie będą recenzje, bo jak widać na przykładzie Eternals ludzie przywiązują uwagę do pomidorów). Na ten moment największym hitem amerykańskich filmów poza USA jest Bond z $558 milionami (skończy na ok. $600M) i nie wiem czy Spider-Man ma siłę, aby wzbić się wyżej (no chyba, że Chiny znowu dorzucą $200 mln). W USA filmy z Hollandem zarabiały kolejno $334M i $390M - tutaj też nie widzę hajpu na wzbicie się wiele wyżej. +300 milionów i 600 milionów = +900 milionów, ale między 900, a $1B jest sporo przestrzeni (i ten chiński hit do pokonania). Z prognozowaniem miliarda wstrzymam się do reakcji na nowy zwiastun i liczbę jego wyświetleń.

Jedno jest dla mnie pewne, No Way Home zaliczy największe otwarcie czasów pandemii (w samych Stanach będzie pierwszym filmem od czasu TRoS, który zarobi w 3 dni +$100 milionów).

Wiele zależy od tego czy jutro Sony zamierza wytoczyć najcięższe działa, czy też liczy na magiczną moc poleceń po premierze. Bo ona może skończyć się w ten sposób, że osoba uświadomiona o tamtejszych rewelacjach odpowie "no to fajnie" i wróci do planowania świątecznych zakupów. Jeśli nie pokażą Sami Wiecie Kogo, to będziemy mieć też test mocy internetowej bańki, albo ja jej nie doceniam, albo oni przeceniają.

Zastanawiam się też na ile Marvelowi zaszkodził dwuletni detoks widzów i na ile zaszkodziły seriale, ale w inny sposób niż większość przypuszczała. Większość, w tym ja, była zdania, że zaszkodzi przesyt, tymczasem tak naprawdę zaszkodziło pokazanie, że można inaczej. Co by nie mówić o WandaVision, czy o pierwszym odcinku Lokiego którego widziałem, dla jednych widzów będzie to powtórka z Miasteczka Pleasentville, oraz w drugim przypadku z Brasil czy Autostopem przez galaktykę, ale dla większości było to coś świeżego.

A potem zostali skonfrontowani z Black Widow i Shang-Chi i coś być może pękło. Na tyle, że dziennikarze zaczęli marudzić na Eternals, czyli film od dwóch lat kreowany na ich przyszłego pupilka, nawet podpowiadano im na co mają zwrócić uwagę, o czym pisać, a zadziałało to na przekór. Być może skończył się miesiąc miodowy.

Ja zakładam, że bez pandemii No Way Home mogłoby zarobić ponad $1,5 mld. A w tej chwili wygląda to tak, że te najbardziej popularne filmy, jeśli pojawiają się w Chinach, to wykorzystują swój box office'owy potencjał w 75-80%: No Time To Die, F9, Free Guy. Myślę, że Spidey może zarobić $1,1-1,25 mld. 😉

Zejście poniżej 900 mln$ znowu wznieci niepokoje na temat branży kinowej w czasach zarazy. Ale stawiam tak jak Wy.

Cytat z Mierzwiak data Listopad 16, 2021, 11:05

$1,1-1,25 mln to zarobi na pewno 😉

Poprawione. 😛

Cytat z Marek Pilarski data Listopad 16, 2021, 10:53

Ja zakładam, że bez pandemii No Way Home mogłoby zarobić ponad $1,5 mld. A w tej chwili wygląda to tak, że te najbardziej popularne filmy, jeśli pojawiają się w Chinach, to wykorzystują swój box office'owy potencjał w 75-80%: No Time To Die, F9, Free Guy. Myślę, że Spidey może zarobić $1,1-1,25 mld. 😉

Nie śledzę super-dokładnie każdego rynku, ale w przypadku Bonda i Szybkich, wydaje mi się, że mogły zarobić więcej niż 80% potencjału, który w nich drzemał (= gdyby nie wybuch pandemii). Myślę że przesadzano ze zwracaniem uwagi na limity 25-50% wyłączonych miejsc z sali, bo nawet przy stuprocentowej dostępności, ludzie nie chcą siedzieć za nisko, lub za bardzo z boku, i sale bardzo rzadko wypełnione są powyżej 75%, nawet przy największych hitach.

Do +$1,5 mld potrzeba by było wielkiego hitu w USA (albo w Chinach), a tym Spidey od dawna nie jest (tzn. jest, ale już nie ta liga). Spider-Man był box office'owym gigantem w pierwszej dekadzie XXI wieku, bo idealnie trafił w swój czas. Widzowie szukali czegoś nowego w kinie po blockbusterach lat 90-tych, powrót do klasyki ich rozczarował (Episode I Lucasa), Blade i X-Men zrobili dobrą podbudowę po kino superhero, a ostatnią cegiełką był atak na WTC. Amerykanie potrzebowali wtedy optymistycznego filmu o bohaterze, który ich ratuje (zwłaszcza w Nowym Jorku) i oto w 40-rocznice swojego komiksowego debiutu do kin zawitał Człowiek-pająk. Po raz pierwszy pękła bariera $100 milionów w 3 dni, pękło $400 mln w USA (pierwszy raz nie dla filmu Spielberga/Lucasa/Camerona), zawstydzona została tegoroczna, potężna konkurencja. Dwa lata później do kin trafił sequel, w idealnym czasie, z idealnym marketingiem, z lepszymi opiniami krytyków oraz widzów, i... Nie dał rady zarobić takich pieniędzy, jak pierwszy Spider-Man (mimo wielkiego sukcesu i kilku rekordów). Na część trzecią trzeba było czekać dłużej, marketing również był trafiony, hajp na ogromną skalę i... O ile worldwide i poza Ameryką film wyśrubował rekordy serii, tak w USA nawet z rekordowym weekendem i będąc hitem roku, nie dał rady przebić poprzedników. Spider-Man zaliczył swój szczyt przy kinowym debiucie i trudno mi sobie wyobrazić, aby mógł jeszcze tam wrócić (chociaż kto wie, Batmanowi po 19 latach się udało). Późniejszy reboot i niemrawe próby wpasowania się w obecny gatunek superhero, którego przejęli Batman Nolana i MCU, sprawił, że Spider-Man spadł do drugiej ligi, a jego dołączenie do uniwersum Marvela uratowało go, ale nie wróciło do ekstraklasy. Warto zerknąć tutaj (druga tabela):

http://web.archive.org/web/20190829102336/https://www.boxofficemojo.com/franchises/chart/?id=spiderman.htm

Far From Home nawet przed pandemią i noszony hajpem Endgame nie dał rady dobić do $400 mln. Co w sobie musi mieć No Way Home aby udała mu się ta sztuka? Dodanie Strange'a? Powrót postaci, o którym wiedzą tylko zapaleńcy czytający przecieki, bo w oficjalnych materiałach potwierdzono jedynie Doc. Ocka? Nie kupuję tego. Nie czuję.

Chiny to też loteria. Spider-Man może tam po raz pierwszy wyśrubować ponad 200 baniek (do $1,5 mld potrzebowałby dużo więcej, patrz. Furious 7), a może skończyć z wynikiem niższym od poprzedniej części (patrz. Spectre > No Time to Die). Trudno w ogóle określić jakie nastroje tam panują względem premiery nowego Spider-Mana. Ale przypuśćmy, że zarobić aż $200 mln w Chinach i ponad $300 mln w USA - da to łącznie +500 mln z dwóch największych rynków, może nawet $600 mln. Czy z reszty świata Spider-Man jest w stanie wyciągnąć kolejne $400M? Gdyby nie było pandemii nie miałbym wątpliwości, że tak. Ale w obecnych czasach, przy sporej konkurencji (premiera mocno wyczekiwanego Matrixa), po najsłabszym finansowo roku Marvela od dawna i pierwszych sygnałach zmęczenia nawet wiecznie zachwyconych MCU krytyków, mam ogromne wątpliwości.

Cytat z Szaman data Listopad 16, 2021, 11:10

Zejście poniżej 900 mln$ znowu wznieci niepokoje na temat branży kinowej w czasach zarazy.

E tam. 😛 Nie czas umierać zarobi mniej od dwóch poprzedników (w USA w ogóle najmniej z Bondów Craiga), a i tak wszędzie się rozpisują o sukcesie filmu. Jeśli Spidey zarobi +100 mln domestic w weekend otwarcia, jako pierwszy film od dwóch lat przekroczy 300 mln domestic i przebije Bonda worldwide, to nie widzę innej możliwości jak masa nagłówków o wielkim sukcesie Sony, nawet przy $850 mln WW.

  1. Do tej pory wszystkie kontynuacje w MCU poza Iron Man 2 i Avengers 2 zarabiały więcej od swoich poprzedników w Ameryce, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że bez pandemii No Way Home zarobiłoby więcej niż Far From Home. Jeśli więc przyjmiemy, że No Way Home zarobiłoby $450 mln, to w obecnych warunkach widziałbym co najmniej wynik na poziomie Homecoming ($335 mln).
  2. Multiwersum i pojawienie się postaci z poprzednich wersji Spider-Mana to jednak mocny argument przemawiający za tym, że zainteresowanie tym filmem będzie większe niż w przypadku poprzedników. Szum w sieci jest ogromny, choć wiadomo, nie zawsze było to proporcjonalne do późniejszego wyniku w kinach.
  3. Skoro Venom 2 bez Chin zarobi ostatecznie ok. $300 mln, to czemu No Way Home nie miałoby zarobić $400 mln? Pierwszy Venom zarobił bez Chin $373 mln, Far From Home - $543 mln, a Homecoming - $430 mln.
  4. Okres świąteczno-noworoczny to najlepszy okres w BO.
Juby has reacted to this post.
Juby

PreviousPage 7 of 20Next