aby założyć posty i tematy.

DC Universe

PreviousPage 48 of 101Next
Cytat z Szaman data luty 23, 2024, 23:36

A jeszcze Jonah Hex i Faceci w czerni 3 🙂

No dobra, a kogo widzielibyście w rolach Jor Ela i Jonathana Kenta, zakładając, że ci bohaterowie pojawiają się u Gunna? Dla mnie, ale zaznaczam, że Supermana znam bardziej z kina i telewizji niż z komiksów, jako ojciec z Kryptonu Kurt Russell, a jako ojciec z Ziemi Kyle MacLachlan.

A może jednak odwrotnie bym ich obsadził? 🙂

Kyle jeśli już, to zdecydowanie rodzic z Kryptonu, przecież to kosmita jest 😉 A Kurt już zagrał kosmicznego ojca i to u Gunna właśnie.

W Legacy Clark będzie miał dwadzieścia kilka lat. Więc jego rodziców mogą zagrać... czterdziestokilkulatkowie 😉 Choć nie wiem, czy kanonicznym nie jest, że są starsi. Zwłaszcza Kentowie. Nie powinni być czasem bezdzietnym małżeństwem w starszym wieku? Nie wiem, podobnie jak Szaman, nie znam za dużo komiksów z Supermanem. Ale... (nie wypominając wieku) ciocię May u Raimiego zagrała aktorka 75-letnia, w Amazing - 66 letnia, w Homecoming - 53 letnia. Czemu by nie odmłodzić nieco rodziców Kal-Ela? Proponuję... Bena Afflecka (Krypton) i Matta Damona (Ziemia). A na ich żony Charlize Theron (Krytpon) i Kate Winslet (Ziemia) 😉 Jeśli jednak mają być o dekadę (lub więcej) starsi to niech będą... Nicolas Cage (Krypton) i Gary Oldman (Ziemia) oraz Tilda Swinton (Krypton) oraz... Penelope Cruz (Ziemia).

Pisząc mój wcześniejszy post, nie widziałem tego co dopisałeś 😉

Chwilę się zatrzymam na castingu Penelopy. Spodobał mi się pomysł, by tym razem Martą Kent została żywiołowa imigrantka z Meksyku czy Kuby. Byłoby to fajne przełamanie dotychczasowego schematu. Choć nie wiem jak by to przeżyli ortodoksyjni fani DC 😉

Obstawiam, że Kentowie będą czarno-białą parą 🙂

Cytat z robgordon data luty 24, 2024, 08:12

Kyle jeśli już, to zdecydowanie rodzic z Kryptonu, przecież to kosmita jest 😉 A Kurt już zagrał kosmicznego ojca i to u Gunna właśnie.

W Legacy Clark będzie miał dwadzieścia kilka lat. Więc jego rodziców mogą zagrać... czterdziestokilkulatkowie 😉 Choć nie wiem, czy kanonicznym nie jest, że są starsi. Zwłaszcza Kentowie. Nie powinni być czasem bezdzietnym małżeństwem w starszym wieku? Nie wiem, podobnie jak Szaman, nie znam za dużo komiksów z Supermanem. Ale... (nie wypominając wieku) ciocię May u Raimiego zagrała aktorka 75-letnia, w Amazing - 66 letnia, w Homecoming - 53 letnia. Czemu by nie odmłodzić nieco rodziców Kal-Ela? Proponuję... Bena Afflecka (Krypton) i Matta Damona (Ziemia). A na ich żony Charlize Theron (Krytpon) i Kate Winslet (Ziemia) 😉 Jeśli jednak mają być o dekadę (lub więcej) starsi to niech będą... Nicolas Cage (Krypton) i Gary Oldman (Ziemia) oraz Tilda Swinton (Krypton) oraz... Penelope Cruz (Ziemia).

Wziąłem starszych aby jednak kojarzyli się z doświadczeniem, mądrością życiową. Sądzę, że to rólki które trzeba opierać na prostych kodach, komunikatach do odczytania. Benowi i Mattowi brakuje tak jeszcze z 10-15 lat 🙂

Jeszcze jeden pomysł- chyba nigdy nie widziałem żadnego z filmów w których zagrali wspólnie Kurt Russell i Goldie Hawn. Czy oni mają razem ekranową chemię? Może wykorzystać ich 40-letni związek przy Supermanie? Bo jednak wyobrażam sobie Kentów jako już doświadczonych farmerów, którym upragnione dziecko dosłownie spadło z nieba.

Mieli świetną chemię, ale raczej komediową. Goldie do dziś kojarzy się z takimi rolami, nie wiem jak by to się zgrało tak nieco bardziej na poważnie.

Cytat z Szaman data luty 24, 2024, 13:13

Jeszcze jeden pomysł- chyba nigdy nie widziałem żadnego z filmów w których zagrali wspólnie Kurt Russell i Goldie Hawn. Czy oni mają razem ekranową chemię? Może wykorzystać ich 40-letni związek przy Supermanie?

Szaman, nie wytrzeźwiałeś po piątuniu czy co? 🙂

To już siedzę cicho 🙂

Na usprawiedliwienie- dzisiaj szuka się raczej koloru skóry, grania z oczekiwaniami, ja szukam starej, dobrej chemii 🙂

Ostatnio zagrali Świętego Mikołaja i panią Mikołajową u Netfliksa, starczy 🙂 Poza tym to dopiero byłoby odwrócenie uwagi od historii, totalnie sprzeczne z podejściem Gunna które dostrzega rob.

Aquaman 2 wjechał na HBO.

Przypłynął, Szaman, przypłynął 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

https://twitter.com/halleberry/status/1762340043878764614

Superman Legacy

A jednak uczcili urodziny Supermana 🙂 Logo lepsze niż spodziewałem się po opisach, ale trochę zbytnio kojarzy się z Cavillem. Tytuł mieli dobry, nie lubię tej powtarzalności.

Aquaman (UHD Blu-ray)

Średnio udana powtórka. Film Wana działa nieźle na poziomie, nawet jeśli niezbyt mądrej, kreacji świata; te wszystkie miejsca, stworzenia, kostiumy itd. są naprawdę świetne, świetne są też pojedyncze momenty, nie brakuje też paruj fajnych scen, ale jako całość to niezbyt porywająca sztampa, z odbębnionymi relacjami między bohaterami i pozbawionym chemii duetem Momoa / Heard. (choć Chan i Madden w Eternals i tak byli jeszcze gorsi jako para) Wan ma też ogromne problemy z wyważeniem tonacji swojego filmu, a jego zagrywka pt. "Załączam zwolnione tempo i daję irytujący, basowy odgłos w tle; ekstra co!?" po którymś razie powoduje już tylko odruch wymiotny, podobnie jak kilka koszmarnych pod względem pracy kamery scen. (na czele z walką dublerki Nicole Kidman z oddziałem Atlantów w domu Boby Fetta)

PS. Obejrzałem też wczoraj połowę sequela, dzisiaj dokończę więc opinia wieczorem.

Wytrzymałem pół godziny dwójki i uznałem, że jestem już na to za stary. Mniej więcej po scenie w której z dupy pojawiają się w kadrze Nicole Kidman i Amber Heard na konikach morskich i wymieniają się robotycznymi dialogami, oraz Czarnej Mancie który wszedł w tryb "ha ha ha Aquamanie, znowu się spotykamy!". Bardzo familijna tonacja tych 30 minut też nie była zachęcająca.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Aquaman and the Lost Kingdom (HBO Max)

Przeżarta rakiem marvelozy, koślawa, wymuszona, kiepska kontynuacja oparta na najsłabszych wątku z pierwszej części, ale nie ma żadnego znaczenia, że Black Manta (fatalny Yahya) wraca, bo tym razem jest opętany pradawnym "demonem", ale w sumie to nie jest? Nie wiem, bo film unika jednoznacznej odpowiedzi. Jest i wątek braci; z lepszym skryptem coś by z tego wyszło, ale Wilson i Momoa (którego Aquaman jest tu kimś innym niż w jedynce, tamten nie sypał popkulturowymi nawiązaniami) dostali tak suchy materiał, że to ich przekomarzanie się jest wyłącznie niestrawne.

Ponownie najmocniejszą stroną filmu są wszelkiego rodzaju projekty, ale tym razem świetnemu CGI towarzyszą kwiatki pochodzące z okolic 2000 roku czy potworki pokroju animowanego ujęcia w którym animowany Black Manta walczy z animowanym Aquamanem. Ała! Całość sprawia dziwaczne wrażenie filmu który tylko udaje wielkie widowisko, bo niekiedy naprawdę niezłe, spektakularne ujęcia z CGI przeplatane są kiepsko sfotografowanymi, bardzo telewizyjno-streamingowymi ujęciami aktorów.

Mam wrażenie, że coś tam się zadziało w kwestii dokrętek / postprpdukcyjnego zamieszania, bo początkowa część filmu bardzo niezręcznie pokazuje nam Amber Heard i Nicole Kidman w małych, dziwnie zmontowanych dawkach. Tym dziwniej wypada wspomniany przez Szamana moment, w którym film wyciąga Heard i Kidman z kapelusza i nagle to one, bez żadnego kontekstu, stoją na czele pościgu za Mantą okradającym tajny skład Atlantydów.

Niniejszym ostatnim obrazem w hstorii DCEU jest Patrick Wilson delektujący się hamburgerem z karaluchem. Jak odchodzić, to z klasą.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

PreviousPage 48 of 101Next