DC Universe
Cytat z robgordon data 8 listopada, 2024, 10:43Co do samego Warnera to również nie zgodzę się z Jubym. Wygląda bowiem na to, że wytwórnia być może wreszcie nauczyła się wyciągać wnioski z porażek konkurencji. Disney w ostatnich latach okropnie przerżnął fantastyczny kapitał który zbudował Sagą Nieskończoności, rozwadniając MCU masą przeciętnych projektów o postaciach które nikogo nie interesują (o SONY nawet nie wspominam). Ostatnie filmy DCEU to również głównie pasmo niekończących się porażek. Nic dziwnego, że teraz chcą postawić na jakość i sprawdzone konie, budując bazę pod bardziej ryzykowne projekty w przyszłości. Tak, wiem, że takie też już zapowiedzieli (np. serial o Waller). Ale na razie, przynajmniej na papierze, wydaje się że swoje uniwersum jakoś zaczęli ogarniać. Czy Pingwin będzie początkiem trendu, czy jedynie wypadkiem przy pracy, się okaże.
Co do samego Warnera to również nie zgodzę się z Jubym. Wygląda bowiem na to, że wytwórnia być może wreszcie nauczyła się wyciągać wnioski z porażek konkurencji. Disney w ostatnich latach okropnie przerżnął fantastyczny kapitał który zbudował Sagą Nieskończoności, rozwadniając MCU masą przeciętnych projektów o postaciach które nikogo nie interesują (o SONY nawet nie wspominam). Ostatnie filmy DCEU to również głównie pasmo niekończących się porażek. Nic dziwnego, że teraz chcą postawić na jakość i sprawdzone konie, budując bazę pod bardziej ryzykowne projekty w przyszłości. Tak, wiem, że takie też już zapowiedzieli (np. serial o Waller). Ale na razie, przynajmniej na papierze, wydaje się że swoje uniwersum jakoś zaczęli ogarniać. Czy Pingwin będzie początkiem trendu, czy jedynie wypadkiem przy pracy, się okaże.
Cytat z Juby data 8 listopada, 2024, 10:50Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 09:20Natomiast obsesja Jubego na temat odmierzania miesięcy w kalendarzu i wymaganie, by film powstał wtedy kiedy on twierdzi że ma powstać - sorry, ale nie.
Sorry, ale nie 😛 bo ja nie wymagam, aby film miał powstać "kiedy ja twierdzę" że powinien, tylko po prostu znam ramy powstawania dużej produkcji filmowej i czytam wypowiedzi twórców jak ten konkretny film powstaje, więc mam normalne względem niego oczekiwania.
Przypominam: Matt Reeves ogłosił, że sequel powstanie i zaczyna go pisać w kwietniu 2022 roku. Średnio produkcje z Batmanem, lub w ogóle wysokobudżetowe produkcje tego typu powstają w 2 lata. Rzucę ciekawostką: pierwszy draft najlepszego sequela w historii kina - Terminatora 2 - James Cameron i William Wisher napisali w 7 tygodni, a od postawienia pierwszego znaku na klawiaturze do premiery filmu w kinach minęło zaledwie 16 m-cy!! W temacie drugiego Batmana nie zadziało się nic od 32 m-cy! Michael Uslan (producent wykonawczy wszystkich bat-filmów, posiadacz praw do franczyzy) już w 2023 oficjalnie potwierdził, że zdjęcia ruszają w listopadzie 2023... by potem okazało się, że nie dadzą rady przez strajk scenarzystów i jednak będzie to marzec 2024... by potem jednak się okazało, że strajk scenarzystów trwał krócej niż Matt potrzebuje czasu do dokończenia scenariusza i zdjęcia ruszą najwcześniej w sierpniu 2024... by sierpień minął, mamy listopad, a Matt nadal nie potwierdził, że go skończył, ani nie potrafi się określić czy zdjęcia ruszą choćby do czerwca 2025. To jest normalne? DV zaczął pracę nad trzecią Diuną po premierze drugiej w tym roku i trafi do kin w podobnym okresie, co Batman (albo okaże się, że jeszcze przed nim) i czy Diuny wyglądają na zrobione w pośpiechu i niedopracowane? Jeszcze jakby za tym pisaniem Wichrów Zimy szła jakość, ale pierwszego Batman Reeves też pisał ponad 2 lata, a ostatecznie scenariusz to jego najsłabszy punkt, ostatni akt był przepisany przez kogoś innego i film zawiera chyba największa dziurę scenariuszową w historii bat-filmów:
Jedyny przypadek tak długiego powstawania sequela przez jakiegoś twórcę jaki kojarzę to Avatar 2, ale tam Cameron robi cztery sequele na raz (a kręci je po 3 razy w różnych technologiach), w dodatku pierdzieli się z nimi, aby dopracować je w najdrobniejszym szczególe w kwestii CGI, itd. Tutaj Reevesa nic nie tłumaczy, bo niczego od 2022 nie zrobił, niczego nie wydał, sygnował tylko 2 seriale swoim nazwiskiem jako producent.
Także nie, nie udaję. Żebym poszedł na to do kina muszą mnie przekonać wyborem czarnych charakterów i równie dobrym teaserem, co ten do pierwszej części z DC Fandome. Jeśli ma wrócić Joker i pojawić się piąty live-action Dent, a Reeves ma iść dalej w kierunku realizmu i nie robić Robina, to sorry, ale mam już taki film na półce - TDK. Owszem, to będzie z mojej strony wewnętrzna walka, bo Batman jest moją ulubioną fikcyjną postacią ever i ciekawość będzie ogromna, ale Matt Reeves i WB póki co zasłużyli na to, aby ich projekty DC olewać.
Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 09:20Natomiast obsesja Jubego na temat odmierzania miesięcy w kalendarzu i wymaganie, by film powstał wtedy kiedy on twierdzi że ma powstać - sorry, ale nie.
Sorry, ale nie 😛 bo ja nie wymagam, aby film miał powstać "kiedy ja twierdzę" że powinien, tylko po prostu znam ramy powstawania dużej produkcji filmowej i czytam wypowiedzi twórców jak ten konkretny film powstaje, więc mam normalne względem niego oczekiwania.
Przypominam: Matt Reeves ogłosił, że sequel powstanie i zaczyna go pisać w kwietniu 2022 roku. Średnio produkcje z Batmanem, lub w ogóle wysokobudżetowe produkcje tego typu powstają w 2 lata. Rzucę ciekawostką: pierwszy draft najlepszego sequela w historii kina - Terminatora 2 - James Cameron i William Wisher napisali w 7 tygodni, a od postawienia pierwszego znaku na klawiaturze do premiery filmu w kinach minęło zaledwie 16 m-cy!! W temacie drugiego Batmana nie zadziało się nic od 32 m-cy! Michael Uslan (producent wykonawczy wszystkich bat-filmów, posiadacz praw do franczyzy) już w 2023 oficjalnie potwierdził, że zdjęcia ruszają w listopadzie 2023... by potem okazało się, że nie dadzą rady przez strajk scenarzystów i jednak będzie to marzec 2024... by potem jednak się okazało, że strajk scenarzystów trwał krócej niż Matt potrzebuje czasu do dokończenia scenariusza i zdjęcia ruszą najwcześniej w sierpniu 2024... by sierpień minął, mamy listopad, a Matt nadal nie potwierdził, że go skończył, ani nie potrafi się określić czy zdjęcia ruszą choćby do czerwca 2025. To jest normalne? DV zaczął pracę nad trzecią Diuną po premierze drugiej w tym roku i trafi do kin w podobnym okresie, co Batman (albo okaże się, że jeszcze przed nim) i czy Diuny wyglądają na zrobione w pośpiechu i niedopracowane? Jeszcze jakby za tym pisaniem Wichrów Zimy szła jakość, ale pierwszego Batman Reeves też pisał ponad 2 lata, a ostatecznie scenariusz to jego najsłabszy punkt, ostatni akt był przepisany przez kogoś innego i film zawiera chyba największa dziurę scenariuszową w historii bat-filmów:

Jedyny przypadek tak długiego powstawania sequela przez jakiegoś twórcę jaki kojarzę to Avatar 2, ale tam Cameron robi cztery sequele na raz (a kręci je po 3 razy w różnych technologiach), w dodatku pierdzieli się z nimi, aby dopracować je w najdrobniejszym szczególe w kwestii CGI, itd. Tutaj Reevesa nic nie tłumaczy, bo niczego od 2022 nie zrobił, niczego nie wydał, sygnował tylko 2 seriale swoim nazwiskiem jako producent.
Także nie, nie udaję. Żebym poszedł na to do kina muszą mnie przekonać wyborem czarnych charakterów i równie dobrym teaserem, co ten do pierwszej części z DC Fandome. Jeśli ma wrócić Joker i pojawić się piąty live-action Dent, a Reeves ma iść dalej w kierunku realizmu i nie robić Robina, to sorry, ale mam już taki film na półce - TDK. Owszem, to będzie z mojej strony wewnętrzna walka, bo Batman jest moją ulubioną fikcyjną postacią ever i ciekawość będzie ogromna, ale Matt Reeves i WB póki co zasłużyli na to, aby ich projekty DC olewać.
Cytat z Mierzwiak data 8 listopada, 2024, 11:07Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Za dużą wagę przyjmujesz do tego co powiedział w wywiadzie, jedynym punktem odniesienia powinna być data premiery a tej nie ogłoszono.
Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Za dużą wagę przyjmujesz do tego co powiedział w wywiadzie, jedynym punktem odniesienia powinna być data premiery a tej nie ogłoszono.
Cytat z Szaman data 8 listopada, 2024, 11:08Mam wrażenie, że nie dostrzegasz w tym czynnika ludzkiego, a piszesz jakby przygotowywały to matrixowe maszyny. Nawet zwykły brak weny, negocjacje wzdłuż i wszerz zaanagażowanych osób w sprawie wizji projektu, trudności castingowe, praca zespołu projektantów, zgranie terminarzy, cała plastyczność przygotowania przedsięwzięcia za 200 mln$. To wszystko jest ważniejsze niż sztywne ramy wypracowane przez inne produkcje.
Mam wrażenie, że nie dostrzegasz w tym czynnika ludzkiego, a piszesz jakby przygotowywały to matrixowe maszyny. Nawet zwykły brak weny, negocjacje wzdłuż i wszerz zaanagażowanych osób w sprawie wizji projektu, trudności castingowe, praca zespołu projektantów, zgranie terminarzy, cała plastyczność przygotowania przedsięwzięcia za 200 mln$. To wszystko jest ważniejsze niż sztywne ramy wypracowane przez inne produkcje.
Cytat z Szaman data 8 listopada, 2024, 11:09Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 11:07Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Za dużą wagę przyjmujesz do tego co powiedział w wywiadzie, jedynym punktem odniesienia powinna być data premiery a tej nie ogłoszono.
2 października 2026 🙂
Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 11:07Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Za dużą wagę przyjmujesz do tego co powiedział w wywiadzie, jedynym punktem odniesienia powinna być data premiery a tej nie ogłoszono.
2 października 2026 🙂
Cytat z Mierzwiak data 8 listopada, 2024, 11:18Czyli za 2 lata. To w czym problem bo nie rozumiem, nawet zakładając, że jej nie dotrzymają i będzie, powiedzmy, marzec 2027?
Czyli za 2 lata. To w czym problem bo nie rozumiem, nawet zakładając, że jej nie dotrzymają i będzie, powiedzmy, marzec 2027?
Cytat z Szaman data 8 listopada, 2024, 11:22Ja nie mam problemu 🙂 To włodarze studia mogą żyć w strachu, że im się widownia zestarzeje i zmieni zainteresowania.
Ja nie mam problemu 🙂 To włodarze studia mogą żyć w strachu, że im się widownia zestarzeje i zmieni zainteresowania.
Cytat z Mierzwiak data 8 listopada, 2024, 17:26Taka tam ciekawostka którą wczoraj polecił mi algorytm:
https://www.youtube.com/watch?v=BScwUeHzvAQ
Taka tam ciekawostka którą wczoraj polecił mi algorytm:
Cytat z Juby data 8 listopada, 2024, 22:09Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 11:07Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Patrząc na to ile czasu pisze/pisał scenariusz, myślę że może mu poświęcać jakieś 15 minut na dobę xD
Cytat z Szaman data listopad 8, 2024, 11:08Mam wrażenie, że nie dostrzegasz w tym czynnika ludzkiego (...)
Ależ oczywiście że dostrzegam. Skoro 9998 filmów powstaje w pewnych ramach czasowych, a tylko dwa Batmany jednego człowieka powstają po pięć lat, to zdecydowanie zawodzi czynnik ludzki i Warner już dawno powinien był ograniczyć rolę Reevesa do produkcji/reżyserii, a do napisania scenariusza zatrudnić kogoś, kto napisze go w max. kilka miesięcy, a nie w 3 lata 😉
Cytat z Szaman data listopad 8, 2024, 11:092 października 2026 🙂
A wcześniej przez blisko rok był to 3 października 2025 (dopóki nie okazało się, że Matt nie umie skończyć pisać scenariusza). A wkrótce może być 1 października 2027 (bo jeśli na etap zdjęciowy i post-produkcję będzie potrzebował tyle czasu, co przy poprzednim filmie, to w 23 m-ce się nie wyrobi) 😛 Obecnie nic nie zniechęca mnie bardziej do filmów niż ciągłe przekładanie ich premier (no, może Joker), więc już wiecie skąd moja frustracja.
Cytat z Mierzwiak data listopad 8, 2024, 11:07Może Reeves nie żyje tym projektem 24h/dobę?
Patrząc na to ile czasu pisze/pisał scenariusz, myślę że może mu poświęcać jakieś 15 minut na dobę xD
Cytat z Szaman data listopad 8, 2024, 11:08Mam wrażenie, że nie dostrzegasz w tym czynnika ludzkiego (...)
Ależ oczywiście że dostrzegam. Skoro 9998 filmów powstaje w pewnych ramach czasowych, a tylko dwa Batmany jednego człowieka powstają po pięć lat, to zdecydowanie zawodzi czynnik ludzki i Warner już dawno powinien był ograniczyć rolę Reevesa do produkcji/reżyserii, a do napisania scenariusza zatrudnić kogoś, kto napisze go w max. kilka miesięcy, a nie w 3 lata 😉
Cytat z Szaman data listopad 8, 2024, 11:092 października 2026 🙂
A wcześniej przez blisko rok był to 3 października 2025 (dopóki nie okazało się, że Matt nie umie skończyć pisać scenariusza). A wkrótce może być 1 października 2027 (bo jeśli na etap zdjęciowy i post-produkcję będzie potrzebował tyle czasu, co przy poprzednim filmie, to w 23 m-ce się nie wyrobi) 😛 Obecnie nic nie zniechęca mnie bardziej do filmów niż ciągłe przekładanie ich premier (no, może Joker), więc już wiecie skąd moja frustracja.
Cytat z Szaman data 9 listopada, 2024, 01:01James Gunn dementuje serial o Jokerze
https://deadline.com/2024/11/james-gunn-denies-joker-series-barry-keoghan-1236171443/
James Gunn dementuje serial o Jokerze
https://deadline.com/2024/11/james-gunn-denies-joker-series-barry-keoghan-1236171443/
Cytat z Mierzwiak data 11 listopada, 2024, 13:58The Penguin
Podobnie jak w przypadku Gwiezdnych Wojen i Andora był to projekt, który nie budził chyba niczyjego entuzjazmu, a okazał się świetnym, wartościowym dodatkiem do filmu kinowego.
Z czego jestem najbardziej zadowolony, to że twórcy uniknęli tej żenującej współczesnej mody na robienie z czarnych charakterów godnych współczucia ofiar i bawienie się w jakieś śmieszne odcienie szarości. Nie, Pingwin jest obrzydliwym mordercą i psychopatą, i jakkolwiek dostał tu potężną dawkę backstory i uzasadnienia dla tego co sprawiło, że jest kim jest, to w żaden sposób nie jest to usprawiedliwieniem dla tego co robi ani prymitywnym szantażem emocjonalnym na widzach. (no, chyba że w drugą stronę, by stał się jeszcze bardziej odpychający, patrz: jedna z ostatnich scen finałowego odcinka) Brawo!
The Penguin
Podobnie jak w przypadku Gwiezdnych Wojen i Andora był to projekt, który nie budził chyba niczyjego entuzjazmu, a okazał się świetnym, wartościowym dodatkiem do filmu kinowego.
Z czego jestem najbardziej zadowolony, to że twórcy uniknęli tej żenującej współczesnej mody na robienie z czarnych charakterów godnych współczucia ofiar i bawienie się w jakieś śmieszne odcienie szarości. Nie, Pingwin jest obrzydliwym mordercą i psychopatą, i jakkolwiek dostał tu potężną dawkę backstory i uzasadnienia dla tego co sprawiło, że jest kim jest, to w żaden sposób nie jest to usprawiedliwieniem dla tego co robi ani prymitywnym szantażem emocjonalnym na widzach. (no, chyba że w drugą stronę, by stał się jeszcze bardziej odpychający, patrz: jedna z ostatnich scen finałowego odcinka) Brawo!
Cytat z Mierzwiak data 11 listopada, 2024, 17:46PS. Fajny detal w postaci śladów na ratuszu pokazujących dokąd sięgała woda w czasie powodzi na końcu filmu Reevesa.
PS. Fajny detal w postaci śladów na ratuszu pokazujących dokąd sięgała woda w czasie powodzi na końcu filmu Reevesa.
Cytat z Szaman data 11 listopada, 2024, 18:45https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1856028870883061857
James Gunn indicates that the first ‘SUPERMAN’ trailer is now ready
“It's on my hard drive” pic.twitter.com/EcFqI4Z2Xp
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) November 11, 2024
Cytat z Szaman data 13 listopada, 2024, 11:02Obejrzałem wczoraj pilot Pingwina i bardzo mi się podobało, o wiele bardziej niż film Reevesa. Niepotrzebnie zabierałem się jak pies do jeża. Zakochałem się w roli Colina jak młoda Alicja Bachleda-Curuś, ale spokojnie, nie zamierzam usprawiedliwiać jego czynów, liczę na kompletną zgniliznę.
Niesamowite jaki obłęd wyciągnęto ze zwykle ciepłych oczu Cristin Milotti.
Obejrzałem wczoraj pilot Pingwina i bardzo mi się podobało, o wiele bardziej niż film Reevesa. Niepotrzebnie zabierałem się jak pies do jeża. Zakochałem się w roli Colina jak młoda Alicja Bachleda-Curuś, ale spokojnie, nie zamierzam usprawiedliwiać jego czynów, liczę na kompletną zgniliznę.
Niesamowite jaki obłęd wyciągnęto ze zwykle ciepłych oczu Cristin Milotti.
Cytat z Juby data 13 listopada, 2024, 11:11Pierwszy odcinek jest najsłabszy, potem jest coraz lepiej 😉 a finałowy najlepszy. Tylko staraj się nie zwracać uwagę na logikę wydarzeń i działań bohaterów, bo pod tym względem serial do samego końca pisany był przez osoby, które na zajęciach z logiki ewidentnie wagarowały (są uproszczenia i sceny jeszcze głupsze niż w The Batman, albo na tym samym poziomie). Ale dla zaskakujących zwrotów akcji i kapitalnie napisanych i zagranych bohaterów (Oza i Sofii przede wszystkim) śledzi się to często z zapartym tchem. Dla mnie to udany spin-off i przede wszystkim najlepszy aktorski serial DC ever z doskonałym zakończeniem.
Pierwszy odcinek jest najsłabszy, potem jest coraz lepiej 😉 a finałowy najlepszy. Tylko staraj się nie zwracać uwagę na logikę wydarzeń i działań bohaterów, bo pod tym względem serial do samego końca pisany był przez osoby, które na zajęciach z logiki ewidentnie wagarowały (są uproszczenia i sceny jeszcze głupsze niż w The Batman, albo na tym samym poziomie). Ale dla zaskakujących zwrotów akcji i kapitalnie napisanych i zagranych bohaterów (Oza i Sofii przede wszystkim) śledzi się to często z zapartym tchem. Dla mnie to udany spin-off i przede wszystkim najlepszy aktorski serial DC ever z doskonałym zakończeniem.
Cytat z Szaman data 17 listopada, 2024, 11:57Pingwin to ma dopiero życiowego farta w swoim nieszczęściu. Chwilami czułem się jak za najlepszych lat Prison Break. Taka konwencja, że obserwujemy kombinatora reagującego na sytuacje zagrożenia i z tego budowane jest napięcie. Nie przeszkadzało mi to jakoś mocno, raz już naprawdę przesadzili, z pewnym zawałem gdy aż widać było jak ręka scenarzysty wchodzi w kadr aby pomóc naszemu Oswaldowi 🙂
Farrell absolutnie wymiata, Milioti jest bardzo dobra, ale chyba internet trochę nakręcił efekt kuli śnieżnej. Król jest tutaj jeden i mam nadzieję, że zostanie doceniony na Globach. Niesamowite jak odnalazł się pod tą charakteryzacją Toma Cruise'a z Tropic Thunder, aż czuć frajdę płynącą od niego, można zatracić się w transformacji, chociaż przecież Oz raczej nie wygląda jak realny człowiek. Jednocześnie ciężko mi przypomnieć sobie ujęcie w którym wątpiłbym w jego kostium, czy wyczuwał zapach gumy.
Mierzwiak napisał najważniejszą rzecz dla całego sezonu. Ode mnie 8/10.
Pingwin to ma dopiero życiowego farta w swoim nieszczęściu. Chwilami czułem się jak za najlepszych lat Prison Break. Taka konwencja, że obserwujemy kombinatora reagującego na sytuacje zagrożenia i z tego budowane jest napięcie. Nie przeszkadzało mi to jakoś mocno, raz już naprawdę przesadzili, z pewnym zawałem gdy aż widać było jak ręka scenarzysty wchodzi w kadr aby pomóc naszemu Oswaldowi 🙂
Farrell absolutnie wymiata, Milioti jest bardzo dobra, ale chyba internet trochę nakręcił efekt kuli śnieżnej. Król jest tutaj jeden i mam nadzieję, że zostanie doceniony na Globach. Niesamowite jak odnalazł się pod tą charakteryzacją Toma Cruise'a z Tropic Thunder, aż czuć frajdę płynącą od niego, można zatracić się w transformacji, chociaż przecież Oz raczej nie wygląda jak realny człowiek. Jednocześnie ciężko mi przypomnieć sobie ujęcie w którym wątpiłbym w jego kostium, czy wyczuwał zapach gumy.
Mierzwiak napisał najważniejszą rzecz dla całego sezonu. Ode mnie 8/10.
Cytat z Mierzwiak data 17 listopada, 2024, 12:23Milioti ma mniej efektowną rolę, u niej więcej dzieje się w scenach gdy nic nie mówi, jest w tym fantastyczna.
Bardzo podoba mi się sposób w jaki serial uzupełnia się z filmem Reevesa i jak wiarygodnym miejscem jest Gotham, będąc przy tym jednym z bohaterów obu produkcji.
PS. Internety już zwróciły uwagę na [spoiler title=""]"sowy" zaakcentowane w jednej z ostatnich scen. Albo nadchodzi Trybunał Sów, albo twórcy dostaną po nosie za ten trolling 🙂
[/spoiler]
Milioti ma mniej efektowną rolę, u niej więcej dzieje się w scenach gdy nic nie mówi, jest w tym fantastyczna.
Bardzo podoba mi się sposób w jaki serial uzupełnia się z filmem Reevesa i jak wiarygodnym miejscem jest Gotham, będąc przy tym jednym z bohaterów obu produkcji.
PS. Internety już zwróciły uwagę na

Cytat z Mierzwiak data 17 listopada, 2024, 12:42Ponoć tak 🙂
Przyznam jednak, że o ile cameo Batmana to nie jest coś czego chciałem, to mimo wszystko zabrakło wspomnienia o nim choć raz, zaznaczenia że bohaterowie mają świadomość, że ich działania mogą ściągnąć jego uwagę. Trudno jednak odmówić ostatniemu ujęciu efektywności, o kapitalnej architekturze budynku w którym zamieszkał Pingwin nie wspominając.
Ponoć tak 🙂
Przyznam jednak, że o ile cameo Batmana to nie jest coś czego chciałem, to mimo wszystko zabrakło wspomnienia o nim choć raz, zaznaczenia że bohaterowie mają świadomość, że ich działania mogą ściągnąć jego uwagę. Trudno jednak odmówić ostatniemu ujęciu efektywności, o kapitalnej architekturze budynku w którym zamieszkał Pingwin nie wspominając.
