aby założyć posty i tematy.

Dune

PreviousPage 26 of 32Next

Heh

Najwyraźniej 

Spoiler
Anya Taylor-Joy
zagrała 
Spoiler
Alię
w Part 2.

Tak, ale

Spoiler
tylko w scenie wizji + chyba głos

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Dzisiaj polski pokaz prasowy Diuny 2, więc coś tam pewnie będzie krążyć.

Immersja wrzuciła na FB info że jest na pokazie.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Wygląda jak coś w czym Austin Powers poddaje się hibernacji 🙂

D2 ma obecnie 98% pozytywnych recenzji (przy 121) ze średnią 8,6. Wiem, że chyba niezbyt cenicie Filmożerców (ja chętnie do nich zaglądam), więc pewnie nie zdziwi Was, że ich recenzent postanowił zabłysnąć oceniając film 2/6 😉

Bardzo często zgadzam się z ich naczelnym który wystawił taką ocenę. Żałośnie tam się na niego rzucili, ale już nie chciało mi się nic pisać. Poradzi sobie 🙂 A stronę lubię, zawsze szukam wibracji z dawnej Stopklatki i takie tam są obecne. Mieli mocną zadyszkę z głupawymi tytułami i marzeniem o byciu Na Ekranie, bez wielu lat pracy i dużego partnera, ale ostatnio jakby się ogarnęli. Szkoda, że newsów jakby mniej, ale parę miesięcy temu jeden z 3 redaktorów odszedł do Serialowej i pewnie dlatego.

W liceum zgrywałem znafcę powieści i byłem tak gniewny, że dałem Dwóm wieżom 2/6. Może Mateusz też spojrzy kiedyś na swoją opinię o Diunach z zażenowaniem 🙂

Coś w tym jest, ale on nie jest bardziej w naszym wieku? Czy jeszcze młody gniewny? 🙂

Nie mam pojęcia mówiąc szczerze.

Można spróbować zapytać po recenzją: Chłopie, ile ty masz lat? 15?

Gorzej jak to rzeczywiście jest wyprane z emocji. Mało było takich filmów w których każdy widział rzeczy z którymi przyszedł do kina? A tutaj dochodzi jeszcze kwestia duniarzy, współczesnej wersji nolanitów.

Wszystko jest możliwe, niemniej sama recenzja jest marna, a opinie recenzenta o różnych aspektach Part One sugerują, że niezbyt rozumie co ma przed sobą.

Bilety na D2 w IMAX w Poznaniu kupione. Tylko, że mnie wkurzyli, bo nie wiedziałem kiedy pojawią się bilety na drugi weekend. Gdy zerknąłem dziś już wiele miejsc było zajętych, musiałem zmienić seans i kupiłem w ostatnim rzędzie (wiem, że polecaliście, ale ostrożnie zamierzałem nabyć w 2 lub 3 rzędzie od końca). Cóż, życie 😉

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Ja tymczasem odświeżyłem Part One.

Czy to spłycenie powieści? Jasne, świat jest biedniejszy i wyleciała w zasadzie cała strona polityczna obecna u Herberta. Wątek Paula i mistycyzm też jest mocno uproszczony tak, by historia była jak najbardziej zjadliwa dla masowego odbiorcy.

Nie widzę w tym nic złego, bo raz, że w pełni wierna ekranizacja Herberta mogłaby udać się chyba tylko w mocno hermetycznym, serialowym wydaniu, a dwa - Denisowi i tak wyszło coś na kształt arthouse'owego blockbustera, wymagającego jednak uwagi i cierpliwości.

To co zwróciło teraz moją uwagę, to że podobnie jak (dla wielu rozwleczony) drugi Avatar, tak i Diuna emanuje dla mnie kojącym spokojem i obezwładniającą atmosferą. Ta muzyka, ta celebracja przestrzeni, pustyni i architektury. Cudo. Lubię gdy film, w oderwaniu od jego fabuły i bohaterów, działa, tak po prostu, jako dzieło audio-wizualne, na które można popatrzeć i go posłuchać, jednocześnie dając się całkowicie w nim zatopić.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Nie nazwałbym tego spłyceniem, a raczej przeniesieniem środka ciężkości. Odpuszczono wiele rzeczy by mocno skoncentrować się na Paulu i jego wewnętrznej podróży i raczej bym nie powiedział, że kwestia mistycyzmu czy jest wewnętrznej przemiany jest uproszczona. Jest czytelna, a to nieco co innego. Nadal wymaga jednak pewnego zaangażowania i skupienia, a sam motyw Jamisa (znacznie ważniejszy w filmie) i walki podbitej przez wizję jest fantastyczny i naprawdę złożony, w sposób znacznie dalszy od Herberta podbijający to, że Paul właściwie musi podejmować decyzje wiedząc do czego fakt jego przeżycia doprowadzi. Na dodatek mamy tu dość dużo momentów intymnych, subtelnych, impresjonistycznych.

Jak z LOTRem, Jackson tam też musiał podjąć pewne decyzje w związku z różnicą mediów, ale również tego, że mógł wybrać jedynie część opowieści Tolkiena. Koniec końców obronił jednak jego głębię i główne tematy, podkreślając najważniejsze przekazy - mimo, że przecież np kwestia ingerencji boskiej, ważna w książkach, jest ledwo zauważalna w filmach i praktycznie wcale bez znajomości materiału. Jackson zupełnie przerobił też praktycznie każdego bohatera, dodając wątki czy całe character arki, które nie istniały w książkach.

Denis odchudził materiał, ale to co wybrał na główny element opowieści, wyeksplorował do granic możliwości narzucanych przez formę i widownię. Nigdy bym nie powiedział by ogłupił materiał czy co ważniejsze, uprościł przekaz Herberta. Wręcz bym powiedział, że kwestia przestrogi przed fanatyzmem czy wątek samego Paula, mają spore szanse po Part Two wybrzmieć znacznie lepiej.

Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Mierzwiakrobgordon

Miałem na myśli, że elementy mistyczne są stosunkowo proste, a wizje pod wpływem przyprawy pozbawione jakichkolwiek wizualnych szaleństw i udziwnień.

Poza tym zgadzam się ze wszystkim co napisałeś 🙂

Niesamowite, jak pewne zachowania powtarzają się z pokolenia na pokolenie 🙂

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
PreviousPage 26 of 32Next