aby założyć posty i tematy.

Evil Dead

PreviousPage 5 of 8Next

Fajna reklama, wszystko sympatycznie, ale.... Jest 6 kwietnia, dwa tygodnie przed premierą, a film ma jeden plakat i jeden zwiastun. Trochę słabo.

Podobno w tym tygodniu miała startować sprzedaż biletów, ale nadal cisza.

Chociaż może i dobrze, że nie próbowali zmontować zwiastuna pod Mario jak reszta 🙂

Pamiętam, że też był śnieg 🙂 To jest ten nietypowy przypadek filmu, gdy przy pierwszym seansie wmawiałem sobie, że go lubię, a przy drugim dał mi potężnego liścia po twarzy 🙂

Ale Levy bardzo dobra, chociaż strasznie niewykorzystana przez koślawy scenariusz. Z kolei muzyka to jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych ostatnich lat. W kinie grozy już w ogóle ekstraklasa.

Chyba dam drugą szansę i powtórzę sobie remake.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

No i jest drugi plakat. Pewnie niedługo kolejny zwiastun.

https://twitter.com/SamRaimiUpdates/status/1643935341810970625?t=aJC7O6kypvo_7crtFuIuuQ&s=19

No i jest takie coś między spotem TV, zwiastunem, a autopochwałą. Powtórzenie sukcesu remake'u czyli przekroczenie 20 mln w weekend będzie przy takiej kampanii ogromnym sukcesem.

Z drugiej strony remake miał bombastyczny zwiastun, a skończyło się na czymś zupełnie miałkim.

Szkoda, że to nie jest oficjalnym plakatem. Wypożyczałbym 🙂

https://twitter.com/CAVITYCOLORS/status/1644104211615870978?t=E_lEELK6Q59rQ85cUZUtQQ&s=19

Fajne zdjęcie 🙂

Recenzje jak widzę niezłe. Jak się na nie zapatrujesz Szaman?

Przy remake'u śledziłem każde doniesienie, każde najmniejsze zdjęcie z planu. Wiedziałem np, że pojawił się scenariusz sprzed poprawek Diablo Cody, czy making of z planu zdradzający zbyt wiele. Strasznie go sobie napompowałem.

Tutaj podchodzę bardzo na chłodno, właściwie dopiero zaczynam czuć jakąś ekscytację. Wpływ miał też na to serial który wszystkie pomysły przedstawiał właściwie odwrotnie niż powinien i w potwornym chaosie, a jeśli mówicie, że Force Awakens to tępa nostalgia, to rany boskie, nie widzieliście Ash vs Evil Dead.

Czerwona lampka zapala mi się gdy Cronin opowiada w wywiadach, że piła u niego jest w kolorze Oldsmobile'a Bruce'a. Pewnie długo ją załatwiał i był rozżalony gdy po zwiastunie nikt tego nie zauważył, ale zabrzmiał jak Barbara Białowąs w wywiadzie z Michałem Walkiewiczem 🙂

Zielone światło z kolei gdy widzę, że nawet te małe fragmenty mają jakieś pomysły wizualne, w przeciwieństwie do statycznego remake'u. I gdy widzę z każdym kolejnym fragmentem jak Alyssa Sutherland ma w sobie coś pociągająco demonicznego i wydaje się świetnym castingiem.

Mając taką pozytywną obsesję na temat oryginału, myślisz, że jesteś w stanie po prostu dobrze się bawić jeśli film będzie po prostu dobry?

Jasne, że tak 🙂 Myślę, że oryginał bardzo się zestarzał i jako amatorski horror sprzed 40 lat ma do tego prawo. Miejscami może być zupełnie nieoglądalny dla kogoś kto nie jest pasjonatem horroru.

Nie mam nic przeciwko kolejnym próbom w tym temacie, aby tylko bez Bruce'a. Moim zdaniem z wiekiem stracił to coś i jego charyzma jest już tylko generowana z autopilota.

Mój żal do serialu nie wynika z tego, że ktoś w ogóle śmiał to ruszyć. Niestety materiał tracił to coś bez wizualnych pomysłów Sama, a same scenariusze pozostawały wiele do życzenia, kręciły się w kółko. Zmieniono też rodzaj humoru, Bruce trzymający głowę w dupie nieboszczyka, albo walczący z pociskami ze spermy w banku spermy to nie jest Evil Dead. Podobnie jak używanie karabinów maszynowych 🙂

Cytat z Szaman data kwiecień 8, 2023, 12:08

Jasne, że tak 🙂

No to tego Ci z okazji Świąt Wielkanocnych życzę 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Ależ ta ławka oblegana 🙂 A ja durny myślałem, że same z siebie spotkały się na kawie. Ale przyznam, że to miły pomysł ludzi z Warnera.

https://twitter.com/SamRaimiUpdates/status/1646944053546876929

Najlepszy z trzech oficjalnych, no ale jak nie przypominają Smile, to przypominają Barbarian

Rany, dawno nie miałem tak mieszanych odczuć po filmie. Za dużo pomysłów pożyczonych, za mało własnych. Słabe i nieotrzebne prolog i epilog. Więcej potem.

Koleś z Discussing Film wygrał 50 dolców za dostrzeżenie tak oczywistego camea Bruce'a? Najłatwiejsze 50 baksów w jego życiu 🙂

Jestem pewien, że jeden z ważnych motywów przewijał się w pierwotnej wersji skryptu Alvareza której fragmenty czytałem 10 lat temu. Jak pożyczasz już nawet z niezrealizowanego scenariusza z tej serii to chyba słabo z Twoją kreatywnością.

Problem z tym filmem jest taki, że jest on takim jakby kołowrotkiem. Po jednym, niezłym pomyśle własnym następują motywy wzięte bezpośrednio od Raimiego. Przykładowo

Spoiler

Po bardzo fajnej scenie w której Alyssa robi za gramofon, następuje scena z amokiem opętanych i krzykiem, że wszyscy umrą przed świtem, wziętym bezpośrednio z dwójki. Jest nowy motyw z Nieumarłą wyczuwającą dziecko w łonie matki, ale oczywiście wcześniej był pożyczony dialog z połykaniem duszy. Mocno odrzuciła mnie scena z połykaniem oka, to był motyw po którym wiedziałem, że idzie to za daleko.

Szkoda, że nie poprzestali tylko na drobnych mrugnięciach okiem. Jest znana ze zdjęcia z planu Pizzeria Henrietta, jest nawiązanie do Bridget Fondy, znanej fanki oryginalnej serii z nieprzypadkowym cameo w Armii Ciemności. Jednak problem jest dla mnie taki, że zbudowali sobie całkiem świeży szkielet, z tą rodziną w kryzysie, z zapuszczonym blokiem, natrudzili się, napocili aby jakoś wcisnąć przeklętą księgę w ręce bohaterów, ale gdy przychodzi do kreatywności, szczególnie w scenach gore tak ważnych dla tego typu horrorów, jakby zabrakło już pomysłów.

To miał być list miłosny do oryginalnych filmów, ale mogę powiedzieć z własnej perspektywy- już trójka jest przecież w dużej mierze powtórką z rozrywki, serial jest w tym już absolutnie bezczelny, więc kolejne słuchanie tych samych dialogów, oglądanie tych samych motywów nie kręci już w oku łezki nostalgii.

Sprawdza się najlepiej jeśli podejść do tego jako do Martwego zła wprowadzającego świat Raimiego w ramiona nowego pokolenia i taki też chyba był zamysł.

Tak jak pisałem, nie podobał mi się prolog (może poza planszą tytułową), nie podobał mi się epilog, w którym a jakżeby inaczej, znowu występuje gorsza powtórka z rozrywki.

6/10

O, właśnie dowiedziałem się, że syna głównej bohaterki grała osoba transseksualna. Morgan Davies pojawiał się już na ekranach w swoim poprzednim wcieleniu. Aż dziwne, że jest tak o tym cicho w mediach, może to teoria spiskowa, ale widać jak bardzo faworyzowany jest Disney. Pocałunek u Disneya jest cięższy gatunkowo, niż naprawdę duża rola dla transseksualisty u Warnera.

Jeśli nie gra osoby trans i nie macha do kamery kolorowymi flagami to nie dziw się, że nikt nie zauważył 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Zastanawiałem się gdzie widziałem już scenę z gramofonem. Czasami odpowiedzi leżą tam gdzie najmniej się ich spodziewamy 🙂

Spoiler

PreviousPage 5 of 8Next