aby założyć posty i tematy.

Evil Dead

PreviousPage 8 of 8

Co Ty, Juby 🙂 Ja bardzo spokojnie do tego podchodzę 🙂 A jednego razu co się zdenerwowałem na Ciebie, to do dzisiaj żałuję (coś pisałeś, że za dużo czasu siedzę w necie i mam problem ze sobą, a ja Ci odpyskowałem, że staram się utrzymać forum przy życiu, a masz mnie za wariata). Także luz 🙂 Już czytam 🙂

Juby has reacted to this post.
Juby

Powiem tak, to jest tak specyficzny film, że starzeje się jak mleko i wszystkie niedoskonałości, niedogodności są obracane na jego korzyść wraz z wiekiem, bo tworzą parszywy klimat. Od lat fascynuje mnie atmosfera jedynki, ten las, ta chata myśliwych, ta późna jesień, to wszystko jest takie brudne. Nie potrafię zrozumieć tego, że zawsze i tak zwyciężają kwestie budżetowe i kolejne części są kręcone w bardziej sprzyjających warunkach. Dwójkę kręcono latem w Karolinie Północnej, to jest chyba niedaleko Georgii i to bardzo, bardzo widać. Duchota to nie to samo. Podobnie czuć Nową Zelandię w wersji Alvareza, Cronin też kręcił w NZ, ale ten film jest mocno studyjny. Aż nie chcę sprawdzać gdzie kręcił ten Francuz od Burn, pewnie znowu z Tapertem na plecach u hobbitów 🙂

Co do siostry, zastrzeliłeś mnie, a niby znam na pamięć 🙂 Moim zdaniem Scott każe mu ją odwieźć po leśnych przygodach i wtedy pada to zdanie. W serialu jest to już tłuczone wiele razy, wraz z zupełnie niepotrzebnym wątkiem, który nie wiem, czy nie jest spoilerem (tam i tak fabuła odbija się od ściany do ściany).

Bohaterowie jadą do chatki, bo Scotty załatwił ją na weekend po okazyjnej cenie (dialog w samochodzie na początku)- mi tam tyle wystarczy 🙂

Ech, niestety 🙁

"Principal photography began in New Zealand on July 22, 2025, with Philip Lozano serving as the cinematographer, and concluded on October 17"

No ale co zrobić, tam Raimi i Tapert mają swoje zaplecze produkcyjne i swoich ludzi.

Juby has reacted to this post.
Juby

No z tym, że to jego siostra chyba było dopiero w serialu i stąd brat o tym wiedział. W samym filmie niczego takiego nie usłyszałem.

Klimacik jest bardzo po stronie oryginału. Pamiętam jak przez mgłę, że dwójka bardziej mi się podobała, ale pos tym względem była gorsza, bo z większym budżetem uleciało trochę tej creepkości.

Kwestia do wyhaczenia przy następnej powtórce 🙂 Wiesz, po latach te jakby to nazwać, nadpisane informacje (retcon?) to już się zlewają z tymi pierwotnymi. Współczuję najbardziej zaangażowanym fanom Gwiezdnych Wojen i dawnego kanonu 🙂 W sequelach na pewno nie ma o tym ani słowa, bo przez dziwaczną konstrukcję znikają wszyscy inni bohaterowie, oprócz Lindy i Knowbych.

Obsada kolejnego Martwego zła (nie mylić z Evil Dead Burn). Za kamerą twórca "Ostatniego przystanku w hrabstwie Yuma".

PreviousPage 8 of 8