aby założyć posty i tematy.

Filmowy Hyde Park

PreviousPage 18 of 75Next
Cytat z Mierzwiak data grudzień 4, 2024, 13:17

Od dawna powtarzam, że nie tylko kategorie aktorskie powinny mieć podział na kobiety i mężczyzn, ale i reżyserska. I to byłby progres, a nie cofanie się o wiek wstecz tylko dlatego, że kilka osób na czele z Emmą Corrin ma problemy z głową.

Taka prawdziwa równość to by była, gdyby zrobiono tylko dwie kategorie - Najlepsza rola i Najlepsza rola drugoplanowa. I w nich nominowani / nagradzani byliby wszyscy. Aktorstwo to nie pływanie, bieganie, czy skok o tyczce, gdzie kobiety muszą konkurować z kobietami, a mężczyźni z mężczyznami, bo inaczej wiadomo by było, że niektórzy nie mają szans ze względu na warunki fizycznie. Kobieta i mężczyzna mogą być równie utalentowani w aktorstwie i odegrać równie dobre role godne nagród. Tak samo w reżyserii.

Ale żyjemy w takim świecie, że na pewno byłaby pewna dyskryminacja płci, a nawet gdyby jej nie było to i tak znaleźli by się tacy, którzy by ją widzieli i domagali się jeszcze większe równości, więc wiem, że nigdy tego nie wprowadzą.

Postulat Mierzwiaka jest genialnie prosty i ja go popieram. Niestety i tak nie zakończy trwających sporów.

Mój postulat jest oczywisty i nie rozumiem dlaczego Akademia na niego nie wpadła, zamiast tego sztucznie pompuje się kobiety i mniejszości rasowe w skład Akademii czego efekty są, jak wiadomo, żadne.

"Ale Mierzwiak, czy nie doprowadziłoby to do spadku poziomu nagród za reżyserię, tak samo jak - z czym się przecież zgadzasz - w przypadku Camerimage i parytetów?" Być może tak, ale jednocześnie filmy, często skromniejsze, z niestojącymi za nimi wielomilionowymi kampaniami, z wartą uwagi reżyserią kobiet, miałyby dzięki temu szansę przebicia się skoro Akademia musiałaby nominować pięć jakichś reżyserek, a czy nie na promowaniu kobiet powinno im zależeć?

No ale tak, ponieważ kilka osób w branży ubzdurało sobie, że nie ma płci (ma) i jest niebinarna (bądźmy poważni i nie udawajmy, że coś takiego w ogóle istnieje), to zamiast czterech nagród aktorskich miejmy dwie i jak zwykle kobiety na tym tracą.

@juby Aktorstwo i reżyseria to nie pływanie, ale kobiety i mężczyźni się różnią, tak po prostu, ich aktorstwo, wrażliwość i bohaterowie w jakich się wcielają też są różni. Do tego już o tym pisałem: zamiast czterech nagród aktorskich mielibyśmy dwie, w jaki sposób ograniczanie ilości nagrodzonych miałoby być sprawiedliwe? Przykładowo Cillian Murphy za Oppenheimera i Emma Stone za Poor Things byliby nominowani w jednej kategorii i jedno z nich nagrody by nie dostało, to ma być ta "prawdziwa równość"?

No... tak. Jeśli wygrałaby Emma, to wygrałaby Emma, bo była najlepsza w tym roku. I tyle. Gdyby wygrał Cillian, to wygrałby Cillian i też ok.

Tylko tak jak mówisz, ograniczałoby to ilość nagradzanych osób (bo ilość nominowanych można by zwiększyć z 5 do 6, albo i 10), a wiadomo że chcemy aby dobre role były nagradzane i czasami nawet te cztery statuetki na jednej gali wydają się niewystarczające. Ale czemu tylko dwie nagrody miałyby być niesprawiedliwe? Byłyby właśnie sprawiedliwsze, bo inaczej - jak sugerowałeś - powinno się podzielić tak samo kategorię Reżyseria, a także Zdjęcia, bo faceci i kobiety mają inną wrażliwość na to, co widzą, itd. A mimo to od ponad 90 lat nikt na to nie wpadł.

Ale ja i tak tylko tak sobie gdybam, od 2019 mam wywalone we wszelkie nagrody, mogą sobie z nimi robić co chcą.

Nie podam żadnych aktualnych statystyk, ale kobiet i mężczyzn wśród aktorów jest zapewne mniej więcej tyle samo, ale tego samego nie można powiedzieć o reżyserach, operatorach, scenografach, itd, więc jest sens, żeby rozdzielać pod względem płci, bo zapewne więcej świetnych kreacji będzie można znaleźć zarówno wśród aktorów i jak i aktorek. Z kolei z reżyserią na przykład może być już problem, bo wśród prac kobiet będzie zdecydowanie mniejszy wybór.

Można byłoby wprowadzić formułę od 3 do 5 nominacji. No chyba uda się znaleźć trzy festiwalowe dramaty rocznie.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Jestem za brakiem podziału, również za role w filmach/serialach. To dość archaiczne rozgraniczenie. W szeroko rozumianej sztuce (nie tylko filmowej), poza nagrodami za aktorstwo, chyba nie występuje. Podobnie w nauce. Tam twórczość docenia się także bez względu na płeć. Jeśli już, gremia powinny się skupić na wyrównaniu szans.

W sporcie kobiety i mężczyźni nie powinny startować w tych samych konkurencjach z oczywistych względów fizycznych. W sztuce różnice są innego rodzaju (i wcale nie muszą być na korzyść mężczyzn). Nie ma więc wg mnie powodu by rozdzielać nagrody w tej dziedzinie.

 

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data grudzień 5, 2024, 17:11

Można byłoby wprowadzić formułę od 3 do 5 nominacji. No chyba uda się znaleźć trzy festiwalowe dramaty rocznie.

Nie muszą to być dramaty, w tym roku Fargeat pozamiatała z reżyserią The Substance, jakie ma szanse na nominację do Oscara w starciu z lansowanymi od miesięcy reżyserami-facetami? Zerowe.

Cytat z Mierzwiak data grudzień 5, 2024, 14:

@juby Aktorstwo i reżyseria to nie pływanie, ale kobiety i mężczyźni się różnią, tak po prostu, ich aktorstwo, wrażliwość i bohaterowie w jakich się wcielają też są różni.

Raczej nietrafiony przykład. W sporcie fizyczność jest genetycznie po stronie mężczyzn. I to dość wyraźnie. W sztuce nie tylko różnice są mniejsze, ale trudniej nawet określić… kto ma łatwiej/lepiej. Innymi słowy, czyja wrażliwość, role i bohaterowie mają większą szanse na poruszenie widzów. Przykład Ciliana Murphy i Emmy Stone jest wymowny. Wiele osób nie potrafiłoby jednoznacznie wskazać które z nich zasłużyło bardziej na nagrodę, bez podziału na kategorie. A gdyby to był sport, Emma nie miałaby szans z drugoligową postacią z trzecioligowego filmu, który nawet nie otarł się o udział w wyścigu oskarowym. Nie mówiąc o tym, że niektóre kobiece postacie są bliższe męskim, a niektóre męskie bliższe kobiecym.

Uzupełniając. Paradoksalnie, aktorstwo to kategoria, w której kobiety mogą obecnie realnie i bez kompleksów, stawać w szranki z mężczyznami. Paradoksalnie, bo to jedyna dziedzina filmowa i serialowa, gdzie (przynajmniej jeśli chodzi o nagrody), nie mają takiej możliwości.

Spoko, zostańmy przy tym że uważasz podział za archaiczny, zamiast niego należy zejść z 4 nagród aktorskich do 2 i możliwości, że żadna kobieta nie dostanie statuetki. Progres! Tyle ode mnie, ktoś mi dzisiaj zepsuł dzień więc uciekam z forum zanim wyładuję się na kimś kto na to nie zasłużył.

Ja czytam se te Wasze wypowiedzi na ten temat i w sumie nie wiem, czy robię to niedokładnie, czy co, ale kompletnie nie wiem, kto z Was ma jakie zdanie na ten temat. Też uciekam z forum, bo wróciłem właśnie z Heretic, i tak mi zakręcił w głowie, że muszę sobie go przemyśleć. ŻEGNAM.

Cytat z Marek Pilarski data grudzień 5, 2024, 21:40

Ja czytam se te Wasze wypowiedzi na ten temat i w sumie nie wiem, czy robię to niedokładnie, czy co, ale kompletnie nie wiem, kto z Was ma jakie zdanie na ten temat. Też uciekam z forum, bo wróciłem właśnie z Heretic, i tak mi zakręcił w głowie, że muszę sobie go przemyśleć. ŻEGNAM.

ŻEGNAM brzmi definitywnie 😉

Marku, zakończenie jest w miarę klarowne, tylko absolutnie koszmarnie nakręcone.

Spoiler

Ona była prorokiem, którego latami szukał Hugh Grant. Przepowiada jak wygląda życie po śmierci w jednej z początkowych scen filmu- budzisz się jako motyl na dłoniach tych, których kochałeś. I właśnie jej koleżanka powraca jako motyl na jej dłoni. A teraz zestaw to z tym, jak zostało to ukazane hehe

Cytat z Szaman data grudzień 5, 2024, 22:05

Marku, zakończenie jest w miarę klarowne, tylko absolutnie koszmarnie nakręcone.

Spoiler

Ona była prorokiem, którego latami szukał Hugh Grant. Przepowiada jak wygląda życie po śmierci w jednej z początkowych scen filmu- budzisz się jako motyl na dłoniach tych, których kochałeś. I właśnie jej koleżanka powraca jako motyl na jej dłoni. A teraz zestaw to z tym, jak zostało to ukazane hehe

Spoiler
Yyyyyy.. Hugh Grant w tym filmie szukał jakiegoś proroka? 😛

Cytat z robgordon data grudzień 5, 2024, 22:01
Cytat z Marek Pilarski data grudzień 5, 2024, 21:40

Ja czytam se te Wasze wypowiedzi na ten temat i w sumie nie wiem, czy robię to niedokładnie, czy co, ale kompletnie nie wiem, kto z Was ma jakie zdanie na ten temat. Też uciekam z forum, bo wróciłem właśnie z Heretic, i tak mi zakręcił w głowie, że muszę sobie go przemyśleć. ŻEGNAM.

ŻEGNAM brzmi definitywnie 😉

nie no, pół godziny i jestem z powrotem 😛

robgordon has reacted to this post.
robgordon
Cytat z Marek Pilarski data grudzień 5, 2024, 22:19
Cytat z Szaman data grudzień 5, 2024, 22:05

Marku, zakończenie jest w miarę klarowne, tylko absolutnie koszmarnie nakręcone.

Spoiler

Ona była prorokiem, którego latami szukał Hugh Grant. Przepowiada jak wygląda życie po śmierci w jednej z początkowych scen filmu- budzisz się jako motyl na dłoniach tych, których kochałeś. I właśnie jej koleżanka powraca jako motyl na jej dłoni. A teraz zestaw to z tym, jak zostało to ukazane hehe

Spoiler
Yyyyyy.. Hugh Grant w tym filmie szukał jakiegoś proroka? 😛

Tak mi się wydaje, że po to był ten cały, dla mnie absurdalny i jigsawowy konstrukt filozoficzno-przemocowy 🙂

No właśnie nie wiem do końca. xD

Spoiler
Według niego tą "najprawdziwszą religią" jest "kontrola", więc na moje oko to on po prostu chciał być twórcą swojej wlasnej religii czy kultu, ale w filmie nie znalazłem wytłumaczenia dla całej tej szopki, skąd te kobiety się u niego wzięły (wspomina chyba coś, że same tego chciały? ) i w jaki sposób udawało mu się to przez dłuższy czas utrzymać (nie ma nic o tym, że kilka kobiet w okolicy zaginęło, itp.) 

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Chyba nie było wytłumaczenia.

Spoiler

No ja zrozumiałem, że jest badaczem i testerem. Ale stworzenie własnej religii dobrze by się z tym uzupełniało, po to też było mu proroctwo. Ogólnie bełkot i dla mnie nie ma co w tym grzebać.

Taki sucharek z okazji piątku:

Amy Adams gra nightbitch, czyli jest... zwierzęciem nocy? (nocturnal animal) 🙂

Szaman has reacted to this post.
Szaman
PreviousPage 18 of 75Next