aby założyć posty i tematy.

MCU - Marvel Cinematic Universe

PreviousPage 59 of 98Next

To o której ten zwiastun?

Uwielbiam to amerykańskie poczucie, że świat kręci się wokół nich. W nocy, to w nocy, wszystko wiadomo 🙂

Może w którymś Late Night? Ale one nie mają teraz przerwy letniej?

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Dawno się tak Richtman nie poślizgnął, ale ja też za bardzo uwierzyłem, chociaż Deadpool i Wolverine był całkiem logicznym tropem i przez kolejne 2 tygodnie będziemy mieli jednak wysyp zwiastunów.

Forbes uderza w Kevina Feigiego

https://www.filmweb.pl/news/Kevin+Feige%2C+szef+Marvel+Studios%2C+nie+daje+re%C5%BCyserom+re%C5%BCyserowa%C4%87-156423

The Nation, nie Forbes.

https://www.thenation.com/article/culture/mcu-marvel-studios-reign-review/

Sorry, skąd mi się ten Forbes wziął to nie wiem 🙂

Znowu o Feige i jego obsesji na punkcie międzyfilmowych powiązań i spójności całej serii, głównie sprowadzającej się już wyłącznie do brzydkich zdjęć i CGI na jedno kopyto, ale co z tego wynika?

Pstryknięcie Thanosa i powrót ludzi po 5-letniej nieobecności ostatecznie sprowadzono w sumie do żartu, świat szybciutko ruszył do przodu i o tym zapomniał, tymczasem z oceanu wystaje gargantuiczny, kamienny obcy byt, niebo pęka od przenikających do naszego innych światów a po ulicach latają międzywymiarowe potwory pokonywane przez czarodziejów, ale konsekwencji dla świata nie ma to żadnych, to wszystko istnieje tylko tu i teraz, w danej produkcji.

Tak jak przewidywałem ten świat zbyt się rozbudował i jest niczym innym jak pierdolnikiem bez ładu i składu. Co tam miałoby się niby zmienić na lepsze, skoro kierunek "artystyczny" pozostanie jaki jest, a alternatywne światy to plan MCU na kolejne LATA? A w kolejce czeka przecież jeszcze więcej wiedźm, wampiry, F4, X-Meni. Będzie się działo! 🙂

To ja jeszcze dodam, że "dogoniliśmy" pięcioletnią przerwę w realnym świecie i w sumie nic się nie wydarzyło, tak jak piszesz. Wyrównało się, można się rozejść, filmy Marvela nie rozgrywają się już w niedalekiej przyszłości.

Nie wklejajmy trailerów z twittera, błagam. (jeśli sam to gdzieś kiedyś zrobiłem, to przepraszam!)

Obniżam moją prognozę BO do poziomu The Marvels, to tyle co mam do powiedzenia.

Chętnię zobaczę ale wodotrysków się nie spodziewam.

Cytat z Mierzwiak data lipiec 12, 2024, 14:15

Nie wklejajmy trailerów z twittera, błagam. (jeśli sam to gdzieś kiedyś zrobiłem, to przepraszam!)

https://www.youtube.com/watch?v=O_A8HdCDaWM

Przepraszam, niestety nie miałem za dużo czasu, więc na szybko wrzuciłem z Twittera.. przynajmniej z oficjalnego konta. 😉

Właśnie, też już kiedyś o tym pisaliśmy..  jak z YouTube, to też proszę z oficjalnego konta

Słabo pan to wyreżyserował panie Feige, wygląda jak tania sensacja z potworem. To jest taki odpowiednik VHS-owego trendu z cyborgami, tylko tutaj Terminatorem jest superbohater w kolorowym kostiumie.

Heh, jakoś nigdy nie dotarła do mnie poetyckość śmierci Harry'ego w Spider-Manie 3, który tak jak Norman zginął od ostrzy swojej latającej deski; ojciec pogrążony w szaleństwie chciał zabić Spider-Mana, a syn oddał za niego życie.

Swoją drogą film kończy się bez żadnego dialogu, spokojnym tańcem-przytulańcem Petera i MJ, co 12 lat później powtórzono w Avengers Endgame tańcem Steve'a i Peggy, tylko tam stanowiło to oczywiście nawiązanie do ich dialogu z The First Avenger.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Tylko ja bardzo cenię sobie Hulka Anga Lee? Zawsze lubiłem ten film, niejako wbrew obiegowej opinii, że jest za długi, zbyt poważny i pozbawiony humoru. Z biegiem lat zdecydowanie nabrał szlachetności i wydaje mi się, że wyprzedził swoje czasy o jakieś dwie dekady, bo to taka idealna odtrutka na wymęczone MCU. (swoją drogą Kevin Feige widnieje tu jako producent wykonawczy)

Wizualnie jest fantastyczny (przy okazji ma genialny remaster 4K; nawet sceny z CGI imponują jakością obrazu) i bardzo podoba mi się jak Lee wyszedł naprzeciw temu, że ma do czynienia z komiksem - nie ucieka od przerysowań, może nawet kiczu, a jednocześnie traktuje bohaterów i świat z pełną powagą, nie potrzebuje ironii i asekuracyjnego żartowania z tego, co pokazuje.

Przy okazji powtórek Spider-Mana chwaliłem fabułę rozpisaną na wąskie grono bohaterów i tutaj jest podobnie, tylko z większą zawartością dramy. Tylko Connely i Bana mają tu co prawda skomplikowaną, ale w miarę zdrową relację, za to każde z nich z pozostałymi bohaterami ma jakiś konflikt, tak jak zresztą i nawet oni między sobą. (jak Elliott i Nolte czy Elliott i Lucas)

No i ta muzyka!

Namówiłeś 🙂

Cytat z Mierzwiak data lipiec 13, 2024, 20:29

Tylko ja bardzo cenię sobie Hulka Anga Lee? Zawsze lubiłem ten film, niejako wbrew obiegowej opinii, że jest za długi, zbyt poważny i pozbawiony humoru. Z biegiem lat zdecydowanie nabrał szlachetności i wydaje mi się, że wyprzedził swoje czasy o jakieś dwie dekady, bo to taka idealna odtrutka na wymęczone MCU. (swoją drogą Kevin Feige widnieje tu jako producent wykonawczy)

Wizualnie jest fantastyczny (przy okazji ma genialny remaster 4K; nawet sceny z CGI imponują jakością obrazu) i bardzo podoba mi się jak Lee wyszedł naprzeciw temu, że ma do czynienia z komiksem - nie ucieka od przerysowań, może nawet kiczu, a jednocześnie traktuje bohaterów i świat z pełną powagą, nie potrzebuje ironii i asekuracyjnego żartowania z tego, co pokazuje.

Przy okazji powtórek Spider-Mana chwaliłem fabułę rozpisaną na wąskie grono bohaterów i tutaj jest podobnie, tylko z większą zawartością dramy. Tylko Connely i Bana mają tu co prawda skomplikowaną, ale w miarę zdrową relację, za to każde z nich z pozostałymi bohaterami ma jakiś konflikt, tak jak zresztą i nawet oni między sobą. (jak Elliott i Nolte czy Elliott i Lucas)

No i ta muzyka!

Lubię oba Hulki. Anga także. Pamiętam, że żałowałem że się nie sprzedał (w wyniku czego wstrzymał rozruch MCU o 5 lat).

PreviousPage 59 of 98Next