aby założyć posty i tematy.

MCU - Marvel Cinematic Universe

PreviousPage 6 of 98Next

Uwierzyłbym gdyby ktoś mi powiedział, że to zwiastun serialu na Disney+ za $100 mln.

No wygląda jakby Gunn myślami był już gdzieś indziej... Ale może wystarczyłoby popracować nad korekcją barwną? Bo nie wiem, na moje oko wygląda tak jakby ktoś z kolorowego próbował zrobić szare, czyli odwrotnie niż upodobał sobie James Gunn.

The Marvels w listopadzie.

Chyba potwierdziły się plotki o słabych pokazach testowych.

Plakaty blockbusterów sięgają coraz to większego dna, przecież to wygląda jak fan art i to z tej niższej półki.

Ale pewnie sprawdzi się jako tapeta na telefonie, to obecnie jedyny wymóg.

Ant-Man and The Wasp: Quantumania

  • Najnowsza produkcja MCU to film, w którym tytułowi bohaterowie robią za statystów a jedyny ciekawy wątek ma Janet, świetnie zagrana przez Pfeiffer która ewidentnie dobrze czuła się na planie. Podobnie jak, o dziwo, Bill Murray, któremu wyraźnie się chciało.
  • Nie wiedzieć czemu w filmie znajduje się idiotyczny wątek rebelii który jest tak bardzo kopiuj-wklej ze wszystkich innych filmów z takim wątkiem, że oglądanie tego przyprawia o ból zębów. Na jej czele stoi nieprzyzwoicie sztampowa postać wojowniczki w nieprzyzwoicie sztampowym kostiumie.
  • Wątek Kanga to bezczelna kalka z TRON: Legacy - tak jak Clu, tak i Kang uwięziony w innym "wymiarze" potrzebuje MacGuffina dzięki któremu on i jego armia przedostaną się do naszego świata.
  • Generator Finałów Marvela działa tu w 3. akcie na pełnych obrotach. Komputerowa bitwa z faceless armią złola? Jest. Emitujące niebieską energię urządzenie które trzeba wyłączyć? Oczywiście!
  • Zawsze myślałem, że Corey Stoll został skrzywdzony w pierwszym Ant-Manie. Nie wiem nawet jak opisać to, co tu się odpieprzyło z nim i postacią MODOKa.
  • W Lokim Majors był okropny, tu jest dobry, ale niczego to nie zmienia - Kang to generyczny, pozbawiony choćby jednej ciekawej cechy czarny charakter którego cała motywacja opiera się na niezawodnym "bo tak". Jestem zaskoczony jak mocno MCU stara się sprzedać nam tę postać (ten film to w zasadzie reklama Kanga i teaser przyszłych filmów a nie film o Ant-Manie) jednocześnie nie robiąc nic ciekawego. (pierwsza scena bonusowa robi coś wręcz odwrotnego) W ogóle, ale to w ogóle nie obchodzi mnie ten multiwersowy pierdolnik, w nosie mam co dalej z Kangiem i ani trochę nie trafia do mnie tak abstrakcyjna stawka jak los całych linii czasowych / wszechświatów.

Już samo medialne zamieszanie wokół Kanga bardziej odpycha niż przyciąga. Thanos pracował na swoją pozycję 6 lat i zaczynał od ciekawostki dla nerdów w scenie po napisach.

Czy film jest tak paskudny wizualnie jak na zwiastunach? Czy Modok jest aż tak kuriozalnie paskudny wizualnie jak na fragmentach nagranych telefonem które krążą po Twitterze?

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
Cytat z Szaman data luty 19, 2023, 08:00

Czy film jest tak paskudny wizualnie jak na zwiastunach?

Tak, aczkolwiek - tradycyjnie - jest kilka ładnych komputerowych obrazków. To już obecnie standard MCU, że jeśli coś tam dobrze wygląda, to nie zostało fizycznie nakręcone, tylko drugi Strange się z tego ostatnio w paru scenach wyłamał.

Najgorsze jest to, że za zdjęcia odpowiada Bill Pope. Facet który sfotografował trylogię Matrix i Spider-Mana 2 oraz 3 dzisiaj dorabia u Marvela kreując nieciekawe obrazki. Smutne.

Czy Modok jest aż tak kuriozalnie paskudny wizualnie jak na fragmentach nagranych telefonem które krążą po Twitterze?

Określiłbym twarz MODOKa jako jeden z najgorszych efektów specjalnych w historii wysokobudżetowego kina.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Jestem ciekaw czy szefostwo podejmie jakieś zdecydowane kroki. Już ogłoszono zmianę procesu wypuszczenia seriali. Co z filmami? Czy zdecydują się na ostateczne skasowanie kilku projektów lub dalsze przesunięcie dat, na czele z Avengersami o rok - co z jednej strony może wpłynąć pozytywnie na ich poziom a z drugiej może sprawić, że jak już wyjdą to MCU w ogóle będzie na straconej pozycji.

Biznesowo się zgadza, a Ant-Man to nie jest jakaś prestiżowa seria, nawet jeśli w kampanii usilnie próbowano nadać jej jakiś prestiż. Dopiero zgniły pomidorek dla Avengers, czy nawet dla Marvels kreowanych na symbol feminizmu całego Disneya byłby policzkiem. Dlatego Marvels jednak wróciło na taśmę produkcyjną.

Tak, tylko, że ten film wywala się kiedy jego głównym elementem jest prezentacja nowego głównego zagrożenia dla dwóch filmów Avengers. Kang oczywiście pojawi się przed Kang Dynasty przynajmniej dwa razy, ale raczej w żaden sposób tak znaczący jak tutaj. Na dodatek jednak od pewnego czasu poza NWH nie było żadnego finansowego megahitu a każdy projekt otaczają bardzo duże dyskusje dotyczące poziomu, brakuje zachwytów. Również seriale od WV oglądają się coraz gorzej.

MCU trafił nawet do ASZdziennika 😉

https://aszdziennik.pl/144749,wypalony-zwiazek-fan-mcu-oglada-te-filmy-juz-tylko-z-przyzwyczajenia

Ok, to jestem już pewien, że chodziło tylko o stworzenie mema

https://twitter.com/therealsupes/status/1627716639176413184?t=wnKAWEaU8aFMn_gfG9-vFg&s=19

Ojej, przypomniałeś mi o tym. Mignęło przez chwilę, ale zauważyłem 🙂


Wiecie co mnie najbardziej wkurza w tym filmie? Nie wspomniana lista zarzutów, nie to, że scenariusz robi z Janet głupią przez to, że nie ostrzegła rodziny przed powrotem do Quantum Realm ani że film zapomniał o wątku jej mocy z drugiej części. Nie Cassie, która w robieniu techno czarów-marów może konkurować z Shuri. Również nie to, że twórcy wyrzucili do kosza ustanowione wcześniej zasady i nagle okazuje się, że wcale nie trzeba mieć na sobie hełmu by używać opcji zmniejszania się i zwiększania.

To co mnie najbardziej wkurza, to brak konsekwencji w budowaniu świata. Otóż, odrzucając na bok nieszczęsny Stagecraft i marne zdjęcia, mamy tu całkiem fajnie wykreowany świat. Świat, który prawie nie przypomina naszego. Dlaczego prawie? Bo obok niesamowitych formacji na niebie, żywych domów (najfajniejszy pomysł filmu i przy okazji przedmiot najzabawniejszego dialogu), fantazyjnych roślin i stworzeń mamy... zwykłych ludzi. Tak, mieszkają tam również inne rasy "obcych", ale są też ludzie i jest to coś, co całkowicie wytrąca z filmu, burzy klimat tej osobliwej krainy. Co z tego, że bohaterowie trafili tam z totalnie innego świata, skoro siedzą sobie przy stole z Billem Murrayem? Ten świat powinny zamieszkiwać wyłącznie inne stworzenia. Humanoidy? OK, tę umowność można kupić, ale nie ludzi do cholery. (nawet jeśli film mówi, że to nie ludzie; błagam...)

W kosmosie łatwiej to wytłumaczyć skoro życie na Ziemi jest ledwie jednym z wielu i tak jak Star Lord opuścił naszą planetę w latach 80-tych, tak spokojnie można sobie dopowiedzieć, że nasze DNA trafiło w kosmos setki, albo i tysiące lat wcześniej, ale to, że w świecie sub-atomowym istnieją nasze odpowiedniki? Mocno chybiony pomysł.

Szaman has reacted to this post.
Szaman

Znowu...

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Jedyne z czego zapamiętam nowego Ant-Mana to żywe budynki (i chyba jedyny dobry żart z tym związany) oraz MODOK - jego twarz i mini poślady. Tego niestety długo nie zapomnę.

Nie wierzę, że coś takiego wypuścili. Ostatnim tchnieniem starają się stworzyć kult zamiast zasłony milczenia.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak
PreviousPage 6 of 98Next